:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
Gorący czerwiec 1989. W Szczecinku
Temat Szczecinecki 08/06/2019 07:37

Jak wyglądały pierwsze "wolne" wybory w Szczecinku? Jaka była wtedy sytuacja w kraju i jak przekładała się na to, co działo się w mieście? Jakie były kulisy wystawiania kandydatów na listy i jak wyglądała ówczesna kampania wyborcza? O tym właśnie w obszernym opracowaniu dr Tomasza Ceglarza, pracownika IPN w Poznaniu.

Okrągły Stół

4 czerwca 1989 r. – data klucz, data symbol. Historyczny plebiscyt, pierwsze „nie w pełni” demokratyczne wybory parlamentarne, reglamentowana rewolucja, niewykorzystana szansa, następstwo trudnego dialogu obozu władzy z działaczami opozycji, a może ostatnie wspólne i entuzjastyczne zwycięstwo całego narodu? Obojętnie, której opcji nie bylibyśmy zwolennikami, rok 1989 był zdecydowanie czasem przełomu – wielkiej, nieznanej oraz bezprecedensowej w dziejach Polski zmiany społeczno-politycznej. Niestety, jak dotąd Szczecinecki Czerwiec 89’ nie został dokładnie opracowany – czy to w formie popularnonaukowego artykułu, czy naukowej monografii. Dlatego też nie istnieje w świadomości młodego pokolenia. W związku z tym należy przybliżyć wydarzenia, jakie miały miejsce w okresie od lutego do czerwca owego pamiętnego roku. Niech poniższy tekst stanowi, zgodnie z zamysłem autora, w pierwszym rzędzie zachętę do dyskusji, a także relacji ze strony pozostałych świadków Czerwca – ludzi, których głos częstokroć bywa na wagę złota, a już na pewno z powodzeniem może zmienić bieg historii. Nawet jeśli są to „tylko” dzieje niewielkiego Szczecinka.

Pytania i odpowiedzi

     Odbiór ze strony szczecinecczan jednego z najważniejszych wydarzeń w historii Polski stanowi jedną z wielu prób ukazania procesu demontażu dawnego systemu na terenie tzw. polskiej prowincji. Rywalizacja dwóch obozów: strony partyjnej i solidarnościowej na przełomie lat osiemdziesiątych oraz dziewięćdziesiątych XX w. tworzy naukowy klucz niezbędny do właściwej i pełnej interpretacji rozpoczętego w czasie obrad Okrągłego Stołu zjawiska transformacji ustrojowej z powolną demokratyzacją życia gospodarczego i społeczno-politycznego włącznie. Początkowo nieco zaskoczona szybkim tempem zmian oraz słabo zorganizowana szczecinecka „Solidarność”, dopiero łącząc swoje siły z miejscowym Klubem Inteligencji Katolickiej zdolna była stworzyć zwartą organizację w postaci Rejonowego Komitetu Obywatelskiego „Solidarność”, który na czas wyborów czerwcowych stanowił de facto jednolity, zorganizowany, a także zjednoczony komitet wyborczy sił opozycyjnych.

  Jak się później okazało, grupa ta w Szczecinku, tak jak i pozostałe komitety obywatelskie na terenie całego kraju, odniosła niekwestionowane zwycięstwo wyborcze. To doniosłe wydarzenie nasuwa szereg podstawowych pytań badawczych, m.in. o ważną kwestię reakcji wojewódzkich i miejskich władz PRL na wyborczą klęskę, która dla rządzących dygnitarzy partyjnych musiała stanowić nie lada zaskoczenie.

Ponadto należy dociec, jak czołowi działacze Szczecineckiego Komitetu Rejonowego PZPR przyjęli wyniki owego historycznego plebiscytu? Na ile Służba Bezpieczeństwa kontrolowała sam przebieg wyborów? Kto odgrywał główną rolę organizatorską z ramienia KO „Solidarność”? Kim byli ojcowie tego sukcesu? Jakich używali argumentów, ażeby przekonać głosujących do poparcia kandydatów NSZZ „Solidarność, a także czy sami szczecinecczanie wyrażali zainteresowanie wyborami dostrzegając ich dziejową rolę? Koncesjonowane wybory do Sejmu i w pełni wolne wybory do Senatu postawiły mieszkańców Szczecinka przed nie lada wyzwaniem w sferze poczucia obywatelskości, wymuszając przy tym pewną aktywność, gdyż to głos oddany przy urnie wyborczej, po raz pierwszy od czasów przedwojennych uzyskał realną wartość oraz dawał wyborcy uprzywilejowane prawo decydowania o losie nie tylko kraju, ale i małej ojczyzny, z którą mógł się w ten sposób utożsamiać.

W kraju

   Obrady Okrągłego Stołu były polityczną konsekwencją porzuconej przez generała Wojciecha Jaruzelskiego taktyki „kooptacji” na rzecz manewru „negocjacji” z poszczególnymi działaczami środowisk opozycyjnych w kraju. Decydujący wpływ na zmianę postawy I sekretarza Komitetu Centralnego PZPR miały ówczesne stale pogarszające się nastroje społeczne i idące za tym kwietniowo-majowe strajki 1988 r.  w Bydgoszczy, Stalowej Woli, Krakowie oraz w Gdańsku, a także słabnące poparcie radzieckie, które wynikało bezpośrednio z reorientacji polityki ZSRR względem pozostałych krajów bloku wschodniego. Rzecz jasna, owa zmiana w polityce zagranicznej wynikała w znacznej mierze z olbrzymich trudności gospodarczych, które od wielu lat stawały się zmorą kremlowskich prominentów. Opanowanie trudnej sytuacji społecznej w PRL oraz podtrzymanie korzystnej współpracy gospodarczej (i militarnej – w ramach ciągle obowiązującego Układu Warszawskiego) z Polską Ludową, stanowiło dla podupadającego mocarstwa absolutny priorytet, którego należało się trzymać nawet kosztem pewnych wyrzeczeń w sferze ideologiczno- politycznej. Tym samym decydenci polityczni skupieni wokół sekretarza generalnego KPZR Michaiła Gorbaczowa zaczęli stopniowo skłaniać się ku polityce otwartości i nadawania szerszej autonomii krajom satelickim w Europie Środkowo-Wschodniej. Kwestia stopniowej utraty monopolu władzy przez PZPR stawała się faktem i okazała się być nie tylko pochodną zachodzących wewnątrz kraju procesów głębokich przemian gospodarczo-społecznych. W 1988 r., ku przerażeniu partii komunistycznej w Polsce, niektórzy przedstawiciele partyjnych elit władzy w ZSRR zaczęli prowadzić zakulisowe rozmowy z do niedawną opozycją w PRL (w tym słynne moskiewskie zaproszenie wystosowane do Adama Michnika przez władze radzieckie w kwietniu 1988 r.).

  Druga fala strajków z sierpnia 1988 r., która ogarnęła Gdańsk, Szczecin, Stalową Wolę, Kraków i Poznań, a w szczególności wysunięty przez strajkujących robotników postulat legalizacji „Solidarności”, bezpośrednio przyczyniły się do pierwszego od wielu lat spotkania ówczesnego ministra spraw wewnętrznych Czesława Kiszczaka z Lechem Wałęsą, które odbyło się w warszawskiej willi MSW 31 sierpnia 1988 r., dokładnie w ósmą rocznicę podpisania porozumień sierpniowych w Stoczni Gdańskiej.

  W czasie rozmowy, minister Kiszczak oświadczył, że warunkiem sine qua non przyszłego porozumienia mogło być jedynie zakończenie strajków. Przez powyższe porozumienie władza rozumiała nakreślenie wstępnego scenariusza obrad Okrągłego Stołu oraz akceptację tzw. „konstruktywnej” opozycji, którą miano na odpowiednich warunkach, stopniowo dopuścić do współtworzenia systemu politycznego państwa.

  Polityka ustępstw ze strony najwyższych przedstawicieli partii wobec części obozu „Solidarności” groziła dla tych pierwszych sporym niebezpieczeństwem, a mianowicie utratą kontroli nad całokształtem spraw społeczno-politycznych w kraju. Prof. Antoni Dudek postrzegał ów proces na zasadzie „przełomu psychologicznego” oraz „rezygnacji z forsowania rozwiązań siłowych” przez grupę gen. Jaruzelskiego, które pojawiły się wraz z rozpoczęciem rozmów z byłym przywódcą NSZZ „Solidarność”. Świadczyło to również o pogłębiającym się rozkładzie pezetpeerowskich struktur w PRL. Podczas kolejnych spotkań Wałęsy z gen. Kiszczakiem (16–25 września 1988 r.) liczba uczestników negocjacji znacząco wzrosła, stąd też przeniesiono miejsce rozmów do ośrodka MSW w podwarszawskiej Magdalence, który mógł pomieścić znacznie większą liczbę dyskutantów. W wyniku wielogodzinnych sporów ostatecznie strona solidarnościowa zgodziła się zaakceptować postulat głoszący, iż głównym punktem obrad Okrągłego Stołu będzie dyskusja nad „kształtem polskiego ruchu związkowego”, co odchodziło od wstępnej koncepcji natychmiastowej legalizacji „Solidarności”, którą ustaliła wcześniej na swoim posiedzeniu Krajowa Komisja Wykonawcza. Styczeń 1989 r. okazał się przełomowym miesiącem w rozmowach między dawną opozycją a aparatem władzy. I sekretarz KC PZPR oraz najważniejszy mocodawca polityczny w państwie, gen. W. Jaruzelski, zgodził się na legalizację NSZZ „Solidarność”, co było głównym postulatem związkowców oraz współpracowników Wałęsy. Decyzja ta umożliwiła rozpoczęcie obrad Okrągłego Stołu.

