:-(

Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?



  15°C rozproszone chmury

Chcą zmienić prawo dotyczące szczepień. Podpisy będą zbierane także w Szczecinku

Chcą zmienić prawo dotyczące szczepień. Podpisy będą zbierane także w Szczecinku

Jest ryzyko, musi być wybór! To hasło jakie przyświeca inicjatorom akcji znoszącej obowiązek szczepień w Polsce. Trwa akcja zbierania podpisów pod obywatelskim projektem ustawy, który został złożony w Sejmie w marcu tego roku przez Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy STOP NOP. Termin zbierania podpisów mija wraz z końcem czerwca. Co istotne, działacze stowarzyszenia zbierają podpisy także w Szczecinku. W najbliższą sobotę osoby zaangażowane w akcję będą obecne na placu Wolności oraz na „deptaku” od godziny 11.00.


O co walczą osoby, które chcą zmian w obecnym prawie dotyczącym szczepień? – Naszym głównym celem jest to, by wprowadzić dobrowolność szczepień, tak jak jest obecnie w 20 państwach europejskich – mówi nam pani Beata, jedna z inicjatorek akcji zbierania podpisów w Szczecinku. – Chcielibyśmy także, żeby każdy miał rzetelny dostęp do informacji na temat szczepień oraz na temat ryzyka, jakie niesie ze sobą podanie konkretnego szczepienia. W naszym projekcie jest również mowa o tym, by np. dziecko, które zaszczepiliśmy zostało potem poddane dokładnemu wywiadowi lekarskiemu.


- Inną rzeczą jest możliwość zgłaszania niepożądanych odczynów poszczepiennych przez rodziców i nadzór sądowy nad rejestrem NOP. Dzisiaj lekarze i sanepidy niechętnie przyjmują takie zgłoszenia o tym, że po szczepieniu wystąpił niepożądany odczyn poszczepienny. Przez to statystyki są w tej kwestii mocno zaniżone. A rodzice zostają pozostawieni sami sobie. Chodzi także o to, by można było wnosić uwagi do kalendarza szczepień. 


Nasza rozmówczyni przekonuje, że obecnie rośnie świadomość rodziców w kwestii szczepień. Jak zaznacza, rodzice chcą wiedzieć, co konkretnie podają swoim dzieciom i z jakim ryzykiem się to wiąże. Często jednak nie otrzymują odpowiedzi na swoje pytania. Zamiast tego, straszy się ich epidemiami oraz tym, że jeśli nie zaszczepią swojego dziecka przyczynią się do powrotu zapomnianych już chorób. – Jest w materii wiele nieścisłości i dezinformacji. My nie jesteśmy przeciwko szczepieniom, ale za dobrowolnością i pełnym dostępem do informacji. 


- Straszy się nas epidemiami, które przychodzą do nas choćby z Ukrainy. Ostatnio Ministerstwo Ochrony Zdrowia Ukrainy wydało oświadczenie, że w ciągu ostatnich 10 lat na terytorium tego państwa nie były ogłaszane epidemie błonicy, gruźlicy, krztuśca, świnki, polio, różyczki, czy wirusowego zapalenia wątroby typu B. Nikt o tym nic nie mówi. Tak samo jak o gigantycznej manifestacji, która przeszła przez Warszawę na początku czerwca. Tysiące ludzi manifestowało, domagając się wprowadzenia dobrowolności szczepień, a media o tym nie informowały

– dodaje nasza rozmówczyni.


Przypomnijmy: Jak dotąd w Szczecinku sytuacja epidemiologiczna nie budziła zastrzeżeń. Nie odnotowano ognisk epidemicznych chorób wysoce zakaźnych. Nic nie wskazywało również na konieczność natychmiastowego wdrożenia procedury przeciwepidemicznej. Jedyną chorobą, która zwróciła uwagę pracowników szczecineckiego sanepidu w ubiegłym roku, była borelioza. 
Jak poinformował nas w jednej z wcześniejszych rozmów Wiesław Kulik dyrektor w szczecineckim sanepidzie, w powiecie powoli rośnie liczba osób uchylających się od szczepień. W ubiegłym roku było ich 16. Obecnie prowadzone są wobec nich stosowne procedury. 
Więcej szczegółów na temat proponowanego projektu ustawy można znaleźć tutaj: http://stopnop.com.pl/ustawa/ .

