:-(

Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?



  13°C słabe opady deszczu

Czy na ul. Warcisława IV powstanie plac zabaw? Pomóc może budżet obywatelski

Czy mieszkańcy powinni bezpośrednio decydować o tym, na co zostaną przeznaczone miejskie pieniądze? Coraz więcej szczecinecczan jest zdania, że – tak. Dlaczego? Przykładem może być tutaj plac zabaw przy ul. Warcisława IV. Od ostatnich wyborów o ten niewielki obiekt i w porównaniu do innych, spektakularnych inwestycji – wcale niedrogi, walczy radny RdS Paweł Kwak. Niestety, ponieważ radny jest w opozycji do klubu PO, który ma w Radzie Miasta większość, mimo iż mówi o potrzebach mieszkańców Szczecinka, jest ignorowany.

Zdaniem goszczącego we wtorek (20.02) w Szczecinku Szymona Osowskiego, prezesa zarządu stowarzyszenia Sieć Obywatelska Watchdog Polska, budżet obywatelski mógłby to zmienić.

- Jako radni przygotowaliśmy projekt uchwały dotyczący budżetu obywatelskiego – tłumaczył obecny na spotkaniu Jacek Pawłowicz, radny miejski z ugrupowania RdS. – Tak się składa, że większość w radzie stanowią większość radni Platformy Obywatelskie albo raczej nieobywatelskiej. Budżet obywatelski to inicjatywa oddolna, mogłaby bardziej zaangażować mieszkańców. 

- Uważamy, że budżet obywatelski powinien pozwolić działać mieszkańcom – zaznaczył Maciej Lechowicz z ugrupowania Szczecinecczanie, które zorganizowało wspomniane spotkanie. – Odcinając się od polityki i od lokalnych powiązań, ktoś ma takie, czy inne poglądy, nie znaczy, że jego pomysł nie powinien być realizowany. 

- Budżet obywatelski musi mieć wiążący charakter. Dobrze, że do tej pory nie ma tu budżetu obywatelskiego, bo nie było podstaw do jego wprowadzania – podkreślił Szymon Osowski. – Trudno było te budżety pod względem proceduralnym wprowadzać. Ale teraz będzie dużo lepiej. 

Prezes wskazał, że dzięki takiemu budżetowi wspomniany plac zabaw, o który walczy od kilku lat jeden z radnych, ma szansę powstać w ciągu jednego roku. Żeby jednak taki budżet mógł zafunkcjonować, trzeba bardziej przekonać i zaangażować mieszkańców. Najlepiej nie robić tego przez internet, ale właśnie bezpośrednio, np. zbierając podpisy mieszkańców, którzy są „za” wprowadzeniem budżetu obywatelskiego. Szymon Osowski przekonywał, że efektywność budżetu obywatelskiego mierzona jest po 6-8 latach. Kiedy miną przynajmniej dwa cykle funkcjonowania takiej inicjatywy, można sprawdzić, czy mieszkańcy chętnie angażują się w takie przedsięwzięcia. 

Przypomnijmy. Przynajmniej na razie obecni rządzący Szczecinkiem są zdania, że miastu nie jest potrzebny budżet obywatelski, ponieważ… w Szczecinku już taki budżet jest. Daniel Rak, zastępca burmistrza, w jednym z wywiadów wspomniał, że coroczny budżet uchwalany przez Radę Miasta jest obywatelski, ponieważ ustanawiają go radni, którzy są przecież reprezentantami mieszkańców. Poza tym, według zastępcy, dobrze sprawdza się projekt rad osiedlowych, w którym mieszkańcy decydują o wydatkach we własnym, najbliższym otoczeniu.


budżet obywatelski szczecinek sieć obywatelska watchdog polska - komentarze opinie

  • gość 2018-02-21 11:03:44

    Jakiś osobny budżet obywatelski jest niepotrzebny, wystarczy by radni wsłuchiwali się w głosy swoich wyborców i podnosili te tematy na obradach, a pani Dudź przestała bawić się dynksem od instalacji nagłośnieniowej.

  • Gość - niezalogowany 2018-02-21 11:35:17

    Dlaczego na spotkaniu nie było radnych z PO którzy głosowali przeciwko Budżetowi Obywatelskiemu?Strach spojrzeć w oczy wyborcom?

  • gość 2018-02-21 13:09:58

    Nie było ich bo w tym czasie kontrolowali szafkę elektryczną Pana PK :-)

  • Maciej Lechowicz 2018-02-21 13:49:52

    Można też stwierdzić że w sumie to nie jest potrzebny budżet miasta bo przecież można wszystko z Warszawy sterować. Wczoraj odwiedziliśmy się że np. już Białogard ma taki budżet. Cały czas pan burmistrz i vice-burmistrz omijają szerokim łukiem najważniejszy aspekt to jest - aktywizacja społeczeństwa. Może o to okazać się że ludzie wiedzą lepiej co chcą i mało tego mogą zmusić do zrobienia tego władze. Załatwianie i proszenie stanie się zbędne a więc będzie trudniej wyborców kupić za ich pieniądze. BO może w znacznym stopniu ograniczyć kupczenie które tak naprawdę jest jedynym pomysłem na zarządzanie miastem obecnie. To jest główny problem przeciwników BO we wszystkich miastach gdzie się pojawiał.

  • gość 2018-02-21 14:23:56

    Mamy rady osiedli, wiecie jak się niektórym oczy świeciły na widok publicznej kasy. Żałosne NGOsy.