Obawy i nadzieje

  Rozpoczęte 6 lutego 1989 r. obrady Okrągłego Stołu wywołały wiele ożywionych dyskusji i polemik w środowisku szczecineckiej opozycji. 25 lutego 1989 r. w domu parafialnym kościoła pw. Ducha Świętego w Szczecinku utworzono Komitet Organizacyjny NSZZ „Solidarność” – MKZ Szczecinek1. W spotkaniu założycielskim, przy pełnej aprobacie proboszcza parafii i kapelana KIK ojca Eugeniusza Leśniaka, uczestniczyło łącznie dziewiętnaście osób, w tym piętnastka ze Szczecinka (2): Jan Zieliński, Józef Wójtowicz, Bolesław Stypa, Henryk Gnat, Marian Pranke, Zygmunt Kolosz, Wiktor Dębski, Tadeusz Groszyk, Wincenty Latkowski, Bogdan Warzyński, Piotr Kul, Kazimierz Bilski, Andrzej Jaszczur, Jan Łukaszewicz oraz Wiesław Skibiński. Powołany komitet liczył jedenastu członków (J. Zieliński – pracownik „Telkom-Telzas”, Stanisław Popławski – RSW „Książka- Prasa- Ruch”, Edward Kowalik – były pracownik Zakładu Jajczarskiego, H. Gnat – radca prawny, J. Wójtowicz – Zakłady Sprzętu Instalacyjnego „Polam”, B. Stypa – Wojewódzkie Przedsiębiorstwo Handlu Wewnętrznego, Z. Kolosz – rzemieślnik, T. Groszyk – Węzeł PKP, M. Pranke – rzemieślnik, K. Bilski – Koszalińskie Przedsiębiorstwo Budownictwa Społecznego, Stanisław Pleskacz – Zakład Płyt Wiórowych). KO NSZZ „Solidarność” – MKZ Szczecinek miał funkcjonować do czasu legalizacji „Solidarności” i wyboru nowych władz związku. Dodatkowo miał służyć radą oraz pomocą przy zakładaniu ogniw niezależnego związku zawodowego w miejscowych zakładach pracy.

 Członkowie Komitetu Organizacyjnego sporządzili komunikat prasowy informujący mieszkańców Szczecinka o fakcie spotkania i próbie reaktywacji struktur „Solidarności” w mieście. Został on opracowany przez przewodniczącego Zielińskiego, a następnie przesłany miejscowym zakładom pracy, Lechowi Wałęsie, redakcji „Głosu Pomorza” i „Sierpnia 80”, Komitetowi Rejonowemu PZPR w Szczecinku, a także naczelnikowi miasta Witoldowi Gładkowskiemu. Komitet, jako struktura niezależna i samorządna miał wyrażać poparcie dla przewodniczącego Wałęsy oraz strony społecznej uczestniczącej w obradach Okrągłego Stołu. Następne spotkanie KO NSZZ „Solidarność” miało być uzależnione od reakcji zakładów pracy na ogłoszony komunikat. Wstępnie ustalono, iż przyszłe zebrania będą zwoływane w wolne soboty o godz. 10 w domu parafialnym kościoła pw. Ducha Św. Z kolei do reprezentowania komitetu w spotkaniach Regionu „Pobrzeże” NSZZ „Solidarność” w Koszalinie zebrani upoważnili J. Zielińskiego oraz byłego wiceprzewodniczącego Zarządu Regionu „Pobrzeże” NSZZ „Solidarność” w Koszalinie S. Pleskacza (5).

1 kwietnia 1989 r. członkowie Komitetu Organizacyjnego wystosowali pismo do naczelnika miasta Szczecinka. Ubiegali się w nim m.in. o przydział lokalu na potrzeby struktur miejskich związku oraz o zwrot dokumentów – archiwum Oddziału NSZZ „Solidarność” w Szczecinku zdeponowanego na podstawie decyzji wydanych przez wojewodę koszalińskiego w okresie stanu wojennego (5). Następnie 20 kwietnia przedstawiciele komitetu spotkali się osobiście z naczelnikiem w Urzędzie Miejskim w Szczecinku. W wyniku obustronnych rozmów, decyzją naczelnika Gładkowskiego udostępniono tymczasowo dla potrzeb Międzyzakładowego Komitetu Organizacyjnego „Solidarność” lokal przy ul. Żukowa 64 w Szczecinku (6).

 Z kolei 3 kwietnia 1989 r. doszło do kluczowego z punktu widzenia przyszłego zwycięstwa parlamentarno-wyborczego spotkania działaczy szczecineckiego KIK w osobach Antoniego Troinskiego, Tadeusza Stankiewicza oraz Jacka Piotrowskiego z przedstawicielami Komitetu Organizacyjnego NSZZ „Solidarność”: J. Zielińskim, S. Popławskim, S. Pleskaczem, T. Groszykiem i H. Gnatem7. Celem spotkania było utworzenie Rejonowego Komitetu Obywatelskiego w Szczecinku8. Był to pierwszy krok w kierunku zbliżenia i zjednania przed wyborami parlamentarnymi strony związkowej z tzw. „katolicką inteligencją świecką” oraz stworzenia płaszczyzny politycznego porozumienia środowisk opozycyjnych w Szczecinku. Jak pokazały najbliższe miesiące, pomysł połączenia sił okazał się bardzo słuszny, gdyż w znacznej mierze pomogło to w odniesieniu niekwestionowanego zwycięstwa Rejonowego KO „Solidarność” w wyborach do Sejmu i Senatu (9).

 Wiosną 1989 r. zaczęły powstawać w Polsce Wojewódzkie Komitety Obywatelskie. 8 kwietnia 1989 r., na pierwsze Zgromadzenie Założycielskie WKO „Solidarność” w Koszalinie przybyło trzech delegatów ze Szczecinka: T. Groszyk – reprezentant NSZZ „Solidarność” oraz członkowie zarządu lokalnego KIK – A. Troinski i J. Piotrowski:

 „Te dwa kręgi ludzi będą odtąd tworzyły – czasami bardziej, innym razem mniej zgodnie – reprezentację polityczną szczecineckich środowisk opozycyjnych. Jako anegdotę można dziś powiedzieć, że wprawdzie do Koszalina Tadeusz Groszyk przyjechał odrębnie, to drogę powrotną cała trójka odbyła już razem trabantem Jacka Piotrowskiego” (10).

 Zebrani przedstawiciele środowisk opozycyjnych województwa koszalińskiego postanowili włączyć się w zapoczątkowany wynikami obrad Okrągłego Stołu „proces demokratyzacji życia społecznego, gruntownej reformy gospodarki i struktur państwa”. Właściwe przygotowanie WKO „Solidarność” do udziału w nadchodzących wyborach parlamentarnych stanowiło absolutny priorytet11.

  Zjednoczona szczecinecka opozycja uważnie przypatrywała się obradom Okrągłego Stołu, które postrzegała jako historyczną szansę dla Polski na zmianę ustroju i odejście od socjalistycznego modelu władzy: „O «okrągłym stole» mówiło się dużo wcześniej niż rozpoczęły się obrady. Z różnych źródeł wypływały informacje o kontaktach pomiędzy władzą a opozycją, w których pośredniczyli przedstawiciele kościoła. Jakiś rodzaj porozumienia (kontraktu, ugody, traktatu kapitulacyjnego? – tego jeszcze nikt nie wiedział) wydawał się być nieuchronny, bo – przynajmniej dla mojego środowiska «system» trwać dalej nie mógł” (12).

 Prezes Troinski podzielał powszechny entuzjazm bliskiego mu środowiska katolików świeckich wynikający z rozpoczętych rozmów na linii władza – „strona społeczna”:  „Decyzję o spotkaniu ówczesnej władzy z opozycją przy «okrągłym stole» powitałem z wielką radością i nadzieją. W roku 1988, poprzedzającym ważny dla Polski rok 1989, miały miejsce dwa ważne wydarzenia: strajk w Stoczni Gdańskiej i telewizyjna debata Lech Wałęsa– Alfred Miodowicz. Wielką wagę w świadomości Polaków odgrywały także kolejne pielgrzymki Jana Pawła II, zwłaszcza wizyta w Gdańsku w 1987 r. (...) W czasie obrad «okrągłego stołu» gościliśmy o. Ludwika Wiśniewskiego, dominikanina i duszpasterza akademickiego związanego ze środowiskiem «Ruchu Młodej Polski». Mówił o społeczeństwie obywatelskim i o postawie non violence” (13).

    Jak powszechnie wiadomo, najwięcej trudności przyniosło poszukiwanie porozumienia w sprawie rozszerzenia kompetencji prezydenta, relacji pomiędzy Sejmem i Senatem, a także ordynacji wyborczej mającej obowiązywać w przyszłych wyborach parlamentarnych. Ostatecznie strona koalicyjna zgodziła się na legalizację „Solidarności”, całkowicie wolne wybory do Senatu, w zamian za rozszerzenie prerogatyw prezydenckich i nierówny podział mandatów w Sejmie: 65% mandatów (299 miejsc) zapewniono PZPR, ZSL, SD, Stowarzyszeniu „PAX”, Polskiemu Związkowi Katolicko-Społecznemu oraz Unii Chrześcijańsko- Społecznej; 35% mandatów (161 miejsc) stanowiło możliwą do zdobycia pulę dla kandydatów bezpartyjnych. Dodatkowo dla strony partyjno-rządowej przewidziano powstanie wspólnej listy krajowej, na które znaleźli się „sojusznicy”, czołowi działacze PZPR, SD i ZSL (35 mandatów). Władze wyraziły również zgodę na wydawanie „Tygodnika Solidarność” i tygodnika NSZZ Rolników Indywidualnych, jednakże dostęp ludzi „Solidarności” do mediów państwowych ciągle był jeszcze bardzo ograniczony.

  Na pytanie, czy porozumienie zawarte przy Okrągłym Stole mogło satysfakcjonować członków KO „Solidarność” w Szczecinku, wiceprzewodniczący komitetu J. Piotrowski odpowiedział w następujący słowy: „Czy porozumienie  satysfakcjonowało mnie? Jeśli chodzi o NSZZ «Solidarność» – tak. Kontraktowe wybory – oczywiście nie. Jednocześnie jednak moje środowisko nie miało wątpliwości, że w tych trzydziestopięcioprocentowych wyborach uczestniczyć musimy, bo tylko nasze zwycięstwo może cokolwiek zmienić. I ta kalkulacja (czy raczej instynkt) okazała się słuszna” (14).

  Obrady Okrągłego Stołu kilkakrotnie były na skraju ich zerwania. Środowisko KIK wiązało z nimi wielką nadzieję i szanse na demokratyzację kraju. Dlatego z wielką satysfakcją szczecinecki Klub powitał końcowe ustalenia, a wśród nich decyzję o nowych wyborach demokratycznych, w części wolnych do Sejmu i w pełni wolnych do Senatu (15).