Miejsce zdarzenia mapa Szczecinek


szczepienia ryzyko stop nop podpisy stowarzyszenie projekt ustawy - komentarze opinie

  • gość 2018-06-15 07:32:46

    Super, ja z rodziną na pewno pójdę się pod tym projektem podpisać :)

  • Gość - niezalogowany 2018-06-15 09:28:21

    Na pewno podpiszemy, wszyscy których znam są za wolnym wyborem. W Polsce musi być wybór. Każdy ma prawo decydować o swoim dziecku. Im więcej lekarzy czy pielęgniarek stawia nam opór, tym więcej ludzi zaczyna dostrzegać problem. Jako obywatel i pacjent mam swoje prawa, które muszą być przestrzegane i szanowane przez innych. Mamy prawo żyć według swego sumienia i swoich zasad. Brawo dla was za odwagę, za brak cenzury. Zaczynam wierzyć, że nie wszystkie media są zakłamane. Wyrazy uznania i szacunku.

  • Julia - niezalogowany 2018-06-15 09:49:44

    Trzeba powstrzymac polityków o decydowaniu o naszych dzieciach, to nasze dzieci i nasz wybór a nie państwa!

  • Gość - niezalogowany 2018-06-15 09:51:21

    Za stanowienie prawa zabierają się osoby podważające osiągnięcia naukowe. Pani nie zna mechanizmów działanie szczepionek, biochemii i immunologii, ale się wypowiada w kwestiach istotnych dla zdrowia całego społeczeństwa.

  • gość 2018-06-15 09:53:56

    Wolny wybór wolnym wyborem, ale co z wpływem na inne dzieci? Wolny wybór jest tylko wtedy kiedy dotyczy tylko Twojej rodziny i nie ma wpływu na innych, tu jednak ten wpływ jest. Nie wyobrażacie sobie do czego możecie doprowadzić.

  • Gość - niezalogowany 2018-06-15 09:55:10

    Niech uświadamia ludzi jak wyglada przebieg chorób u niezaszczepionych i jakie grożą powikłania.

  • Gość - niezalogowany 2018-06-15 10:00:11

    Uczęszczanie do szkoły jest związane z ryzykiem. Dziecko może w drodze pod auto, zostać pobite itd. Idąc tokiem rozumowania antyszczepionkowców trzeba wprowadzić dobrowolność uczęszczania do szkoły. Wróci analfabetyzm.

  • gość 2018-06-15 10:58:26

    Wydawałaby się, że tak fantastyczna rzecz jak Internet rozpowszechni wiedzę wśród ludzi a rozpowszechnia takie rzeczy jak to i płaskoziemców: https://img7.demotywatoryfb.pl//uploads/201707/1501068785_xk2oxb_600.jpg

  • gość 2018-06-15 11:24:37

    Wolny wybór? Jeżeli chcesz dziecka nie szczepić, OK - to może być Twoja sprawa. Ale nie do końca tylko Twoja. Moja sprawą jest konieczność obcowania mojego dziecka szczepionego z nieszczepionym. Moja sprawa to koszty leczenia z choroby na którą dziecka nie szczepiono. Ja na to płace podatki. Jeżeli dziecka nie zaszczepisz - lecz dziecko z tej choroby NA SWÓJ KOSZT.

  • gość 2018-06-15 12:22:19

    jeżeli koszty leczenia takiego dziecka pokryje rodzic to ok tylko że przy okazji zarazi wiele dzieci.

  • Gość - niezalogowany 2018-06-15 12:32:21

    Jeszcze tylko brakuje, żeby w ramach własnego sumienia jeździć autem bez ograniczeń prędkości. Jest ryzyko musi być wybór prędkości.

  • Gość - niezalogowany 2018-06-15 12:34:01

    Zamiast szczepień na trzy zdrowaśki do pieca!

  • Gość - niezalogowany 2018-06-15 12:35:52

    Szczepię moje dzieci, ale mam obawy, że zanim szczepionka podziała lub nadejdzie termin szczepienia, może zarazić się chorobą od nieszczepionego.

