:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  11°C bezchmurnie

Czy wszystkie szkoły w gminie przetrwają? Jest kilka scenariuszy

Nauka, wszystkie szkoły gminie przetrwają kilka scenariuszy - zdjęcie, fotografia

O ile w samym Szczecinku informacje dotyczące wygaszania gimnazjów przyjmowane są jak dotąd z umiarkowanym spokojem, tak w Gminie Szczecinek aż kipi od emocji. Wszystko przez widmo zamykania wiejskich szkół. Wiele samorządów, wykorzystuje fakt wdrożenia reformy w życie, by uporządkować, co przez lata w oświacie było zaniedbywane. Mieszkańcy gminy obawiają się, że w ich przypadku będzie podobnie: spełni się najczarniejszy scenariusz i szkoły za kilka miesięcy będą zamykane.

Po zapowiedziach protestów mieszkańców kilku gminnych miejscowości wójt Ryszard Jasionas oraz wicewójt Edyta Wieleba zwołali w środę (18.01) specjalną konferencję prasową. Podczas spotkania z mediami wyjawili, jaka przyszłość czeka gminne szkoły po wdrożeniu wspomnianej reformy. 

Rozważanych scenariuszy było kilka. Pierwszy dotyczył pozostawienia 2 szkół na poziomie klas 1-3 w Żółtnicy i Parsęcku, pozostałe placówki byłyby „ośmiolatkami”. Ten wariant miałby kosztować 6,5 mln zł. Drugi scenariusz obejmował pozostawienie w gminie tylko dwóch szkół podstawowych – w Wierzchowie i Turowie. To kosztowałoby gminę 4 mln zł. Trzeci wariant mówił o pozostawieniu trzech szkół podstawowych – w Wierzchowie, Turowie i Gwdzie Wielkiej. Takie rozwiązanie kosztowałoby 5,2 mln zł. Kolejny scenariusz zakładał zostawienie szkół publicznych w Wierzchowie, Turowie i Gwdzie, a w Żółtnicy i Parsęcku miałyby funkcjonować szkoły niepubliczne. Rozważano nawet takie rozwiązanie, którym w Gminie Szczecinek nie funkcjonuje żadna szkoła. 

Najbardziej racjonalny, według wójtów, wydaje się jednak wariant najdroższy dla samorządu – wymagający znalezienia w budżecie 7,8 mln zł – ale najbardziej oczekiwany przez społeczeństwo. Polegać on będzie na pozostawieniu schematu sieci szkół w obecnym kształcie. Oznacza to, że gminne podstawówki w Parsęcku i Żółtnicy nadal będą funkcjonować tam, gdzie dotąd funkcjonowały i w trybie ośmioletnim, a zespoły szkół w Turowie, Wierzchowie i Gwdzie zostaną przekształcone w „ośmiolatki”. 

- Musieliśmy rozważyć wszystkie możliwości, ponieważ dysponujemy pieniędzmi publicznymi – tłumaczył wójt Ryszard Jasionas. – Rozwiązanie mówiące o pozostawieniu dotychczasowego schematu szkół spełnia oczekiwania społeczeństwa, organu prowadzącego oraz kuratora oświaty. Przy osiągnięciu konsensusu pomiędzy mieszkańcami gminy, związkami i kuratorem, to będzie więc wariant wiodący. Przed podjęciem uchwały spotkamy się z mieszkańcami w każdej szkole – zapewniał dalej wójt. – Opinia mieszkańców jest dla nas bardzo ważna. Ale to również mieszkańcy będą ponosić odpowiedzialność za rentowność całego przedsięwzięcia. 

Jak podkreślił Ryszard Jasionas, na nic zdadzą się zabiegi, by nie zamykać szkół w gminie, jeśli nie będzie kogo uczyć. Jeśli dzieci nadal będzie ubywać, los gminnych szkół wkrótce i tak będzie przesądzony. 

Warto jeszcze nadmienić, że wybrany wariant musi znaleźć odzwierciedlenie w uchwale, która będzie podjęta przez Radę Gminy Szczecinek. Ma się to wydarzyć na posiedzeniu, które będzie miało miejsce w lutym. 

 

Czy wszystkie szkoły w gminie przetrwają? Jest kilka scenariuszy komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na temat szczecinek.com