:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  4°C słabe opady deszczu

Czyje bloki pojawią się na terenie po Budowlance?

Szkoła? Dom Pomocy Społecznej? A może mieszkania? Taki dylemat pojawił się wraz przyjęciem uchwały dotyczącej przystąpienia do zmiany planu zagospodarowania przestrzennego terenu dawnej „budowlanki”. Powiat chciałby, aby nieruchomość trafiła w ręce prywatnego dewelopera, który wybuduje tam blok mieszkalny. Radni opozycji w Radzie Miasta nie chcą z kolei, by miasto aż tak bardzo troszczyło się o interesy powiatu. Ich zdaniem, należałoby patrzeć w przyszłość i nie pozbywać się pochopnie nieruchomości, która mogłaby kiedyś być wykorzystywana chociażby w szkolnictwie.

Podczas ostatnich miejskich obrad sprawa działek po dawnej „budowlance” wywołała gorącą dyskusję. 

- Powinniśmy dbać o interesy miasta i zaczekać, przeczekać, zobaczyć, co się będzie działo – przekonywał na początku radny Marcin Bedka (RdS). To starosta powinien ponieść odpowiedzialność. Nie powinniśmy mu iść na rękę. 

- Nie bądźmy księgowymi starostwa – odpierał argumenty Marek Ogrodziński (PO). – Oni wiedzą, ile pieniędzy trzeba teraz wpompować, żeby utrzymać szkolny budynek. My otwieramy możliwość, aby w tym miejscu była zabudowa wielorodzinna i usługowa. Przy deficycie mieszkań, jaki mamy w Szczecinku, apartamentowce, znikają w mgnieniu oka. Dlaczego mamy w tym momencie zablokować możliwość oddania kolejnego apartamentowca? Jak długo można utrzymywać budynek szkoły? Wiadomo, że obiekt nieużytkowany ulega degradacji. Kto ma za to opowiedzieć?

- Co by było, gdybyśmy my rządzili się czyimiś pieniędzmi? Jakie my mamy prawo ingerować w finanse starosty? – dopytywał dalej Marek Ogodziński. - Nie byłoby to mile widzialne, gdyby starosta próbował ingerować w finanse miasta. Nie róbmy sztucznych barier pomiędzy starostwem a miastem. Zastanówmy się, czy to nie jest dobre rozwiązanie. 

Do dyskusji przyłączył się Marcin Kaszewski (PO). - Was chyba drażni ta dobra współpraca miedzy miastem a powiatem – zastanawiał się. Powinniśmy się cieszyć, że razem współpracujemy. Należy pamiętać o tym, co pan radny Jacek Pawłowicz kwestionuje. Powiat cały czas ponosi koszty funkcjonowania tego terenu. 

Odnośnie „szkolnej” przyszłości tego terenu wypowiedział się również radny Jerzy Kania (PO), dyrektor I LO w Szczecinku. - W planach na najbliższe dziesięciolecia nie ma możliwości przywrócenia pracy temu budynkowi jako szkole. Musimy się liczyć z tym, że w najbliższych latach któraś ze szkół powiatu przestanie funkcjonować. Demografia jest bez bezwzględna. Nie wrócimy do tego poziomu sprzed lat, gdzie te szkoły były w pełni wykorzystywane. Nie można stworzyć szkoły, jeśli nie ma się młodzieży. Jeśli przywrócimy budowlankę, to jakąś szkołę trzeba będzie zamknąć – podkreślał dyrektor.

- Ale my działamy w interesie miasta – zaznaczył Marcin Bedka. – Terenów budowlanych dla deweloperów w mieście nie brakuje. Nie pierwszy raz tak „dziarsko” reagujemy, od kiedy wasze ugrupowanie rządzi w mieście i robimy ukłony do starostwa. Jeśli zmienimy plan, to będzie koniec funkcjonowania tam szkolnictwa, bo zostaną wybudowane bloki. Nie ma potrzeby się aż tak spieszyć. My utrzymujemy budynek po G1 i jeszcze próbujemy coś tam robić. To jeszcze nie jest ten etap. Może warto ściągnąć tam jakąś uczelnię? 

- Pan jakby latał w kosmosie – odpowiedział burmistrz Jerzy Hardie-Douglas. – Pan mówi, że to będzie koniec „budowlanki”, a budowlanka jest przecież na ul. Koszalińskiej. Czy był pan przeciwny, żeby budynek po dawnej komendzie policji przekształcić na mieszkania? Czy pan wtedy darł szaty? Może trzeba było zostawić takiego strupa i poczekać. Nie wiemy przecież, co będzie za 20 lat. Jak będziemy dążyć do państwa policyjnego, to policji potrzeba będzie więcej. 