     W podobnym tonie wypowiadał się ówczesny dziennikarz tygodnika „Wprost”, prawnik Tomasz Musiał, który nie postrzegał wówczas obrad Okrągłego Stołu jako jednostkowego bardzo istotnego wydarzenia, lecz element dającego się zaobserwować od pewnego czasu kursu łagodzenia polityki wewnętrznej obranego przez władze:

  „Myślę, że w tamtym czasie nie zdawano sobie do końca sprawy z wagi decyzji «okrągłostołowych» i traktowano je z dosyć dużą rezerwą, nie wiedząc, co przyniesie najbliższa przyszłość. Z racji pracy dziennikarza w tygodniku «Wprost», miałem okazję rozmawiać wówczas z wieloma uczestnikami obrad, zwłaszcza reprezentującymi stronę opozycyjną (m.in. doc. Lech Falandysz, dr Jerzy Cierniewski, prof. Teresa Rabska). W rozmowach tych dawało się wyczuć z jednej strony zadowolenie, że się one odbywają w takim kształcie i tzw. strona partyjno–rządowa jest skłonna do rzeczywistych ustępstw, z drugiej strony było wiele niepewności i wątpliwości” (16).

  Przedstawiciele Komitetu Miejskiego PZPR w Szczecinku również wyrażali swoje poglądy na temat obrad Okrągłego Stołu i, co mogło stanowić pewne zaskoczenie, nierzadko były one nad wyraz pozytywne.

Sekretarz KM PZPR Henryk Sołtys twierdził, iż tematyka „okrągłostołowa” była przedmiotem rozważań i dyskusji w ostatnich miesiącach 1988 r., głównie z powodu radykalizacji nastrojów społecznych, a także zachwiania równowagi gospodarczej w państwie:  „«Okrągły stół» przyjąłem z dużą nadzieją i psychiczną ulgą, bowiem czekałem na zdecydowane reformy strukturalne. Mieszkańcy Szczecinka różnie reagowali na obrady «okrągłego stołu», niemniej wg moich obserwacji wszyscy czekali na jakiś wyraźny przełom. Moi bracia na emigracji (naukowcy – socjolodzy, brat Edward to znany działacz «Solidarności» na Śląsku, więzień polityczny) nie wierzyli w dobre intencje KC PZPR. (...) Porozumienie władzy z opozycją uważałem za konieczny warunek dalszego rozwoju kraju, po prostu nie było alternatywnego rozwiązania” (17).

 Z kolei Andrzej Bratkowski, były I sekretarz KM PZPR w Szczecinku, początek rozmów przyjął z dużym sceptycyzmem, aczkolwiek zdawał sobie sprawę, że dialog z opozycją był konieczny. Od samego początku kibicował stronie gen. Kiszczaka oraz grupie partyjno-rządowej. Osobiście uważał, że problemy ekonomiczne, a także porozumienie wokół reformy gospodarczej należały do jednych z najważniejszych kwestii poruszanych w czasie „okrągłostołowych” obrad:   „Oczekiwano na to, iż skończy się ten swoisty klincz polityczny, który hamował wszelkie zmiany w sferze ekonomicznej. Wszelkie próby reformy gospodarczej załamywały się właśnie ze względu na brak porozumienia. (...) Reakcje na porozumienie «okrągłostołowe» mojej rodziny były podobne jak całego społeczeństwa. Jedni uważali to za ważne wydarzenie, inni jako zdradę własnych ideałów i to po jednej, jaki i drugiej stronie. Ja uważałem to porozumienie za polityczną konieczność” (18).

 Przedstawiciele władz w środowisku wiejskim, którzy kierowali Państwowymi Gospodarstwami Rolnymi nie do końca wierzyli w powodzenie oraz trwałość składanych przy Okrągłym Stole obietnic. Dyrektor Kombinatu PGR Radacz, wsi nieopodal Szczecinka, Jan Wołosiak (późniejszy kandydat pezetpeerowski w wyborach czerwcowych), podchodził do całej sprawy bardzo ostrożnie:   „Wydarzenia Okrągłego Stołu zastały mnie na stanowisku dyrektorskim. Porozumienia wynikające z tych obrad zarówno ja, jak i moi najbliżsi, przyjęliśmy z mieszanymi uczuciami i jako tymczasowe. Osobiście uznałem część porozumień za rozsądne i wręcz rewolucyjne, lecz mało prawdopodobne do wykonania w świetle sytuacji gospodarczej kraju” (19).

Wykreślony kandydat ze Szczecinka

     7 kwietnia 1989 r. Sejm IX kadencji przegłosował nową ordynację wyborczą, która obowiązywała w czasie czerwcowych wyborach parlamentarnych do Sejmu i Senatu20. Tego samego dnia KKW NSSZ „Solidarność” zadecydowała, że to właśnie KO przy Lechu Wałęsie będzie kontrolował, nadzorował i przeprowadzi kampanię wyborczą kandydatów „Solidarności”. Natomiast WKO miały przede wszystkim za zadanie przygotować listy kandydatów na posłów i senatorów oraz zorganizować pracę regionalnych sztabów wyborczych.

  19 kwietnia 1989 r. Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Szczecinku wydało uchwałę w sprawie numerów i granic obwodów głosowania oraz siedzib obwodowych komisji wyborczych w wyborach parlamentarnych. Utworzono osiemnaście obwodów głosowania21. 8 maja 1989 r. Prezydium powołało obwodowe komisje wyborcze w Szczecinku, ustalając imiona i nazwiska przewodniczących, zastępców przewodniczących, sekretarzy, a także członków komisji22. Nie był to jednak ostateczny zapis. Pomimo powołania pełnych list osobowych nie obeszło się bez zmian personalnych w składach szczecineckich komisji wyborczych (23).

 Szczecinecka „Solidarność” bardzo aktywnie włączyła się w wir kampanii wyborczej. Na nieszczęście, stała się również „ofiarą” odgórnych ustaleń politycznych. Koszaliński Komitet Obywatelski miał za zadanie zgłosić przewodniczącemu Wałęsie listę kandydatów, którzy mieli startować w nadchodzących wyborach parlamentarnych. W okręgu wyborczym nr 47 strona społeczna zgłosiła jednego kandydata do Sejmu – Antoniego Troinskiego, prezesa KIK w Szczecinku (24).

Mimo wskazania i wyboru przez miejscowy KO, Troinski na ostatecznej liście kandydatów przedstawionej Wałęsie się nie znalazł: „Bo jeden z członków Wojewódzkiego Komitetu Obywatelskiego udał się osobiście do Lecha Wałęsy i przekonał go do swego pomysłu, by kandydatem został Bogusław Pałka, rolnik spod Gościna. Spotkanie szczecineckiego Komitetu, na którym została członkom przekazana decyzja było pełne żalu i zniechęcenia” (25).

  Jeszcze 21 kwietnia 1989 r. WKO w Koszalinie na zebraniu plenarnym postanowił zgłosić do Ogólnopolskiego Komitetu Obywatelskiego „Solidarność” w Warszawie następujące kandydatury: na senatorów – warszawskiego adwokata Tadeusza de Virion, a także docenta Jerzego Madeja z Koszalina, na posłów w okręgu 46. (Koszalin, Kołobrzeg) – przewodniczącą koszalińsko-kołobrzeskiego Komitetu Pomocy Osobom Pozbawionym Wolności i ich Rodzinom Gabrielę Cwojdzińską, a w okręgu 47. (Szczecinek, Białogard) – członka KO „Solidarność” w Szczecinku A. Troinskiego26. Przewodniczący Komisji ds. koordynacji listy kandydatów Paweł Michalak wraz z przewodniczącym WKO „Solidarność” Jerzym Madejem wspólnie zadeklarowali: „Komitet oświadcza, że kandydatom tym udziela pełnego poparcia i będzie prowadzić na ich rzecz kampanię wyborczą w obu okręgach województwa koszalińskiego” (27).

 Praktyka najbliższych dni dowiodła, iż powyższe ustalenia zostały w znacznym stopniu przekreślone. 24 kwietnia 1989 r. Andrzej Wielowieyski przesłał teleks z Warszawy do sztabu wyborczego „Solidarności” w Koszalinie. Informował w nim, iż doszło do porozumienia między Romanem Tabiszem i Pawłem Michalakiem a kolegami z MKO w Koszalinie z udziałem przedstawicieli Krajowej Rady „Solidarności” Rolników Indywidualnych. W niemalże ostatniej chwili dokonano roszad personalnych, a KO „Solidarność” przyjął ostateczną listę kandydatów z województwa koszalińskiego. W wyniku „nowych” ustaleń do Senatu mieli startować – Gabriela Cwojdzińska i Jerzy Madej, do Sejmu – Franciszek Sak i Bogusław Pałka (który osobiście złożył deklarację kandydowania). Wyrażono także żal z powodu niemożności startu kandydata ze Szczecinka w związku z brakiem miejsc na liście28. Zmiany uzasadniono następującym stwierdzeniem: „Komisja Polityczna Komitetu Obywatelskiego i Lech Wałęsa stanęli w dniu 22.04. na stanowisku, że w wyborach powinni kandydować wiodący kandydaci struktur podziemnych «Solidarności» oraz chociaż jeden rolnik z «Solidarności Rolników Indywidualnych», a więc Franciszek Sak i Bogusław Pałka” (29).

      Ostatecznie członkowie szczecineckiego KO „Solidarność” wyszli z założenia, że sprawy personalne nie mogły przysłonić wyłaniającej się dziejowej szansy, przed którą stała strona solidarnościowa. Wybory parlamentarne stanowiły historyczny plebiscyt, który miał zadecydować o przyszłości Polski i Polaków. Na wstępie należało wziąć się do pracy stawiając czoło pierwszym problemom organizacyjnym: „Ponieważ ówczesne województwo koszalińskie w wyborach do Sejmu zostało podzielone na dwa okręgi wyborcze (Szczecinek i południowa część województwa stanowiły okręg wyborczy nr 47) istniała potrzeba zebrania grupy osób pracującej na rzecz wyborów. Chodziło m.in. o znalezienie osób do obsadzania przysługujących nam miejsc w okręgowej komisji wyborczej i w komisjach obwodowych” (30).

 Przed ostatecznym dniem wyborów trzeba było zbierać podpisy poparcia dla kandydatów z listy „Solidarności”, rozdawać ulotki wyborcze, rozklejać plakaty oraz organizować spotkania z wyborcami. Te ostatnie miały miejsce głównie w szkołach średnich, ale także w jednostce wojskowej, co spotkało się z nieprzychylnym przyjęciem ze strony dowództwa. Dzięki dobrym kontaktom KIK (31) z proboszczami szczecineckich parafii, informacja wyborcza docierała na teren kościoła i parafii.

