:-(

Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?



  25°C lekkie zachmurzenie

Czy Darzbór i Wielim powinny wrócić na piłkarską mapę Szczecinka?

Czy Darzbór i Wielim powinny wrócić na piłkarską mapę Szczecinka?

Wiele osób, które od dawna interesowały się losem lokalnej piłki nożnej, zastanawia się, kiedy i czy w ogóle w Szczecinku wrócą po latach przerwy dwa piłkarskie kluby, które tak mocno rywalizowały o prym w mieście. Mowa oczywiście o Darzborze i Wielimiu. Oba kluby przestały na dobrą sprawę istnieć od lipca 2015 roku, kiedy to powstał nowy zespół - Miejski Klub Piłkarski.

Darzbór Szczecinek powstał w roku 1945, Wielim dwa lata później we Gwdzie Wielkiej (w Szczecinku od lat 60-tych). Oba kluby w swojej historii przechodziły przez różne fuzje. Darzbór łączył się z Kolejowym KS “Kolejarz” (rok 1956) i Wojskowym KS “Lechia” (1969), Wielim - z Błękitnymi Szczecinek.
W sezonie 1994/95 miała miejsce jednoroczna fuzja dwóch wielkich rywali nie tylko na boisku - zespół nazwano KP Darzbór-Wielim Szczecinek.
Od lat miasto było na pół podzielone, jeśli chodzi o zamiłowanie do barw jednego z klubów piłkarskich, które funkcjonowały w Szczecinku. Darzbór i Wielim byli największymi rywalami, a derby miasta przyciągały tłumy na trybuny Stadionu Miejskiego. Jak pamięta znaczna część sympatyków Darzboru bądź Wielimia, kibiców na meczach ligowych było znacznie więcej, aniżeli ma to miejsce teraz w przypadku Miejskiego Klubu Piłkarskiego. Likwidacja obu klubów z historią i fanatykami dla wielu osób budziła od samego początku spore wątpliwości. Kibice już wtedy - trzy lata temu - mówili jednogłośnie, że ten pomysł nie ma racji bytu.

Stowarzyszenie MKP zawiązało się z inicjatywy miasta, które od kilku lat zabiegało o połączenie dwóch klubów grających w IV lidze i Klasie Okręgowej i utworzenie jednego silnego zespołu, który będzie mógł liczyć na wsparcie finansowe ze strony miasta. Nowy klub wystartował w rozgrywkach IV ligi na licencji Darzboru. Obecnie nadal występuje na takim samym poziomie rozgrywkowym, przez ten czas wygrał Puchar Polski ZZPN i zajął 4. miejsce w lidze. W MKP nie ma ani jednego piłkarza, który grał w Wielimiu w chwili jego rozwiązania. Przez krótki czas w koszulkach nowego zespołu występowali tylko bracia Knajdrowscy, którzy później opuścili drużynę.
- Nowy twór, “farbowane lisy” bez historii, nie ma i nie będzie miał kibiców. Temu się po prostu nie da kibicować, nawet nazwy nie ma. Powinny wrócić Darzbór i Wielim, bez względu na to, jakby sobie radziły piłkarsko. Derby Szczecinka - to byłoby coś. Miało być lepiej, a jest tak samo, zatem sens powstania jednej drużyny był głupotą - da się usłyszeć wśród kibiców szczecineckiej kopanej. Niektórzy z nich nie żywią sympatii do MKP tak mocno, że… potrafią kibicować ich rywalom. Przypadek taki miał miejsce między innymi jesienią ubiegłego roku, kiedy to kibice ze Szczecinka na stadionie głośno dopingowali drużynę Sokoła Karlino. Dało się wówczas usłyszeć takie okrzyki jak chociażby “Nasz Wielim nigdy nie zginie”.
- Dwa kluby to jednak bez sensu. Powinien wrócić jeden z dwóch starych. Bo z tego, co widzę, ten MKP miał mieć pieniądze, wyniki i tak dalej, a jest chyba gorzej niż za Darzboru i Wielimia - mówi jeden z wieloletnich kibiców jednego z nieistniejących już klubów.

Wiele osób twierdzi, że skoro mamy rok wyborczy, powinno się przemyśleć kwestię powrotu na piłkarską mapę dwóch zasłużonych dla lokalnej piłki klubów, kosztem likwidacji Miejskiego Klubu Piłkarskiego. Albo powrót przynajmniej jednego z nich. Tylko, czy takie chwytliwe hasło wyborcze może mieć pokrycie w rzeczywistości? 

Patryk Witczuk

Miejsce zdarzenia mapa Szczecinek


mkp szczecinek darzbór wielim piłka nożna historia - komentarze opinie

  • gość 2018-07-19 12:56:30

    Proszę powiedzieć jakie sukcesy miał Wielim i Darzbór przed połączeniem? I jak wygląda sytuacja np. w Chojnicach?

  • gość 2018-07-19 13:49:36

    Bez bogatego sponsora nie mamy szans awansu nawet do trzeciej ligi,O sytuacji jaką dla Bytowa i Chojnic stworzyli lokalni sponsorzy my w Szczecinku możemy tylko pomarzyć

  • Slonce Narodu - niezalogowany 2018-07-19 14:34:45

    Jaki lokalny sponsor?? Przeciez w Szczecinku jest jednak firma ktora moglaby cos na nogi postawic. Ale ani wlasciciel nie jest z regionu, ani tez oni nie maja takich motywacji. Zreszta jak mam chodzic na stadionad jeziorem i wciagac ten smrod to wole okregowke niz 2 lub 3 lige. Poza tym mamy wladze w miescie jakie mamy. Placa teraz mniej na jeden klub niz kiedys na dwa. A poza tym kazdy widzi jak to sie odbywa, pracownik miasta nie zarobi to nie bedzie futbolu. Tak samo jak z reklama w naszym miescie...sprobujcie otrzymac jakies zlecenie z UM, nawet przy konkurencyjnch cenach.

  • gość 2018-07-19 15:40:12

    Rozpieprzone dwa kluby,na których wymuszono likwidację już nie wrócą bez pieniędzy na ten poziom co kiedyś.Przypominam,że to całe MKP gra na papierach Darzboru.Klub bez kibiców to wydmuszka,nie istniej,nie budzi żadnych emocji.

  • gość 2018-07-21 09:05:17

    Połączenie na "przymus" daje pożytki tylko duchowe i tylko dla autora pomysłu. Reszta ponosi straty.

  • gość 2018-07-22 13:04:13

    W Szczecinku nie ma tylu miejscowych piłkarzy na poziomie 4 ligi a tu marzenia o dwóch zespołach , chyba w A klasie , myślę że przed wyborami jakiś kandydat do ratusza obieca nawet II lige , to nic nie kosztuje (obiecanka)

Dodajesz jako: Zaloguj się