:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  13°C lekkie zachmurzenie

Dary Lasu większe i mniejsze

W sobotnie (30.09) popołudnie mieszkańcy Szczecinka i okolic mogli wziąć udział w zorganizowanej po raz pierwszy przez szczecinecką Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych imprezie „Dary Lasu”. Atrakcji na placu koncertowym, na osiedlu Zachód, gdzie odbywało się wspomniane przedsięwzięcie, było w bród. Przed bramą natomiast swój protest zorganizowali ekolodzy.

Działacze z Inicjatywy na rzecz Zwierząt Basta i Animal Libaration Team Szczecinek protestowali przeciwko wycince Puszczy Białowieskiej oraz polityce leśników zezwalającej myśliwym na odstrzał zwierząt.
Goście mogli korzystać z tego, co oferowano podczas zabawy „Dary Lasu” już od samego południa. Co się działo? Impreza została podzielona na kilka stref, w której każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Najmłodsi mogli wziąć udział w zabawach edukacyjnych, starsi obejrzeć prezentację maszyn wykorzystywanych do pracy w lesie; można też było wypróbować przeróżne dania przygotowane z wykorzystaniem dziczyzny. Przez cały czas na scenie konferansjerzy dbali o to, by z głośników wydobywały się przyjemne dla ucha dźwięki muzyki zaproszonych na ten dzień zespołów. 
Atrakcji naprawdę nie sposób wyliczyć. Swoje umiejętności zaprezentował wszystkim Zespół Trębaczy Leśnych „BÓR", w specjalnych namiotach odbywały się pokazy psów myśliwskich oraz pokaz ptaków drapieżnych. Tu na brak gości nie mogli narzekać – Lucjan i Grażyna, piękne ptasie drapieżniki, które każdy mógł podziwiać z bliska. A poza tym podczas imprezy miały miejsce pokazy jazdy ułanów, nadawał radiotelegraf, odbyły się też Mistrzostwa Polski Drwali. Do tego każdy mógł zrobić zakupy w strefie handlowej. Na kiermaszu odznaczały się przede wszystkim wyroby rękodzielników i wytwórców żywności ekologicznej.
Ten cały sielankowy nastrój burzyła w pewien sposób manifestacja obywająca się przy jednym z głównych wejść. Jak wyjawili nam pikietujący ekolodzy, poprzez swój protest chcieli zwrócić uwagę na niszczenie puszczy oraz na przyzwolenie dla zabijania dzikich zwierząt. Pikietujących nie wpuszczono na plac zabawy, nie mogli też rozwiesić swoich banerów na otaczającym plac ogrodzeniu. - To dziwne, plac jest miejscem publicznym i mamy prawo wejść na jego teren, tak jak wszyscy. Kiedy pikietowaliśmy na Zamku Książąt Pomorskich nikt nie kazał nam usuwać transparentów. Tutaj mamy widocznie inne standardy – wyjawili nam protestujący.
Warto nadmienić, że manifestacja przebiegała spokojnie. Zabawa na placu trwała natomiast do godzin wieczornych.

Miejsce zdarzenia mapa Szczecinek


dary lasu rdlp szczecinek osiedle zachód ekolodzy - komentarze opinie

  • gość 2017-10-01 12:52:28

    Stanąłbym z wami ekolodzy gdybyście byli również przeciw zabijaniu nienarodzonych dzieci. Niestety to zwykła lewacka hipokryzja.

  • Gość - niezalogowany 2017-10-01 15:37:05

    Wejść mógł każdy, a manifestacje przeprowadza sie według procedur.

  • gość 2017-10-01 18:46:33

    Osoby pikietujące miały pozwolenie do manifestowania swoich przekonań po drugiej stronie ulicy kołobrzeskiej. Miejsce placu koncertowego zgodnie z uzgodnieniami zawartymi pomiędzy RDLP a UM były przeznaczone do organizacji "Darów Lasu" a nie pikiety przeciwko wyrębowi drzew w Białowieży. Więc komentarz na stronie TEMATU jest nie celny i nie powinien znaleźć się na stronie internetowej jeśli wydawca tej strony chce utrzymać swoją stronę jako wiarygodną.

  • Magdalena Szkudlarek-Szarkowska 2017-10-02 14:38:04

    Jeśli zechce Pan/Pani zauważyć, "komentarza" redakcji przy informacji o proteście ekologów nie ma. Była za to prośba protestujących - było ich tak niewielu, że nie są to osoby anonimowe - żeby przy okazji przekazać informację o procedurach uniemożliwiających zawieszenie banerów i pikietowaniu na terenie placu zabawy. Pozdrawiam!

  • gość 2017-10-03 07:27:40

    Kłamstwo tych pseudo ekologów obnaża ich intencje. Protestujący otrzymali zgodę na manifestacje poza placem, na drugiej stronie ulicy. Dlatego nie wolno im było wejść na plac, bo na placu odbywała się wcześniej zarejestrowana impreza. Co innego manifestacja poglądów a co innego psucie komuś imprezy. Skoro nie otrzymali zgody na manifestacje na placu to jakim prawem tam jej się domagali? Zróbcie sobie swoją imprezę i głoście co chcecie...

Dodajesz jako: Zaloguj się