23°C rozproszone chmury

AP przegrywa z Chemikiem. Przerwana dobra passa

W sobotnie popołudnie, 8 kwietnia, na Stadionie Miejskim, Akademia MKP Szczecinek rozegrała mecz 18. kolejki Wojewódzkiej Ligi Juniorów Starszych. Rywalem gospodarzy był Chemik Police.

W 3. minucie próba gracza Chemika, jednak nad bramką. W 8. minucie pierwsza groźna okazja AP, mocny strzał Filipa Grabowskiego obronił bramkarz. Kolejne minuty były w miarę spokojne, żadna drużyna nie stworzyła sobie specjalnej przewagi. W 19. minucie w niesamowitym tłoku w polu karnym, zawodnik ze Szczecinka, Karol Jabłoński uderzył wprost w bramkarza z Polic.

W 27. minucie kolejna świetna szansa Akademii. Mateusz Winnicki znalazł się w sytuacji sam na sam z golkiperem Chemika, jednak spudłował - uderzył obok bramki. 36. minuta to świetne wyjście bramkarza Chemika z bramki, który zażegnał niebezpieczeństwo w swoim polu karnym, wyprzedzając Konrada Kodza.

Optyczną przewagę mieli zawodnicy z naszego miasta, jednak dosyć nieoczekiwanie w samej końcówce pierwszej połowy, a dokładniej w 43. minucie, Chemik objął prowadzenie. Płaskie zagranie bezpośrednio z rzutu wolnego i piłka wpadła przy słupku do bramki, golkiper nie zdołał obronić piłki.

 

Do przerwy 0-1.

W drugiej połowie długo nie działo się zbyt wiele. W 57. minucie strzał Filipa Grabowskiego bez przyjęcia, minął słupek bramki Chemika Police. 60. minuta to idealna wręcz okazja gości. Dobrze uderzona futbolówka została wybita głową z bramki przez gracza ze Szczecinka. W 66. minucie zawodnik Chemika uderzył piłkę mocno zza pola karnego bez przyjęcia, trafił w słupek, a odbitka została odbita przez bramkarza. Dwie minuty później kolejna okazja dla gości. Piłkarz Chemika przerzucił bramkarza, ponownie jednak futbolówka została wybita z bramki głową. W następnych minutach, Akademicy próbowali wyrównać, jednak piłkarze Chemika byli bardzo konsekwentni w swojej grze, świetnie przygotowani kondycyjnie, gospodarzom brakowało skuteczności i dobrego przyjęcia. W 82. minucie gry, wynik został praktycznie ustalony. Futbolówka została zagrana wzdłuż bramki i niepilnowany zawodnik rywali z bliska umieścił ją w siatce. Gospodarze nie zamierzali się jednak poddawać. Minutę później niespodziewany strzał zza pola karnego Filipa Grabowskiego z wielkimi trudnościami przeniósł na rzut różny bramkarz Chemików. Końcówka przyniosła ciekawe akcje. W 88. minucie próba Akademii, jednak nad bramką. W 89. minucie, wprowadzony wcześniej na plac gry Patryk Kowalczyk próbował pokonać golkipera, jednak ten wyszedł w pole z bramki i złapał piłkę, choć brakowało niewiele i zawodnik AP miałby przed sobą pustą bramkę. Jeszcze w tej samej minucie akcja przeniosła się pod drugą bramkę. Kontra Chemika zakończyła się interwencją bramkarza ze Szczecinka.

Nic się już nie zmieniło i Chemik wygrał w Szczecinku 2-0. Gospodarze przerwali tym samym passę sześciu kolejnych wygranych w lidze. To szósta przegrana szczecinecczan w tym sezonie. Plasują się teraz na drugim miejscu. W kolejnej kolejce (13.04) zagrają w Koszalinie z miejscową Gwardią (6. miejsce).

 

Patryk Witczuk

AP przegrywa z Chemikiem. Przerwana dobra passa komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

piłka nożna, - więcej informacji