W czasie kampanii wyborczej zorganizowano dwa festyny wyborcze zorganizowane przez kandydatów koalicji i opozycji. Festyn Rejonowego Komitetu zgromadził dużą liczbę mieszkańców, a atmosfera tamtego spotkania była żywiołowa i spontaniczna.

J. Piotrowski nie przypominał sobie, ażeby dochodziło do poważniejszych konfrontacji miejscowej opozycji z ludźmi władzy w okresie „przedwyborczej gorączki”:

 „Nie zastanawialiśmy się nad nastrojami władz i ich oglądem sytuacji. Mieliśmy mnóstwo roboty do wykonania – przecież po raz pierwszy prowadziliśmy kampanię wyborczą – i dopóki ludzie władzy nie przeszkadzali nam (a – przynajmniej jawnie – nie przeszkadzali) byli nam obojętni” (32).

  19 maja 1989 r. kandydaci WKO „Solidarność” G. Cwojdzińska i B. Pałka spotkali się z grupą 120 pracowników Węzła PKP w Szczecinku. W swoim wystąpieniu zawarli szereg postulatów oraz tez, które miały stanowić rodzaj wskazówek wyborczych. W ocenie „Solidarności” należało skreślić wszystkich kandydatów startujących z listy krajowej, bojkotować start Aleksandra Kwaśniewskiego (który powinien zajmować się reformowaniem PZPR, a nie kandydowaniem do Senatu), zmusić Armię Radziecką do opuszczenia terytorium Polski, przekazać majątek MON i MSW oświacie oraz służbie zdrowia, negować wybór gen. W. Jaruzelskiego na urząd prezydenta, a po zwycięskich zbiegać o pomoc finansową na Zachodzie (33).

Bez zdecydowanego „samookreślenia w kontekście propagandowym”

  Przedstawiciele partii nie wykazywali zaskoczenia aktywnością „Solidarności”, jednak mieli trudności z reakcją na, ich zdaniem, agresywną agitację, której taktyka polegała na totalnej negacji dorobku socjalizmu od 1945 r.34. A. Bratkowski dodawał, iż porozumienia „okrągłostołowe” podziałało bardzo silnie na opozycję, konsolidując ją i uaktywniając. „Jeżeli chodzi o kampanię wyborczą to pamiętam ogromne dysproporcje, w środkach, jakimi dysponowała władza i opozycja. Ten obraz mam przed oczami. Dwie imprezy, partyjna na «muszli» w parku i obok stały stoliki Komitetu Obywatelskiego i grupka zaangażowanych działaczy oblężonych przez tłum ludzi. To powinno skłaniać do refleksji ” (35).

  Nieco inne wrażenie, co do aktywności Rejonowego KO „Solidarność”, odniósł dyrektor Wołosiak:   „Prowadząc kampanię wyborczą mieliśmy możliwość obserwowania Komitetu Obywatelskiego «Solidarności». Muszę stwierdzić, że w tamtym czasie byli oni prawie niewidoczni i nieznani, a kandydat z naszego terenu p. Pałka, który miał zdjęcie z p. L. Wałęsą wygrał wybory. Obłudą byłoby stwierdzenie, że satysfakcjonowało mnie zwycięstwo KO «S», ponieważ ich zwycięstwo było moją porażką” (36).

 Trzeba przyznać, że kampania wyborcza, która miała miejsce w szczecineckim 47. okręgu wyborczym była bardzo dynamiczna i miejscami prowadzona wedle wzorców zachodnich. Pomimo że generalnie sztab wyborczy PZPR był pozbawiony właściwej dynamiki, mało przekonywujący, a członkowie partii nie bardzo potrafili lub też nie mogli sprostać wyzwaniom demokratycznej akcji przedwyborczej, Pomorze Środkowe pod tym względem stanowiło pewien wyjątek. Głównie za sprawą kandydatury A. Kwaśniewskiego do Senatu (37). Uczestniczył on w wielu festynach, w tym na stadionie „Darzboru” i w parku miejskim nad jeziorem Trzesiecko w Szczecinku, gdzie „dokonał oficjalnego otwarcia regat żeglarskich”. Całą imprezę zorganizował Szczecinecki Ośrodek Kultury, dokładnie 27 maja 1989 r., na tydzień przed wyborami. Wedle relacji II sekretarza Szczecineckiego Komitetu Rejonowego PZPR Henryka Iwaniuka uczestniczyło w niej ok. 7 tys. mieszkańców (38).

Na estradzie, poza Kwaśniewskim, zaprezentowali się koalicyjni kandydaci na posłów i senatorów: Adam Rudnik, Edmund Nowiński, Zofia Wilczyńska, Jan Wołosiak, Włodzimierz Weyna, Marian Krawczak, Henryk Rak, Piotr Różanowski, Stefan Ryder oraz Władysław Święs. Dominowały hasła w stylu: „Każda Polka głosuje na Olka”,

„W pegeerach zgrana paka – głosują na Wołosiaka” czy „Gdy ekologia wam doskwiera – głosujcie na Stefana Rydera”39. Jak pisał redaktor „Głosu Pomorza” (40) Bogdan Urbanek, najlepiej zorganizowany sztab miał właśnie Kwaśniewski:

„Aleksandrowi Kwaśniewskiemu towarzyszyła 10-letnia Ola Izdebska. Owacyjnie powitano wybitnych sportowców z wyborczego sztabu min. Kwaśniewskiego – Irenę Szewińską, Erwinę Ryś-Ferens, Ryszarda Parulskiego, Jana Wernera oraz popularnych dziennikarzy «Teleexpresu» – Sławomira Zielińskiego i Marka Sierockiego. Gwiazdy polskiego sportu oblegane były przez łowców autografów, odżyły dawne sportowe wspomnienia a prezenterzy «Teleexpresu» prowadzili aukcję sportowych ubiorów «Adidasa»” (41).

    Wizyta Kwaśniewskiego w Szczecinku była w pełni pilotowana przez działaczy i pracowników Komitetu Rejonowego PZPR (42).

     Kandydat PZPR do Senatu od 1987 r. do czerwca 1990 r. pełnił funkcję przewodniczącego Komitetu ds. Młodzieży i Kultury Fizycznej, a w latach 1988–1989 był ministrem i członkiem Rady Ministrów w rządzie Mieczysława Rakowskiego. Dodatkowo od 1988 r. do 1991 r. stał na czele Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Nie dziwiła zatem obecność członków PKO wspierających swojego szefa w okresie kampanii: „«Pomagamy ministrowi Kwaśniewskiemu w przedwyborczej batalii o senatorski mandat» – powiedziała Irena Szewińska – «ponieważ uważamy, że jest on doskonałym organizatorem i znawcą sportowej problematyki. Właśnie takich ludzi nam potrzeba w przyszłym parlamencie. Odpowiedzialnych, odważnych, przedsiębiorczych, nowocześnie myślących»” (43).

 W spotkaniu z Kwaśniewskim uczestniczyło pięciu działaczy KO „Solidarność”, którzy mieli rzekomo wyrazili poparcie dla jego osoby w nadchodzących wyborach do Senatu: „Jednym z charakterystycznych momentów spotkania było oficjalne opowiedzenie się reprezentanta opozycji za ministrem Kwaśniewskim, który w końcowej części swego wystąpienia podkreślił, że, mimo, iż jest działaczem opozycji będzie głosował na Kwaśniewskiego, który przekonał Go swoją osobowością, sposobem bycia, łatwością nawiązywania kontaktu, wiedzą i odpowiedzialnością polityczną” (44).

  Ważnym punktem kampanii były spotkania kandydatów PZPR z wyborcami w szkołach i instytucjach. W auli Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Szczecinku odbyło się spotkanie mieszkańców z kandydatami, którzy ubiegali się o mandat poselski w okręgu szczecineckim: H. Rakiem, M. Krawczakiem, S. Ryderem, P. Różanowskim, W. Święsem i W. Weyną. Na wstępie, walczący o wybór przedstawili główne tezy swoich programów wyborczych w dziesięciominutowych wystąpieniach. Tematyka była dość podobna: racjonalna gospodarka, budownictwo mieszkaniowe, poprawa bazy lokalowej oświaty, wyeliminowanie marazmu i obojętności, walka z biurokracją45. Wydawać by się mogło, że kandydaci władz mają receptę na każdą bolączkę polskiego społeczeństwa. Jak jednak dowodził sekretarz KM PZPR, a potem KR PZPR, naiwnością polityczną władz centralnych było przekonanie o „niekonfrontacyjnym” charakterze wyborów oraz możliwości zwycięstwa przy niekorzystnej sytuacji gospodarczej (wzrost cen, inflacja czy żądania podwyżek płac) (46). Wynikało z tego, iż struktury partyjne w terenie częstokroć dokonywały trafniejszej oceny rzeczywistości w przeciwieństwie do władz KC PZPR. Podobnego zdania był A. Bratkowski:

„Przebieg kampanii wyborczej, przynajmniej tam gdzie ja byłem, wskazywał wyraźnie, iż argumentacja partyjno-rządowa trafia w mur” (47).

 Słów krytyki przeprowadzonej przez władze oraz działaczy KO „Solidarność” kampanii wyborczej nie szczędził I sekretarz Szczecineckiego Komitetu Rejonowego PZPR Marek Ziemiński:  „Duży wysiłek aktywu partyjnego rejonu szczególnie w pierwszej fazie kampanii wyborczej skierowany był w akcję zbierania podpisów na kandydatów na posłów rejonu szczecineckiego ubiegających się o mandat PZPR, jak również na kandydata na senatora Min. Kwaśniewskiego.

W naszej ocenie włożony wysiłek organizacyjny i materialny nie przyniósł zakładanego skutku. (…) Potwierdza to m.in. opinię, że partia przystąpiła do tych wyborów bez zdecydowanego samookreślenia w kontekście propagandowym. Dotyczy to także osobistych plakatów propagandowych kandydatów do mandatu PZPR. (…) Zgodnie z ustaleniami Naczelnika Miasta nie plakatowano np. płotów otaczających budowy w mieście, frontów budynków, miejskich środków transportu. W okresie bezpośrednio poprzedzającym wybory ustaleń tych nie dotrzymała «Solidarność». (…) W dniu wyborów 4 czerwca zgodnie z oświadczeniem wojewódzkich władz partyjnych nie zamierzaliśmy prowadzić działalności propagandowej. Działacze «Solidarności» natomiast pikietowali lokale wyborcze, wykorzystano do tej działalności grupę młodzieży ze szkół średnich, przed lokalami wyborczymi ustawiono plansze z hasłami przeciwko PZPR i koalicji” (48).

