:-(

Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?



  19°C bezchmurnie

Długi byłej "Słowianki" raczej przekraczają jej wartość

Długi byłej

Wierzyciele czekają na należności, a procedury przygotowania do sprzedaży całości majątku byłej Cukierniczej Spółdzielni Inwalidów Słowianka właśnie są na ukończeniu. W budynkach przy ul. Harcerskiej działa produkcja obecnego dzierżawcy, firmy Dr Bee. Budynek przy ul. Kościuszki stoi pusty. Część maszyn i urządzeń była już sprzedawana.

 

  • Sprzedawane było to, co nie jest w tej chwili potrzebne do produkcji. Wkrótce przetargi z wolnej ręki, dotyczy to sprzętu w tej chwili nieużywanego, np. samochodów, wózków widłowych, kontenerów - mówi Tematowi syndyk masy upadłościowej Słowianki, Sławomir Czarnecki. - Wszystkie wyceny już są gotowe. Wszystko, co się nadaje, pójdzie na sprzedaż. To, co się nie nadaje - na złom lub do utylizacji.

W ciągu miesiąca odbędzie się pierwszy przetarg na trzy budynki, znajdujące się przy ul. Harcerskiej.

  • Prawo pierwokupu ma oczywiście najemca. Chciałbym sprzedać wszystko jako całość, bo to ma wtedy największy sens - mówi nam syndyk.

Czy sprzedaż majątku wystarczy na pokrycie należności byłej spółdzielni? Raczej nie. Majątek wyceniony jest na ponad 25 mln 616 tys. zł, a wartość zadłużenia wynosi na teraz ponad 25 mln 300 tys. zł. Cały czas wpływają nowe wierzytelności. Jakby tego było mało, o zwrot dotacji może wystąpić też Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości, co by oznaczało doliczenie kolejnych 5,5 mln zł.

 

foto: archiwum 2017

Miejsce zdarzenia mapa Szczecinek


słowianka upadłość długi syndyk maszyny urządzenia roszczenia przetarg - komentarze opinie

  • gość 2018-05-12 11:10:23

    A tak miało być pięknie...

  • design dziś to podstawa! - niezalogowany 2018-05-12 17:42:46

    A może wystarczyło kiedyś wywalić tego frędzla co odpowiadał za marketing i opakowania? To była tragedia co firma wystawiała na półki, a sam produkt był ok choć można się pokusić o większą innowację. Słaby też cos ten ostatni prezes nic nie posprzątał.

  • gość 2018-05-13 07:10:56

    A i sami pracownicy do takiego stanu rzeczy się przyczynili . Znam pewnego konserwatora, który wynosił produkty kilogramami. Nie trafiały one do sprzedaży a do prywatnej kieszeni tego pana. Chwała Bogu że już go w śród naszych pracowników nie ma. Dla niego zabrakło miejsca , a tak się biedaczek rozczulał. Biedny poszedł na rentę.

  • Totalna POrażka - niezalogowany 2018-05-13 09:47:20

    200 miejsc pracy niezatruwających środowisko zniknęło !!! Ale co tam, lepiej pomagać kronobylowi

  • gość 2018-05-13 20:38:49

    Kilka lat temu, ówczesnemu Zarządowi proponowałem wejście ny rynki Wschodu. Sugerowałem uruchomienie trzeciej zmiany. Odmówli. Oni mieli inne wizje. No i proszę złodzieje doprowadzili fabrykę słodyczy do goryczy. Złodzieje powinni sami zapłacic za jej upadek. Wniosek? Tak wizjonerzy doprowadzają nas do upadku. MzW - uważajcie

  • Gość - niezalogowany 2018-05-15 00:06:09

    PiS rządzi w kraju, lokalne małe firmy upadają.

  • Gość - niezalogowany 2018-05-15 07:43:45

    PIS nie rządzi w Szczecinku, a Słowianka, czy Elmilk to nie były małe firmy ! Jakoś szpital dostał nie raz od miasta kredyt.

  • Gość - niezalogowany 2018-05-19 10:52:24

    Szpital jest spółką, w której miasto ma udziały i jest zobowiązane wraz z powiatem do zapewnienia mieszkańcom opieki zdrowotnej. A elmilk i slowianka były firmami prywatnymi. Nie mozna z kieszeni podatników wspomagać firm prywatnych.

Dodajesz jako: Zaloguj się