  • Gość - niezalogowany 2018-06-15 12:39:56

    W Wenezueli spadła wyszczepialność z poziomu takiego jak w Polsce i wróciło polio. Odnotowano juz zgony dzieci i paraliż u tych, które przeżyły.

  • Gość - niezalogowany 2018-06-15 12:41:54

    Rodzicu! Ty decydujesz, czy twoje dziecko umrze w męczarniach na chorobę, której można zapobiec szczepieniem !

  • Gość - niezalogowany 2018-06-15 12:46:12

    Ta pani delikatnie mówiąc mija się z prawdą. Skład szczepionek i potencjalne skutki uboczne są opisane na ulotkach szczepionek. Wszystkie ulotki leków są dostępne w internecie. Wystarczy przed szczepieniem sobie przeczytać. Porównać ze skutkami ubocznymi dowolnego innego leku, które zjadane są garściami.

  • Erin Brockovich 2018-06-15 12:53:59

    Do "gość 2018-06-15 11:24:37" Nie rozumiem Twojej argumentacji. Przecież jeżeli Twoje dziecko jest zaszczepione na jakąś chorobę, to znaczy, że jest na nią uodpornione (no chyba, że te szczepienia i odporność to jedna ściema) więc jak możesz się obawiać, że zarazi się chorobą, na którą jest odporne. To właśnie dzieci nieszczepione są narażone na chorobę, której nosicielem może być Twoje dziecko. A może się mylę??

  • Grzesiek - niezalogowany 2018-06-15 13:44:32

    Mylisz się Erin ogromnie. Poczytaj o odporności stadnej. Skuteczności 100% nigdy nie ma, a i niektóre dzieci nie mogą być szczepione ze względów zdrowotnych. Ci niezaszczepieni nie chorują przez to że prawie 100% pozostałych jest zaszczepione i nawet jak się trafi jakieś zachorowanie, to jest nikła szansa, że trafi na innego niezaszczepionego. Co innego będzie, gdy niezaszczepionych jest wielu, wtedy tych co przeniosą chorobę dalej też jest więcej. Tu masz tłumaczącą to animację: https://imgur.com/gallery/8M7q8

  • gość 2018-06-15 15:07:30

    Serafiński jeszcze nie zabrałeś głosu? Czekam z niecierpliwością.

  • Gość - niezalogowany 2018-06-15 15:41:23

    A co z opieką lekarską nad dziećmi które mają odczyny poszczepienne? Ktoś z osób popierający bezwzględny nakaz szczepień odpowie?

  • Erin Brockovich 2018-06-15 16:39:48

    Oczywiście, że masz trochę racji, jednak nie chcę by szczepiono moje dziecko na siłę, bo jakiś koncern chce nabijać swoją kabzę. Kiedyś szczepionki były dużo bezpieczniejsze i nie było takich groźnych NOP-ów. Jeżeli szczepionki będą produkowały nasze rodzime, państwowe firmy farmaceutyczne, to będę za szczepieniami

  • Seba - niezalogowany 2018-06-15 17:25:11

    Cytat: "Skutkiem działania ruchów antyszczepionkowych w Serbii jest wzrost zachorowań w ostatnich latach na odrę. Ofiarami są często dzieci, które podobnie jak Nadja, nie mogły być zaszczepione. Dziewczyna w pierwszym roku życia miała wyjątkowo niski poziom wapnia we krwi. Okazało się, że to hipokalcemia. Z tej przyczyny Nadja nie mogła być poddana szczepieniom przeciwko odrze." Więcej: http://www.edziecko.pl/rodzice/7,79318,23542783,dziewczynka-3-miesiace-umierala-na-odre-nie-mogla-byc-zaszczepiona.html

  • Seba - niezalogowany 2018-06-15 17:26:17

    Cytat: "Walka o jej życie trwała aż trzy miesiące. Nadja zmarła w kwietniu 2018 roku. - Dzielę się tą historią, aby przekonać rodziców, którzy mają wątpliwości, czy szczepić dzieci. Każde dziecko ma prawo do ochrony przed zakaźnymi chorobami - napisała mama dziewczynki." Więcej: http://www.edziecko.pl/rodzice/7,79318,23542783,dziewczynka-3-miesiace-umierala-na-odre-nie-mogla-byc-zaszczepiona.html