- Były już pomysły pana starosty, żeby sprowadzić Politechnikę Koszalińską – zauważył Marek Ogrodziński. - Nie będziemy mówili komuś, co ma robić. Świetne są takie sformułowania ogólne, ale jeśli mamy działać, działajmy konkretnie. A tu mamy konkretną propozycję. To nie są pojedyncze domy, tyko zabudowa wielorodzinna. U nas wyższe uczelnie to utopia. W dużych miastach mamy problem z uczelniami, które tracą studentów. U nas fajnie by było pozyskać uczelnię dla ratowników medycznych, dla pielęgniarek. I ta propozycja spaliła na panewce. 

- Ale w Szczecinku była szkoła pielęgniarska – przypomniał Jacek Pawłowicz (RdS). – Starostwo podjęło taką, a nie inną decyzję, a teraz szukamy. Podobnie jest tutaj. To marzenia pana burmistrza. Nie kto inny, a pan burmistrz mówi nam, że będziemy miasteczkiem akademickim. Cieszę się, że w tej chwili schodzicie na ziemie. 

- Pan ironizował, podał przykład budynku policji – mówił dalej J. Pawłowicz. – Za pieniądze, które jest nam winien powiat, mogliśmy przejąć budynek policji i moglibyśmy przygotować tam mieszkania dla zasobów miasta. Bądźmy trochę mądrzejsi. Zlikwidowali szkołę pielęgniarską, budowlankę, a może te budynki będą jeszcze użyteczne? Starosta podejmował decyzję i wtedy była cisza. To starosta powinien ponosić odpowiedzialność za swoje decyzje. 

- Właśnie ma miejsce inauguracja roku akademickiego na Wydziale Drzewnym Politechniki Koszalińskiej – odparł Jerzy Hardie-Douglas. – Mogą tu funkcjonować studia, uczelnie, jeśli będą oparte o duży przemysł. Panów radnych kosmitów, którzy nie widzą, że na terenie miasta jest już wyższa uczelnia, proszę, by zeszli na Ziemię.

W czasie obrad Rady Miasta odbywała się także sesja Rady Powiatu. W jej trakcie wicestarosta Marek Kotschy tak tłumaczył kwestię zmiany planu zagospodarowania terenu byłej „budowlanki”. Jak podkreślił, w nowym planie ma być zapis o tym, że na terenie szkoły będzie możliwe wykonywanie usług z zakresu ochrony zdrowia, oświaty, sportu. Może też tam działać dom pomocy społecznej. 

- Po zmianie planu część tej parceli można by zbyć, a pieniądze przeznaczyć na cele publiczne, np. dom pomocy społecznej. Ale to będzie przedmiotem naszej dyskusji gdzieś za rok. Cała procedura zmiany planu trwa od 8-12 miesięcy – poinformował Marek Kotschy. 


Miejsce zdarzenia mapa Szczecinek


budowlanka szczecinek działki bloki szkoła dom pomocy społecznej - komentarze opinie

  • gość 2017-10-20 19:56:17

    Kto na tego Reptalianina głosował?

  • gość 2017-10-20 21:19:52

    Kto o zdrowych zmysłach zapłaci i zamieszka w apartamencie z oknami na kominy. O wyziewach z kronospanu, ich toksyczności można by pisać i pisać, a czy to rządziło PO, czy rządzi PiS nic się nie zmienia. Dziś smród był masakryczny. Panowie z generalskiego, Trzesieki, Kołobrzeskiej, może wy się przeprowadzicie?

  • gość 2017-10-21 02:29:55

    Drogi przedmówco szkoda słów przecież burmistrz swoich nie ruszy a krono jak płaciło tak płaci jak widać dobrze że przez 3 kadencje nic w tej sprawie ( smrodu, odoru itd... ) nie zrobiono więc nie łudźmy się że przez następny rok coś w tym temacie zrobią bo jak kasa leci to co mają ich ruszać!

  • gość 2017-10-23 07:13:45

    LUDZIE ROZLICZMY OBECNĄ WŁADZE PRZY URNACH!!!!!!!!!!!!!!!!!!! FANT**MAS WON!

  • Gość - niezalogowany 2017-10-23 15:44:05

    MOŻE BY TAK ZROBIĆ PRAWDZIWY DOM KULTURY DLA DOROSŁEJ MŁODZIEŻY KTÓRA NIE MA CO ROBIĆ PO PRZYJŚCIU ZE SZKOŁY I UCZELNI, NAJGORZEJ JEST W WEEKEND TYLKO JUŻ TYLKO PRZYSTANKI AUTOBUSOWE LUB WŁÓCZENIE SIĘ BEZ CELU PO PARKU W DNIACH SŁONECZNYCH.

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na temat szczecinek.com