  Na przekór wyjątkowo niesprzyjającym okolicznościom, organ prasowy Komitetu Wojewódzkiego PZPR – „Głos Pomorza”, w sprytny i zawoalowany sposób zachęcał czytelników do oddania głosu na „sprawdzonych i doświadczonych” kandydatów koalicyjnych. Wietrząc wysoki wynik KO, apelował o wybór „niezależnej i mądrej opozycji reprezentującej różnobarwną gamę poglądów oraz postaw”.

  „Czy jeżeli mamy mieć opozycję w Sejmie i Senacie to, czy powinna być to opozycja tylko jednej siły politycznej, czy też powinna się składać z przedstawicieli różnych tendencji, ludzi mądrych i naprawdę niezależnych? Czy wśród tych, których wybierzesz nie powinno być więcej niż proponuje Ci opozycja kobiet, młodzieży i oczywiście ludzi, których znasz z działalności dla Twojego miasta, gminy, województwa?” (49).

Zwycięstwo

 W wyborach parlamentarnych z 1989 r. uprawnionych do oddania głosu było ponad 27 mln Polaków. Przeprowadziły je: Państwowa Komisja Wyborcza na terenie całego kraju, 49 wojewódzkich komisji wyborczych na terenie województw, 108 komisji okręgowych na terenie okręgów oraz ponad 22 tys. komisji obwodowych na terenie obwodów. Na posłów kandydowało 1.745 kandydatów, a na senatorów 553, nie licząc 35 nazwisk z listy krajowej50.

  4 czerwca 1989 r., po pierwszej turze wyborów parlamentarnych, frekwencja wyniosła 62,3%. Sukces odniesiony przez KO był niepodważalny. 160 ze 161 mandatów uzyskali kandydaci obozu „Solidarności”. W Senacie zasiadło aż 92 reprezentantów nowej władzy. O 8 pozostałych mandatów miano walczyć w drugiej turze. Z 299 mandatów w Sejmie tylko trzech kandydatów uzyskało wymaganą większość. 296 mandatów pozostało do obsadzenia w drugiej turze. Upadek listy krajowej stanowił najdotkliwszy policzek dla politycznych prominentów partii komunistycznej. Jedynie Mikołaj Kozakiewicz i Adam Zieliński otrzymali ponad połowę głosów. Pomimo druzgocącej klęski władz, poparcie dla listy krajowej w województwie koszalińskim wyniosło ponad 60%, a A. Kwaśniewski, jak na stronę koalicyjno-rządową, uzyskał bardzo dobry wynik – prawie 38,5%.

     W wyborach do Senatu w województwie koszalińskim wzięło udział 66% uprawnionych do oddania głosu. Głosów ważnych oddano 212.726, a uzyskano następujące wyniki: 1. Cwojdzińska Gabriela – 114.416 (53,77%); 2. Kwaśniewski Aleksander – 81.823 (38,45%); 3. Madej Jerzy – 123.780 (58,17%); 4. Nowiński Edmund – 7.640 (3,59%); 5. Stadnik Adam – 37.015 (17,39%); 6. Surowiec Jerzy – 11.489 (5,4%). Mandat senatora zdobyli: G. Cwojdzińska i J. Madej51. W wyborach do Sejmu, w okręgu wyborczym nr 47 (Szczecinek) oddano łącznie 108.456 głosów ważnych na 109.054 wszystkich głosów i na 170.083 osób uprawnionych do głosowania. Mandaty nr 184 i 185 nie zostały obsadzone, gdyż kandydaci nie uzyskali wymaganej większości głosów. O mandat nr 184 mieli rywalizować w drugiej turze Zofia Wilczyńska z Janem Wołosiakiem. O mandat nr 185 Piotr Różanowski ze Stefanem Ryderem. Mandat 186 otrzymał B. Pałka, który uzyskał więcej niż połowę ważnych głosów. Frekwencja w Szczecinku wyniosła 66,07%52.

  W drugiej turze 18 czerwca 1989 r. frekwencja wyniosła zaledwie 25%. Kandydaci KO „Solidarność” uzyskali 161. mandat w wyborach do Sejmu i 7. mandat senatorski. W okręgu szczecineckim na 170.206 uprawnionych do oddania głosu, głosowało 48.859 wyborców. W drugiej turze o mandat nr 184 głosów ważnych oddano 45.814. Z. Wilczyńska uzyskała 21.465 głosów, a jej kontrkandydat J. Wołosiak – 17.336. W trakcie rywalizacji o ostatni nieobsadzony mandat nr 185 głosów ważnych oddano 45.954. P. Różanowski uzyskał 17.927 głosów, a S. Ryder – 19.10853.

Władze wojewódzkie partii były wyraźnie zaskoczone wynikami wyborów. I sekretarz KW PZPR w Koszalinie Eugeniusz Jakubaszek podkreślił, iż kierownictwo partii liczyło na dobry wynik w tradycyjnie lewicowym regionie koszalińskim:  „Zaufanie zobowiązuje. Dlatego z ogromnym niepokojem oczekiwałem na pierwsze wyniki z obwodów tzw. zamkniętych, głównie z wojska i z małych gmin.

Gdy otrzymałem pierwsze, nieoficjalne wyniki od tzw. „mężów zaufania” z garnizonów Koszalina i Kołobrzegu potwierdziły się moje obawy. Przegraliśmy. Zadzwoniłem wówczas do KC. Obradowało Biuro Polityczne. Przekazałem swoje informacje. Byłem pierwszy w kraju. W Sparcie zrzucono by mnie w przepaść. Wyniki z małych gmin potwierdziły przegraną lewicy. W Szczecinku było podobnie. Aktyw partyjny nie był przygotowany na taką sytuację” (54).

 

  Przedstawiciele PZPR w Szczecinku pomimo złego wyniku starali się zachować spokój i jak najszybciej przeanalizować zaistniałą sytuację. Jednakowoż nieunikniony rozkład struktur partyjnych stawał się faktem.

  „Znałem reakcje ludzi z PZPR. Dla wielu z nich wynik wyborów był dużym zaskoczeniem, tym bardziej, iż nie przewidywano takich wyników, a wręcz odwrotnie. Wynik wyborów do Senatu był symptomatyczny i ujawniał rzeczywisty rozkład sympatii politycznych. (...) Wyczuwało się pewien stan oczekiwania, zaś w środowisku partyjnym stan demobilizacji i apatii” (55).

 Rzecz jasna, zupełnie odmienne nastroje panowały w szeregach obozu solidarnościowego, dla którego zwycięstwo z 4 i 18 czerwca 1989 r. stanowiło moment iście przełomowy w drodze do demokratycznych przemian w Polsce: „Dla wielu z nas była to także niezwykła lekcja patriotyzmu. Na naszych oczach, przeliczane przez całą noc głosy, ułożyły się w zwycięstwo «Solidarności». (...) Polacy powiedzieli «nie» dotychczasowemu systemowi. Opowiedzieli się za demokracją, za zmianami w polityce i gospodarce” (56).

 Czerwiec ‘89 porównywano z innymi wielkimi wydarzeniami w historii Polski: „ (...) wolałbym, żeby wybory ’89 były w pełni wolne. Ale kampania wyborcza zwieńczona wygraną była czasem pełnym euforii, doświadczeniem, które mogę porównać tylko do fundamentalnego dla mojego pokolenia (a przynajmniej jego części; dla mnie na pewno) marca ’68. (...) Czy zwycięstwo KO «S» satysfakcjonowało mnie osobiście? W zakresie tego, co było do wygrania – tak. W ocenie sprawności kampanii wyborczej – raczej tak. Ale tu zadowolenie- jak uczy moje doświadczenie z wielu późniejszych kampanii- nigdy nie jest całkowite; zawsze może być lepiej. Satysfakcja – jak pisałem wcześniej – była jednak zwarzona świadomością, że uczestniczę w budowie ułomnej demokracji. Jeszcze wtedy nie spodziewałem się, że dni systemu są już bardzo krótkie” (57).

   Wybory 4 czerwca 1989 r. określono mianem „wyroku śmierci” wydanym przez miliony Polaków na władzy komunistycznej. Był to również przełomowy moment w procesie demontażu i przeobrażenia systemu politycznego PRL w państwo o ustroju demokratycznym. Proces stopniowego oddawania władzy zapoczątkowany przy Okrągłym Stole, po 4 czerwca 1989 r. musiał znacząco przyśpieszyć. Wszak istniały i rządziły jeszcze organy władzy dawnego systemu w terenie (w tym administracja państwowa) – rady narodowe wraz z naczelnikami, wojewodami, a także nomenklaturą urzędniczą (58). Jednakże „dogorywały” mocno osłabione i apatyczne struktury partyjne. Powoli myślano o likwidacji aparatu bezpieczeństwa MSW. W ciągu najbliższych miesięcy, głosami Zgromadzenia Narodowego wybrany miał zostać koalicyjny prezydent. Druga połowa 1989 r. niebywale zmieniła obraz polskiej sceny politycznej. Klub parlamentarny PZPR stracił większość w Sejmie na rzecz do niedawnych „sojuszników” i Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego. Faktem jest, że czerwcowe wybory parlamentarne z 1989 r. dla obozu solidarnościowego były pierwszym krokiem w kierunku uzyskania pełnej władzy w państwie. Z drugiej strony, dla środowiska pezetpeerowskiego był to początek końca jego blisko czterdziestodwuletnich rządów.

     W znacznej mierze wydarzenia szczecineckie wpisywały się w powyższy ogólnopolski scenariusz.

Co prawda kandydat z miasta Szczecinka nie uzyskał mandatu poselskiego, niemniej dla miejscowego KO sam wynik wyborczy był dużym sukcesem.

Proces przejmowania władzy zaczął się co prawda na górze, tj. w Sejmie i Senacie, ale nikt nie miał wątpliwości, że w niedługim czasie zejdzie na dół, pozwalając tym samym na rozpad ostatnich struktur dawnego reżimu w terenie (naczelnik miasta, Miejska Rada Narodowa, Prezydium MRN). Pół roku po „czerwcowym nokaucie”, SzKR PZPR uległ samolikwidacji pozostawiając po sobie polityczną następczynię – namiastkę w postaci Socjaldemokracji Rzeczypospolitej Polskiej, która przez najbliższe lata nie stanowiła poważniejszej przeciwwagi dla nowego obozu rządzącego. Poparcie mieszkańców, entuzjazm rozbudzony w wyniku parlamentarnego zwycięstwa, należało odpowiednio wykorzystać i za wszelką cenę, pomimo trudnej sytuacji ekonomicznej mieszkańców, podtrzymywać przed nadchodzącymi wyborami samorządowymi. Wielu szczecinecczan miało świadomość, że data 4 czerwca 1989 r. była początkiem zupełnie nowego okresu w historii, ale także stanowiła pewnego rodzaju wyzwanie na bliższą przyszłość, gdyż kształtowanie demokratycznego obyczaju, wprowadzenie reguł prawnych, budowanie zależnego wyłącznie od woli mieszkańców samorządu terytorialnego, wymagało czasu oraz wielkiego wysiłku ze strony tak nowych władz, jak i wszystkich obywateli, co było nadrzędną zasadą jego dalszego powodzenia.