  • Maciej Lechowicz 2018-02-21 14:54:00

    Wszyscy którym oczy się w tym mieście świeciły już napchali kieszenie i właśnie kończą.... Smutne ale prawdziwe...

  • Gość - niezalogowany 2018-02-21 17:11:49

    Budżet obywatelski powinien być. Nie rozumiem, dlaczego ktoś w ogóle się temu sprzeciwia. Można dyskutować o inwestycjach takich albo innych, ale samo negowanie budżetu obywatelskiego jest dla mnie kompletnie niezrozumiałe. Ktoś tu się czegoś boi, czy co???

  • Maciej Lechowicz 2018-02-21 17:48:27

    Im dłużej przyglądam się kontr-argumentom a raczej ich brakowi tym bardziej przychylam się do teorii że BO stanowi problem bo zmniejsza możliwość kupowania obywateli za ich kasę. Sytuacja w której ktoś rzuca pomysł zyskuje poparcie i zmusza władzę do jego realizacji jest nie bezpieczna. Łatwiej zarządzać ludźmi kiedy można komuś odciąć finansowanie za "nie posłuszeństwo", za odmienne poglądy, za popieranie opozycji politycznej. Łatwiej też władzy rzucać pomysły kiedy wiadomo że zostaną zrealizowane. O tym problemie też mówił Pan Szymon. Jeśli 90% pomysłów jest odrzucane ludzie tracą motywację. W tym mieście zapewne stracili ją i radni opozycji i obywatele którzy nie chcą się podporządkować jedynie słusznej wizji. Ogłaszanie teraz że oto wszyscy mogą wydawać ale muszą przekonać do tego w pierwszej kolejności innych obywateli a nie rady czy urzędników jest problemem. Dlaczego? Tracimy monopol?

  • gość 2018-02-21 19:40:38

    Idee, granice, religie i fantazje polityczne wielokrotnie doprowadziły ludzi do ruiny, czasami do zagłady. Precz z naiwnymi dążeniami, utopiami. W małych i wielkich dla świata sprawach nie mamy zgody pośród siebie, a budżet chcemy obywatelsko tworzyć? A szanować się wzajemnie potrafimy? Ile mamy szacunku dla ludzi z "drugiej opcji"? Mam przykładową receptę dla tej krainy: 1. lekarz powinien leczyć, 2. piekarz powinien piec, 3. matematyk powinien liczyć, 4. muzyk powinien grać. 5. itd. itd. itd. aż będzie OK Ps. Budżet wszystkich (czyli tak naprawdę nikogo odpowiedzialnego) ? Nie chciałabym takiego. Jako obywatelka, mam prawo nie chcieć tego :)

  • Maciej Lechowicz 2018-02-21 20:02:50

    Ma Pani prawo - choć szkoda że z wypowiedzi bije wszech obecne nie bo nie. Budżet nie jest niczyj bo ktoś pomysł zgłasza i szuka dla niego poparcia więc staje się odpowiedzialny również za jego efekt.

  • Habitante - niezalogowany 2018-02-21 23:05:44

    Czy w takiej formie BO jest potrzebmy? Aby pokazać BO należy pokazać komu zabiera się środki. Czy do budżetu bieżącego nie mogą być wprowadzane aktualne potrzeby mieszkańców ? Np. popartę ilością głosów mieszkańców danego osiedla.

  • Maciej Lechowicz 2018-02-22 06:50:02

    Trzeb wyjść i powiedzieć mieszkańcom - Możecie dysponować środkami miasta, macie do tego prawo. Zamiast tego słyszą - mamy radę osiedla (taki dodatkowy urzędniczy twór). Nie mam żadnych wątpliwości że tak jak trudno jest wprowadzić BO bo ciągle słyszę nie bo nie tak trudno może być komuś przepchać własny pomysł. Posłużę się przykładem Pana Radnego Kwaka który od początku kadencji nie może skutecznie "przepchać" pomysłu budowy placu zabaw przed jednym blokiem w jego rejonie. Nie może bo? Bo jest w innej opcji politycznej i nikt nie chce żeby mógł się wykazać skutecznością. Nie zamierzam konkurować z wizjonerami w kupczeniu mieszkańców.

  • gość 2018-02-22 08:37:28

    Rady Osiedli mają naprawdę swoje budzety i moga wiele zrobić jak np. na Zachodzie ale nie wszyscy chcą się udzielać. BO to tylklo gra polityczna paru osób zreszta widac po obecnych na sali.Zwykłych ludzi to nie interesuje zresztą mieliby mały wpływ na wybór wymyslonych przez polityków lokalnych swoich pomysłow.

  • gość 2018-02-22 11:39:12

    Tak, tak BO interesuje "zainteresowanych". Widzę na fotce faceta, który z BO kupiłby np trampki czy kolce dla "sportowców" ( oj, długa to sprawa, wieloletnia).

  • gość 2018-02-22 13:03:50

    Budżet obywatelski to pomyłka. Pomysł dla cieniasów rwących się do rządzenia bez programu i pomysłu. Rozmycie odpowiedzialności w przepuszczaniu kasy publicznej. Rady osiedli powstały bo wizjonerzy zagubili się w wymyślaniu pierdół.

  • gość 2018-02-22 15:17:02

    "Pomysł dla cieniasów rwących się do rządzenia bez programu i pomysłu." patrz Pan... a taki Osowski, pomimo, że forsuje od lat, do władzy się nie dorwał... i chyba nawet nie pcha :)

Dodajesz jako: Zaloguj się