  • Grzesiek - niezalogowany 2018-06-15 18:55:58

    Erin: Standardowa dyskusja Nie szczepię bo... I jak upada ten argument dlaczego, to znajdujesz sobie następny. Do tego "na złość mamie odmrożę sobie uszy". Nie dam ochrony swojemu dziecku i zmniejszę szanse cudzych a nie dam zarobić obcemu kapitaliście. PS: Nie wiem czy jest jakakolwiek państwowa firma co produkuje lekarstwa. Na zakończenie: 200 lat skutecznych szczepień i prac setek jak nie tysięcy naukowców "obalają" ludzie, których wykształcenie w tym kierunku to parę filmików na Youtubie.

  • Taki ktoś - niezalogowany 2018-06-15 20:25:36

    Jak ktoś ma ochotę szczepić to proszę, a jak nie to nie, proste. Czytam tutaj o jakiejś odporności stadnej , i epidemii dzieci zaszczepionych .. no co za pierdoły !! To w innych krajach są idioci,sredniowiecze, bo nie mają przymusu szczepień a Polska to kraj oświecony ,w którym jest tak wysoka wyszczepialność że po co nam szpitale. Nie rozumiem dlaczego niektórzy ( ci oświeceni) tak nerwowo reagują na dobrowolność szczepień? Nazywają ludzi oszołomami itp ? Ja mogę jaśnie oświeconych nazwać lemingami . Jak nie potraficie decydować o swoim życiu,tylko wykonujecie polecenia władzy, to przynajmniej nie wpieprzajcie się w cudze życie .

  • gość 2018-06-15 21:03:35

    Do szczepień dzieci zmusza mnie prawo. Czy jest to słuszne czy nie, nie wiem, bo z jednej strony lekarz przyjmuje za słuszną tezę wszystko co mu powiedzą na konferencjach. Lobby farmaceutyczne jest tak silne, że wpływa na rządy krajów a lekarze są już od tylu lat osaczeni, że chyba nie ma takiego którego nie odwiedzałby przedstawiciel handlowy. Zresztą przyjmowania za rzecz daną uczą szkoły. Chyba dopiero poziom doktoratu uczy krytycznego myślenia. A tak nikt się nie zastanawia dlaczego akurat 2 oddechy i 15 uciśnięć, bo akurat teraz mówią, żeby tak robić, inaczej niż kiedyś. Kto tak mówi? Tak mówią! Zrobić wiarygodne badania chyba jest niemożliwe i zbyt kosztowne. Chyba, żeby ktoś porównywał dzieci mieszkające w jakiś slumsach w Indiach, często bezdomne czy nie są czasem zdrowsze od naszych, bo nikt nie obciąża ich od urodzenia wirusami. Nie sądzę aby dzieci nieszczepione były zagrożeniem dla tych szczepionych. Wydaje mi się paradoksalnie, że jest odwrotnie, bo te drugie są nosicielami. Argumenty, że w jakimś kraju wzrosła zachorowalność dzieci bo nie są szczepione do mnie nie przemawia, bo nie wiem czasem lobby nie puściło wirusa ostrzegającego. Zresztą cena szczepionki sama mówi za siebie o co tu chodzi.