 

dr Tomasz Ceglarz, IPN Poznań


 

Przypisy

1 Wydarzenie to tylko z pozoru wydaje się być błahe i nie mieć większego znaczenia w najnowszej historii miasta. Trzeba mieć świadomość, iż wprowadzony 13 grudnia 1981 r. stan wojenny zdławił dążenia i polityczno-społeczne aspiracje szczecineckiej „Solidarności” reprezentowanej wówczas

przez Zarząd Regionalnej Organizacji „Solidarność”. Niemniej w tym trudnym okresie czasu (od 1981

do 1988 r.) można wskazać dwie główne organizacje, które z różnym natężeniem i nie bez większych przeszkód prowadziły działalność opozycyjną na terenie miasta: szczecinecki Klub Inteligencji Katolickiej (prezes Antoni Troinski), a także wzorowany na Biskupim Komitecie Pomocy Osobom Pozbawionym Wolności i Ich Rodzinom w Koszalinie – Rejonowy Komitet Pomocy Osobom Pozbawionym Wolności i Praw (jego pracami kierowała Krystyna Oberda, a po jej wyjeździe do Kanady – Bogdan Szpynda). Dopiero obrady Okrągłego Stołu z pierwszych miesięcy 1989 r. pozwoliły zmienić ów stany rzeczy i w pierwszym rzędzie dały zielone światło dawnym związkowcom na odbudowę struktur „Solidarności” w terenie. Szerzej zob. T. Ceglarz, Między potrzebą chwili a polityczną kalkulacją. Komitet Organizacyjny NSZZ „Solidarność” – MKZ Szczecinek w świetle dokumentów szczecineckiej Służby Bezpieczeństwa, „Temat Szczecinecki” 2011, nr 594, s. 8–9.

2 W większości byli to przewodniczący i członkowie komisji zakładowych NSZZ „Solidarność” z rejonu szczecineckiego.

3 Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej w Szczecinie (dalej: AIPN Sz), 00105/429, Sprawa operacyjnego sprawdzenia krypt. „Zielnik”, Plan czynności operacyjnych w SOS krypt. „Zielnik”, Szczecinek, 11 III 1989, k. 10–11.

4 AIPN Sz, 00105/429, Notatka służbowa, Szczecinek, 28 II 1989, k. 22–23.

5 AIPN Sz, 00108/46, Dokumenty dotyczące przeszukań w siedzibach byłego związku zawodowego NSZZ „Solidarność” na terenie województwa koszalińskiego, Szyfrogram MSW adresowany do komendantów wojewódzkich MO, Warszawa, 13 XII 1981, k. 85. Dokumenty „Solidarności” z lat 1980–1981 decyzją I zastępcy ministra spraw wewnętrznych gen. Bogusława Stachury zostały przekazane Wydziałom Śledczym Komend Wojewódzkich MO w celu dokonania ewidencji oraz przeanalizowania pod katem możliwości ich „procesowego, propagandowego bądź operacyjnego wykorzystania”.

W przypadku, gdy zarekwirowane dokumenty mogły zawierać treści przestępcze, zgodnie z wytycznymi ministra, należało wystąpić do prokuratury o wszczęcie postępowania przygotowawczego.

6 AIPN Sz, 00105/429, Protokół spotkania delegacji Międzyzakładowego Komitetu Organizacyjnego NSZZ „Solidarność” w Szczecinku z Naczelnikiem Miasta Szczecinka mgr. Witoldem Gładkowskim

w dn. 20 IV 1989, Szczecinek, 24 IV 1989, k. 105–107.

7 AIPN Sz, 00107/100 t. 1, Sprawa obiektowa krypt. „Parawan”, Informacja zastępcy szefa RUSW

ds. SB w Szczecinku kpt. Wojciecha Waligóry, Szczecinek, 5 IV 1989, k. 69.

8. AIPN Sz 00124/989, Sprawa operacyjnego sprawdzenia krypt. „Groszek”, Informacja operacyjna, Szczecinek, 18 IV 1989, k. 56–57. Ostatecznie Rejonowy Komitet Obywatelski w Szczecinku powstał 16 kwietnia 1989 r. Liczył siedemnastu członków (Zofia Ignatowicz, Anna Piotrowska, Janusz Rautszko, Tadeusz Stankiewicz, Jacek Piotrowski, Antoni Troinski, Wincenty Latkowski, Edward Wiśniewski, Andrzej Firuta, Stanisław Popławski, Tadeusz Groszyk, Edward Kuprewicz, Stanisław Pleskacz,

Jan Zieliński, Józef Wójtowicz, Stanisław Babiak oraz Jarosław Sankowski.

9. Na czas pierwszych jeszcze nie w pełni wolnych wyborów z 4 czerwca 1989 r., członkowie Komitetu Organizacyjnego NSZZ „Solidarność” – MKZ Szczecinek weszli w skład Rejonowej Komisji Wyborczej.

Miesiąc wcześniej doszło do walnego zebrania przedstawicieli szczecineckich komisji zakładowych NSZZ „Solidarność”, na którym podjęto decyzję o rozwiązaniu Komitetu Organizacyjnego i powołaniu

w jego miejsce Tymczasowego Zarządu Oddziału NSZZ „Solidarność” w Szczecinku. Tym samym niełatwa, acz historyczna rola Komitetu Organizacyjnego dobiegła końca.

10.  J. Piotrowski, A. Troinski, Powstanie Komitetu Obywatelskiego, „Temat Szczecinecki”, V 2006, s. 16. Szerzej powstanie Wojewódzkiego Komitetu Obywatelskiego „Solidarność” w Koszalinie poruszono w monografii wydanej przez Instytut Pamięci Narodowej. Zob. R. Kościelny, A. Kubaj, NSZZ „Solidarność” Region Pobrzeże, [w:] NSZZ „Solidarność” 1980–1989, t. 3: Polska Północna, red. Ł. Kamiński, G. Waligóra, Warszawa 2010, s. 710–711.

11. AIPN Sz, 00107/100 t. 1, Oświadczenie Wojewódzkiego Komitetu Obywatelskiego „Solidarność”

w Koszalinie, Koszalin, 8 IV 1989, k. 75.

12. Relacja pisemna J. Piotrowskiego, 12 XI 2009, (materiał w zbiorach prywatnych autora).

13. Relacja pisemna A. Troinskiego, 12 XI 2009, (materiał w zbiorach prywatnych autora).

14. Relacja pisemna J. Piotrowskiego, 12 XI 2009, (materiał w zbiorach prywatnych autora).

15. Relacja pisemna A. Troinskiego, 12 XI 2009, (materiał w zbiorach prywatnych autora).

16. Relacja pisemna T. Musiała, 11 XII 2010, (materiał w zbiorach prywatnych autora).

17. Relacja pisemna H. Sołtysa, 28 XII 2009, (materiał w zbiorach prywatnych autora).

18. Relacja pisemna A. Bratkowskiego, 30 XII 2009, (materiał w zbiorach prywatnych autora).

19. Relacja pisemna J. Wołosiaka, 31 IX 2010, (materiał w zbiorach prywatnych autora).

20. Ordynacja wyborcza do Sejmu Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej X kadencji na lata 1989–1993,

Dz. U. 1989, nr 19, poz. 102 oraz Ordynacja wyborcza do Senatu Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej,

Dz. U. 1989, nr 19, poz. 103.

21. Archiwum Urzędu Miasta w Szczecinku (dalej: UMS), Spis zdawczo-odbiorczy nr 1/2009 materiałów archiwalnych MRN i UM w Szczecinku z lat 1973–1990, lp. 68, nr 0042, Uchwała Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w sprawie numerów i granic obwodów głosowania oraz siedzib obwodowych komisji wyborczych w Szczecinku, 19 IV 1989, k. 251–255. Poszczególne siedziby obwodowych komisji wyborczych: 1- Dzienny Dom Pomocy Społecznej; 2- Przedszkole nr 13; 3- Liceum Medyczne; 4- Szkoła Podstawowa nr 4; 5- Szkoła Podstawowa nr 5; 6- Zespół Szkół Mechanicznych; 7- Klub Drzewiarz; 8. Szczecinecki Ośrodek Kultury; 9- Zespół Szkół Ogólnokształcących; 10- Hotel Robotniczy Szczecineckiego Przedsiębiorstwa Budowlanego „Pojezierze”; 11- Szkoła Podstawowa nr 6; 12- Przedszkole nr 14; 13- Technikum i Zasadnicza Szkoła Budowlana; 14- Spółdzielczy Dom Kultury przy Szczecineckiej Spółdzielni Mieszkaniowej; 15- Przedszkole nr 10; 16- Szkoła Podstawowa nr 1; 17- Dom Kultury Kolejarza; 18- Zespół Opieki Zdrowotnej.

22. UMS, op. cit., lp. 68, nr 0042, Uchwała Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w sprawie powołania obwodowych komisji wyborczych w Szczecinku, 8 V 1989, k. 286–292. Komisja obwodowa dla obwodu nr 1: przewodniczący- Danuta Broda, zastępca- Marek Rumiński, sekretarz- Tadeusz Markowski, członkowie- Roman Kwiatek, Elżbieta Mucha, Stanisław Barta, Teresa Jaśkielewicz, Henryk Kuprewicz. Nr 2: przewodniczący- Jerzy Wieczorek, zastępca- Jolanta Szumska, sekretarz- Zbigniew Naja, członkowie- Michał Lewita, Renata Jakubowska, Edward Kulawiński, Jacek Piotrowski, Dorota Kochańska, Lucyna Powiłajtis. Nr 3: przewodniczący- Jadwiga Weyna, zastępca- Zofia Cynowska, sekretarz- Jerzy Makselon, członkowie- Halina Dworzańska, Grzegorz Maziuk, Teresa Rapiejko, Danuta Stępkowska, Bożena Polasik, Ludmiła Hamerska. Nr 4: przewodniczący- Halina Witkowska, zastępca- Irwina Łotowicz, sekretarz- Marek Kozakiewicz, członkowie- Helena Walczak, Jerzy Hamerski, Roman Diakun, Ewa Diakun, Leszek Korotkiewicz, Grażyna Cieszko. Nr 5: przewodniczący- Eugeniusz Szybisty, zastępca- Izydora Stańska, sekretarz- Teresa Kania, członkowie- Roman Robak, Barbara Lisaj, Barbara Korabiusz, Anna Helman, Edmund Krawczyk, Jadwiga Marks. Nr 6: przewodniczący- Henryk Siegert, zastępca- Zdzisława Kroker, sekretarz- Helena Bigoń, członkowie- Aleksander Otulak, Sławomir Stański, Henryk Zdon, Stanisław Pleskacz, Roman Ruciński, Genowefa Chomicz. Nr 7: przewodniczący- Włodzimierz Reszke, zastępca- Zbigniew Paszkiel, sekretarz- Bolesław Bykowski, członkowie- Andrzej Komisarczyk, Jan Hudyma, Waldemar Mazur, Zenon Jurczyk, Jan Nowicki, Adam Bratkowski. Nr 8: przewodniczący- Maria Kot, zastępca- Grażyna Andrzejewska, sekretarz- Halina Zagórowska, członkowie- Danuta Adamczyk, Jan Fedorowicz, Ryszard Jakobi, Małgorzata Hardie- Douglas, Jolanta Kupczyńska, Mirosława Nesterowicz. Nr 9: przewodniczący- Izydor Fabiszak, zastępca- Kazimierz Zyber, sekretarz- Ryszard Bruderek, członkowie- Jadwiga Kuchniak, Czesław Pieszko, Stanisław Michalak, Józef Ludkowski, Grzegorz Misiakowski. Nr 10: przewodniczący- Zbigniew Lewandowski, zastępca- Marcin Świtaj, sekretarz- Zofia Wełk, członkowie- Zofia Jarońska, Halina Matysiak, Ludwika Depczyk, Zofia Ignatowicz, Ryszard Pawłowski, Janina Jenczak. Nr 11: przewodniczący- Krystyna Kaczor, zastępca- Janina Wajsowicz, sekretarz- Regina Staniszewska, członkowie- Maria Mikołajewska, Maria Dziemianko, Janusz Walkiewicz, Jan Faltynowski, Wacław Czeremcha, Beata Grabowska, Leokadia Tylenda. Nr 12: przewodniczący- Piotr Pawelski, zastępca- Tadeusz Akucewicz, sekretarz- Jerzy Dąbrowski, członkowie- Jadwiga Osowska, Krzysztof Straszkiewicz, Jan Sterna, Czesława Krecik, Bożena Bechcińska, Władysława Grochala, Maria Cichońska. Nr 13: przewodniczący- Eligiusz Szpernalowski, zastępca- Józef Pańtak, sekretarz- Elżbieta Makselon, członkowie- Grażyna Stefaniak, Józefa Sikorska, Czesław Rosa, Ryszard Nowak, Bolesław Żytyński, Wacław Liniewicz. Nr 14: przewodniczący- Sylwester Grzywacz, zastępca- Albin Trusewicz, sekretarz- Grażyna Makosa, członkowie- Grażyna Ilkiewicz, Franciszek Bzymek, Ryszard Turzyński, Bogusław Proniczew, Józef Kaszczyc, Krystyna Rzepkowska. Nr 15: przewodniczący- Danuta Małecka, zastępca- Kazimiera Dudzińska, sekretarz- Wacław Grodź, członkowie- Anna Szwic, Helena Szkwarek, Józef Stachowiak, Edward Wiśniewski, Michał Jankowski, Romuald Kozłowski. Nr 16: przewodniczący- Zbigniew Fedorowicz, zastępca- Elżbieta Malinowska, sekretarz- Władysław Szpakowski, członkowie- Teresa Dziuba, Edward Gotowiec, Janusz Kaniewski, Józef Rozmus, Roman Wójcik, Maria Marciniak.

Nr 17: przewodniczący- Ryszard Bańka, zastępca- Krzysztof Rzepkowski, sekretarz- Jerzy Tabak, członkowie- Wojciech Kaczor, Marian Wieteska, Jerzy Gasiul, Andrzej Sołecki, Maria Łangowska, Andrzej Lasak. Nr 18: przewodniczący- Edward Szczytkowski, zastępca- Stanisława Gaj, sekretarz- Helena Polkowska, członkowie- Teresa Ponichtera, Helena Krysztopanis, Eugenia Zdon, Kazimiera Obuchowska, Elżbieta Cegiełka.

23. UMS, op. cit., lp. 68, nr 0042, Uchwały Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w sprawie zmian

w obwodowych komisjach wyborczych w Szczecinku, 31 V i 3 VI 1989, k. 300–301 oraz 307. Odwołano: Jerzego Wieczorka z komisji nr 2, Marka Kozakiewicza i Grażynę Cieszko z komisji nr 4, Jerzego Szybistego z komisji nr 5, Jana Fedorowicza z komisji nr 8, Czesława Pieszko z komisji nr 9, Janinę Jenczak z komisji nr 10, Jerzego Dąbrowskiego z komisji nr 12, Krystynę Rzepkowską z komisji nr 14, Romualda Kozłowskiego z komisji nr 15. W miejsce wyżej wymienionych członków powołano: Jerzego Roszkowskiego do komisji nr 2, Grażynę Cieszko do komisji nr 3, Brunona Peplińskiego i Henryka Topczewskiego do komisji nr 4, Mieczysława Makowskiego do komisji nr 5, Zdzisława Miechowieckiego i Krystynę Rzepkowską do komisji nr 8, Halinę Tałasiewicz do komisji nr 9, Krystynę Czutro do komisji nr 10, Teresę Janczurewicz do komisji nr 12, Celinę Janulewicz do komisji nr 14 i Henryka Pultyn do komisji nr 15. Mało tego, na dzień przed wyborami Prezydium odwołało Jadwigę Weynę ze składu komisji nr 3 wskutek protestów działaczy „Solidarności”, którzy dowodzili, iż doszło do sprzeczności interesów, gdyż mąż przewodniczącej komisji był kandydatem w wyborach do Sejmu. Odwołano także Janusza Walkiewicza z komisji nr 11. Powołano Jerzego Makselona do składu komisji nr 3 i Jerzego Korowajczyka do składu komisji nr 11.

24. A. Troinski w chwili startu miał 39 lat. Był absolwentem Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, magistrem filozofii. Mieszkał w Szczecinku od 1981 r. W latach 1983–1989 pracował jako doręczyciel telegramów w Urzędzie Pocztowo-Telekomunikacyjnym w Szczecinku. Od 1989 r. pracownik Biblioteki Miejskiej w Szczecinku. Zob. Ulotka wyborcza kandydata na posła A. Troinskiego, Szczecinek, IV 1989, materiały w zbiorach prywatnych autora.

25. J. Piotrowski, A. Troinski, Powstanie Komitetu Obywatelskiego, op. cit., s. 16 oraz J. Wocial, Sukces i cierpienie. Z wizytą w Szczecinku, „Więź” 1994, nr 2 (424), s. 89.

26. R. Kościelny, A. Kubaj, NSZZ „Solidarność”…, s. 711.

27. Zbiory prywatnego A. Troinskiego (dalej: ZPAT), Uchwała Wojewódzkiego Komitetu Obywatelskiego „Solidarność” w Koszalinie w sprawie wyboru kandydatów na posłów i senatorów strony opozycyjno- solidarnościowej województwa koszalińskiego, Koszalin, 21 IV 1989.

28. AIPN Sz, 00107/100 t. 1, Meldunek sygnalny nr 61/89, Koszalin, 18 V 1989, k. 20. WKO „Solidarność” w Koszalinie dokonał wyboru kandydatów do Sejmu i Senatu z pewnym opóźnieniem – dopiero 24 kwietnia 1989 r. Ostry konflikt wokół wycofania kandydatury Troinskiego wywołał duże zamieszanie, a także niezadowolenie szczecineckich działaczy KIK i „Solidarności”. W ocenie SB wpłynęło to niekorzystnie na relacje oraz współpracę WKO w Koszalinie z Rejonowym KO w Szczecinku.

29. ZPAT, Teleks Komisji Organizacyjnej Komitetu Obywatelskiego, Warszawa, 24 IV 1989. Zob. także „Sierpień ‘80, Tygodnik NSZZ «Solidarność»” 1989, nr 39 (57), s. 1–2.

30. Relacja pisemna A. Troinskiego, 12 XI 2009, (materiał w zbiorach prywatnych autora).

31.„Dzięki temu, że w 1981 r. powstał w Szczecinku Klub Inteligencji Katolickiej”, któremu udało się przetrwać cały ponury okres lat 80. i działać bardzo prężnie nie tylko na lokalną skalę, uformowała się w tym regionie prodemokratyczna elita. Była to elita silna ideowo i moralnie, związana rzecz jasna

z «podziemną» Solidarnością, ale też mocno z lokalną społecznością”. Cyt. za: I. Krzemiński, Przemiany lokalnej polityki, [w:] Po rewolucji. Konsolidacja demokracji w małych miastach: Mława i Szczecinek, red. I. Krzemiński, Warszawa 2012, s. 19.

32. Relacja pisemna J. Piotrowskiego, 12 XI 2009, (materiał w zbiorach prywatnych autora).

33. AIPN Sz, 00124/989, Szyfrogram SB RUSW w Szczecinku, Szczecinek, 19 V 1989, k. 67.

34. Relacja pisemna H. Sołtysa, 28 XII 2009, (materiał w zbiorach prywatnych autora).

35. Relacja pisemna A. Bratkowskiego, 30 XII 2009, (materiał w zbiorach prywatnych autora).

36. Relacja pisemna J. Wołosiaka, 31 IX 2010, (materiał w zbiorach prywatnych autora).

37. W internacie CSI „Słowianka” w Szczecinku otwarto wyborczy punkt informacyjno-konsultacyjny kandydata na senatora Ziemi Koszalińskiej, ministra Aleksandra Kwaśniewskiego.