  • Gość - niezalogowany 2018-06-15 23:20:21

    Co wy gadacie za farmazony... Jak dzieci zaszczepione są zagrożeniem dla nieszczepionych bo są nosicielami? Wirus może być wszędzie i to szczepienia zapobiegają zachorowaniom. Im więcej zachorowań tym wirus ma większe pole do rozwoju bo rozmnaża się w momencie jak jest zachorowanie i człowiek to wtedy roznosi. Dzieci nieszczepione w momencie zachorowania przyczyniają się do rozmnażania wirusa i dalszego zarażania. W tym momencie są zagrożeniem dla dzieci które jeszcze nie miały szczepienia bo albo nie osiągnęły odpowiedniego wieku, albo mają chorobę układu odpornościowego i szczepić ich nie można a wtedy każda choroba wirusów czy bakteryjna może ich zabić. Jak ktoś nie chce zaszczepić na dodatkowe choroby to nie musi ale Światowa Organizacja Zdrowia bada w którym rejonie jakie choroby są zagrożeniem i wydawany wtedy jest nakaz szczepień na te choroby. Przestało mnie już bawić a zaczęło martwić że tyle lat naukowych badań podważają osoby o wątpliwych wykształceniu. A osoby bez jakiekolwiek wiedzy medycznej opartej na badaniach naukowych tak krzyczące złym wpływie szczepionek niech przestaną w ogóle korzystać z usług lekarzy, wyrostek sami wytną, złamaną rękę sami nastawią a nawet zoperują chore serce...

  • Dumny Polak - niezalogowany 2018-06-16 00:43:49

    Ale czarna masa, ludzie obudzcie się, jak latwo wami sterowac, te wasze klamliwe media oraz pseldo medyczna nauka robi wam sieczke z mózgu. Czego się obawiacie, jak wasze dzieci będą szczepione to nie zarazą się od nie szczepionych! Poczytajcie o Szczepieniach, posuchajcie, matek dzieci z powikłaniami po szczepoinkach,tylko w polsce I bułgari w pierwszej dobie podają dziecku to gówno, lekarze sami boją się o tym mówic bo wiedzą co ich czeka, sa ludzie i zródla z których mozna się cos dowiedziwc, a nie farmazony takie tu przedstawiacie!

  • Gość - niezalogowany 2018-06-16 09:07:36

    A później będzie płacz i zgrzytanie zębów!!!Drodzy antyszczepionkowscy, zajrzyjcie do mądrych książek i publikacji na temat szczepień, posłuchajcie mądrych ludzi w tej dziedzinie ( nie mylić z antylekarzami) Może to Wam otworzy oczy...

  • Pawian - niezalogowany 2018-06-16 17:42:55

    Badano pawiany, które są podatne na krztusiec i przechodzą go podobnie jak ludzie. Pawiany podzielono na dwie grupy, jedna została zaszczepiona a druga nie. Następnie obie grupy zostały wystawione na działanie bakterii krztuśca. Zrobiono coś czego nie można było dokonać eksperymentalnie na ludziach, ale dostarczyło istotnych danych. Zgodnie z oczekiwaniami pawiany, które nigdy wcześniej nie zostały zainfekowane złapały krztuśca i zostały skolonizowane przez jego bakterie przez maksymalnie 38 dni. Pawiany, które zostały uprzednio zaszczepione zostały również skolonizowane przez bakterie krztuśca po ekspozycji przez okres 42 dni – a więc dłużej niż pawiany z grupy nieszczepionych. Acellular pertussis vaccines protect against disease but fail to prevent infection and transmission in a nonhuman primate model.; Proc Natl Acad Sci U S A. 2014 Jan 14;111(2):787-92.

  • Goryl - niezalogowany 2018-06-18 09:07:28

    Szanowny Pawianie - niezalogowany, Zgodnie z oczekiwaniami pawiany, które nigdy wcześniej nie zostały zainfekowane złapały krztuśca i zostały skolonizowane przez jego bakterie przez maksymalnie 38 dni, gdyż 38 dnia wszystkie pawiany zdechły. Pawiany, które zostały uprzednio zaszczepione zostały również skolonizowane przez bakterie krztuśca po ekspozycji przez okres 42 dni, gdyż 42 dnia te pawiany wyzdrowiały. Taka mała różnica :)

  • gość 2018-06-18 11:05:49

    Jaki wolny wybór jołopy,To wy , a nie wasze dziecko decyduje zachoruje czy nie,to nie wy bedziecie ponosić koszty leczenia jak zachoruje.Poczytajcie sobie jak na świecie ,a szczególnie w AFryce dzięki szczepieniom poradzono sobie z coroba polio.Świadkowie Jehowy wybór w chwili zagrożenia życia dziecka też decydyją,odmawiają przetoczenia krwi,godząc sie na śmierć dziecka Ich potępiamy co nie?

Dodajesz jako: Zaloguj się