38. Archiwum Państwowe w Koszalinie (dalej: APKo), Komitet Rejonowy PZPR w Szczecinku, sygn. 771/4, Egzekutywy – Komitet Rejonowy PZPR Szczecinek 1989, Informacja o przebiegu kampanii wyborczej&

Reklama

wolne wybory 1989 szczecinek okrągły stów głosowanie solidarność - komentarze opinie

  • gość 2019-06-08 09:14:39

    W ARTYKULE POJAWIA SIE NAZWISKO HENRYK RAK CZY TO TATA BURMISTRZA OBECNY CZLONEK RADY NADZORCZEJ PGK JEZELI TAK TO WMIESCIE JESZCZE KOMUNA ZADZI

  • gość 2019-06-08 09:34:28

    wg mnie nie było ani jednych wolnych wyborów. Postkomuna jeszcze nadal jest aktuywna

  • Gość - niezalogowany 2019-06-08 09:42:08

    Cytacik: "Szczególna ta "wolność". Najpierw prywatyzacyjna masakra i wyprzedaż dorobku 50-lecia za bezcen, potem rekordowe bezrobocie, następnie przymusowa emigracja zarobkowa dla milionów, a teraz bardzo usilne zabiegi by wybudować u nas amerykańskie bazy wojskowe i zostać frontową kolonią... A teraz mamy "wolnościową" gospodarkę, gdzie 10 proc. najlepiej zarabiających uzyskuje ok. 41 proc. wszystkich dochodów, a 500 zł na dziecko z programu socjalnego ratuje egzystencję zwykłych rodzin. Faktycznie wielkie święto! Sukces "Solidarności" jest w skrócie tak wielki, jak obecny poziom uzwiązkowienia w Polsce i obecna liczba członków tej organizacji. A w wymiarze światowym "wolność", czyt. globalny kapitalizm, prowadzi nas natomiast ku bardzo "wolnej" i "wesołej" zagładzie klimatycznej, do masowego wymierania gatunków i do świata wojen o wodę i katastrof, gdzie możni odgradzają się od biednych murem, a nierówności tylko rosną i się pogłębiają." /Tymoteusz Kochan

  • Gość - niezalogowany 2019-06-08 10:23:58

    Henio w PZPR a Danek w postPZPR.Rodzinna tradycja:-))

  • Gość - niezalogowany 2019-06-08 13:38:13

    Kaczyński i Rydzyk nie byli internowani ani przez jeden dzień za czasów PRL. Tak, że rzeczywiście ludzie komuny są dziś u władzy.

  • gość 2019-06-09 09:01:34

    Zmiany systemu rozpoczęły się po mordzie na księdzu Popiełuszce, wytycznych ZSRR nakazujących zmianę systemu i deklaracjach opozycji postępowej - laickiej wywodzącej się z młodych Stalinowców, która chciała wyeliminować tzw. ekstremę - opozycję katolicką. Jaruzelski nie miał wyjścia. W przypadku stawiania oporu skończyłby jak Ceasescu.1989 i Okrągły Stół to kolejne oszustwo narodu polskiego. Władza dogadała się z wybraną grupą, która nie miała mandatu do reprezentowania Solidarności, grupą TW i naiwniaków. Nikt nie został rozliczony, komuna spadła na cztery łapy to mało powiedziane. Chwilę później ponownie dyktowała warunki. Potwierdzają to niedawne wybory. Efekt tej szopki widzimy obecnie, to walka stronnictw ruskiego, niemieckiego i amerykańskiego. Żadne z nich w czynach nie uznaje nadrzędnego interesu narodu polskiego, czy to Sikorski proszący o więcej Niemiec w Europie, czy PiS wykonujący wszystkie polecenia ambasad USA i Izraela lub sierżanta Johnniego: - UBER, TVN - ustawa o IPN - nie oddamy guzika, a zabrali wszystko - zakaz ekshumacji w Jedwabnem i Treblince - ford pic na wodę 2 miliardy dla USA Tramp, wasalny udział w ich wojenkach. Czym to się różni od Pragi 1968? - rozmowy o rozkradzeniu Polski przez lobby żydowskie - eksterytorialna część lotniska LOT-u gdzie z bronią poruszają się żydowskie służby - pompowanie narodu nic nie znaczącymi wyborami do europarlamentu, który nie posiada inicjatywy ustawodawczej itd., itd

  • gość 2019-06-09 09:58:57

    A jak to? Pan Rak był na listach PZPR? Czemu się nie chwali?

Dodajesz jako: |
Reklama

Ogłoszenia PREMIUM

Firma remontowo - budowlana

Firma KAM - BUD oferuje kompleksowe usługi remontowo- wykonczeniowe .Zapewniam fachowa pomoc w adaptacjach wnętrz oraz w doborze , zakupie i..


Zobacz ogłoszenie

Studio graficzne/usługi

SALVADOR Studio - studio kreatywne zajmujące się projektami graficznymi ulotek, logo, zaproszeń, plakatów, bannerów, szyldów, karykatur, grafik do..


Zobacz ogłoszenie

FIRMA LABORUM

FIRMA LABORUM W SZCZECINKU POSZUKUJE PRACOWNIKÓW(mężczyźni i kobiety) NA STANOWISKA !!! PRACOWNIK MAGAZYNOWY !!! MONTER SPRZĘTU..


Zobacz ogłoszenie

Praca - sprzątanie

Firma sprzątająca Rivendell poszukuje rzetelnych osób do pracy przy sprzątaniu klatek schodowych. Praca od 10 do 20 godzin tygodniowo - do..


Zobacz ogłoszenie

RODO kompleksowa dokumentacja

Stanowimy grupę ekspertów ds. ochrony danych osobowych, której trzonem jest certyfikowany Inspektor Ochrony Danych Osobowych., posiadający..


Zobacz ogłoszenie

KREDYTY, POŻYCZKI, BEZ BIK,

Doradztwo finansowe w pozyskaniu środków to nasza specjalność. Dzięki wiedzy i doświadczeniu znajdziemy dla Państwa najlepsze rozwiązanie finansowe..


Zobacz ogłoszenie

Kupię działkę, grunt rolny w

Kupię dom (może być do kapitalnego remontu) w m. Spore, może być także działka lub grunt rolny.


Zobacz ogłoszenie

MOSKITIERY / ROLETY / OKNA PCV

Moskitiery okienne, rolety wewnętrzne i zewnętrzne, Okna PCV. PRODUCENT. Umów darmowy pomiar pod numerem 790 215 251


Zobacz ogłoszenie

MOSKITIERY i ROLETY - P R O D

MOSKITIERY na owady, Rolety, plisy, żaluzje. Producent - Szczecinek i okolice


Zobacz ogłoszenie

Schneider-Electric zatrudni

Do fabryki Elda-Eltra Elektrotechnika S.A. w Szczecinku, będącej częścią koncernu Schneider- Electric poszukujemy osoby na stanowisko Ślusarza..


Zobacz ogłoszenie

Dom wolnostący z dużą działką

Witam posiadam do sprzedania dom parterowy, wolnostojący z 7409 m2 działką nr 50 we wsi Brokęcino, w woj. Wielkopolskim, pow. Złotowski. Dom..


Zobacz ogłoszenie

Kotły na Pellet Kotłospaw,

Firma Hryszkiewicz oferuje: -Kotły na pellet Kotłospaw, Kostrzewa, Biawar -Kotły na ekogroszek -Grzejniki -Zasobniki -Bufory -Piecyki gazowe -Stacje..


Zobacz ogłoszenie

Sprzedam bardzo dobrze

Sprzedam bardzo dobrze usytuowaną działkę budowlaną o powierzchni 1200 m2 położonej w Szczecinku przy ul. Obrońców Westerplatte w Szczecinku...


Zobacz ogłoszenie

Wypożyczanie odkurzaczy

Oferujemy wypożyczenie odkurzacza piorącego renomowanej firmy Karcher, model Puzzi 8/1C wraz z ssawkami do prania tapicerek i dywanów. Dzięki temu..


Zobacz ogłoszenie

Leasing Szczecinek

Jeśli chcesz wziąć samochód lub dowolny środek trwały w leasing dobrze trafiłeś. Szybki proces, procedury uproszczone, minimalne wkłady własne,..


Zobacz ogłoszenie

Najlepsze Kotły w Szczecinku

Oferujemy Kotły na Pellet wyposażone w palniki samoczyszczące, czołowi producenci w skali kraju i europy min. KOSTRZEWA, KOTŁOSPAW wyposażony w..


Zobacz ogłoszenie

Serwis Komputerowy -

Twój komputer pracuje wolno ... ?? Odmawia posłuszeństwa ?? Zawiesza się ?? Mamy na to sposób: zapraszamy do naszego serwisu komputerowego...


Zobacz ogłoszenie

Starostwo Powiatowe w

Starostwo Powiatowe w Szczecinku pilnie poszukuje pracownika do sprzątania siedziby Starostwa na okres 2 miesięcy. Zatrudnienie od zaraz na umowę..


Zobacz ogłoszenie

NAJLEPSZE KOTŁY W SZCZECINKU

Oferujemy Kotły na Pellet renomowanych producentów: Kotłospaw-Kostrzewa-Pellux Zamontowane przez nas kotły objęte są serwisem (dwóch serwisantów na..


Zobacz ogłoszenie

Przyjmę do pracy na umowę o

Poszukuję osoby do pracy w ośrodku wypoczynkowym w okolicach Szczecinka ok 8km z możliwością zamieszkania /mężczyzna-kobieta/ Oczekiwania -osoba..


Zobacz ogłoszenie

Trwa rekrutacja. Bezpłatny

EUREKA! W Centrum Rozwoju Zawodowego możesz zdobyć bezpłatnie nowe kwalifikacje! AutoCAD. 3dsMax, Autodesk Inventor Wystarczy, że :- masz..


Zobacz ogłoszenie

Sprzedam dom

Dom w Szczecinku przy ul. Zeglarskiej, polozony na dzialce o pow. 2570m2, blisko jeziora i lasu. Dom o pow. 300m2, 5 pokojowy, podpiwniczony.


Zobacz ogłoszenie

Kupie stare ordery, medale,

Kupię stare odznaki, odznaczenia, medale, ordery, wpinki,orzełki, naszywki itp.: wojskowe oraz cywilne, dyplomy, zaświadczenia i legitymacje..


Zobacz ogłoszenie

Citroën C5 1.6 hdi 2006r

- el szyby - el lusterka - komputer pokładowy - zawieszenia hydractive (sprawne) - czujniki parkowania - klimatyzacja dwustrefowa


Zobacz ogłoszenie
Reklama


 Reklama


25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez szczecinek.com, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

GAMA Maria Gasiul z siedzibą w Szczecinek 78-400, Niecała 23

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"