:-(

Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?



  24°C całkowite zachmurzenie

K.Berezowski: 1 Maja w hitlerowskim Neustettin

Początków Świąta Pracy należy szukać w... USA. W Chicago miały miejsce protesty w fabrykach, podczas których domagano się 8-godzinnego dnia pracy. Podczas jednego z serii strajków pracowników fabryki doszło do wypadków, które pociągnęły za sobą śmierć wielu osób: robotników i policjantów. Organizatorzy protestów zostali skazani na karę śmierci. Dzień 1 Maja to Święto Pracy. Powinien to być dzień dostrzeżenia problemów pracowników i dyskusji nad ich pozycją na rynku pracy.

Systemy totalitarne bardzo chętnie wykorzystały Święto Pracy do swoich celów. W hitlerowskim niemieckim Neustettin w ten dzień nakazano organizować pochody i spotkania. Ludzi ubranych w opaski z przeklętym symbolem swastyki można było spotkać w całym mieście. Na załączonym zdjęciu widzimy odświętnie ubranych pracowników jednego z przedsiębiorstw pozujących z "ważnymi minami" do okolicznościowej fotografii. W czasach Republiki Weimarskiej 1 Maja był obchodzony, jednakże totalitarny system III Rzeszy wykorzystał ten dzień do swoich ideologicznych celów. 

- Zdjęcie pracowników zakładu kamieniarskiego Oskara Staudte z 1 maja 1936 roku. Zdjęcie zrobione pewnie przed wyjściem na pochód, wszyscy elegancko ubrani, tak że widać że święto pewną rangę i znaczenie miało. - napisała na portalu szczecinek.org Łukasz Bronx Chmielewski.

Podobnie niestety działo się w PRL-u. Długie przemowy z pierwszomajowej trybuny, przymus uczestniczenia w pochodach, czy pytanie w zakładzie pracy dlaczego nie uczestniczyło się w pochodzie spowodowały, że większość młodych ludzi kojarzy 1 Maja z dniem wolnym od pracy lub komunistycznym świętem, do którego "świętowania" zmuszano niegdyś mieszkańców Szczecinka.


Zapraszam do dyskusji, która co roku wybucha w Szczecinku z nową siłą: Czy obecność na pochodzie pierwszomajowym w okresie PRL-u w Szczecinku była obowiązkowa?

Zdjęcia pochodzią z Szczecineckiego Portalu Historycznego szczecinek.org prowadzonego przez Łukasz Bronxa Chmielewskiego.


K.Berezowski: 1 Maja w hitlerowskim Neustettin komentarze opinie

  • gość 2018-05-01 12:26:43

    Obecnośc była obowiązkowa ale niektórzy potrafili nie chodzić nigdy. Niech sobie każdy sam odpowie na to pytanie jak to robili. Można to odnieść do obecnych czasów reżimu lokalnej PO, w której wszyscy udają że nic nie mogą i słuchają wodza. Miękkie jednostki ludzkie.

  • gość 2018-05-01 12:48:04

    Jak ktoś nie poszedł to miał problemy w pracy. Potem dzieci miały problemy na uczelni. A jak ktoś się nie wychylał, to jakoś się przeżyło okupacje komunistyczną. Ale dla tych wszystkich, którzy w jakikolwiek sposób stawiali opór powinniśmy wyrazić wdzięczność. Jak historia się powtórzy znów tego rodzaju jednostki będą stawiać opór.

  • gość 2018-05-01 15:28:36

    Żadna z osób mojej najbliższej rodziny nie była w swoim życiu zawodowym NIGDY na pochodzie. I co? I nic się nie stało. Można, ale trzeba chcieć. Problemy na uczelni nie wynikały z niechodzenia na pochód, co za bzdety...

  • gość 2018-05-01 16:26:37

    Byla ladna pogoda to szedlem,padalo to nie szedlem i nigdy jakos czy to w szkole,czy w pracy nie mialem zadnych przykrosci z tego powodu,ze nie bylem na pochodzie.Czy te tlumy na chodnikach ogladajace pochod,to tez przychodzily pod przymusem.Pewniew szkole jakis nagorliwy nauczyciel mowil,ze jak ktos nie przyjdzie,to mu obnizy sie ocene ze sprawowania,no i moze takie przypadki byly,ale to byly wlasnie przypadki,a nie regula zmuszajaca do uczesnictwa w pochodzie.Zdecydowana wiekszosc szla dobrowolnie,bo to byla fajna zabawa,a po pochodzie byly w parku rozne imprezy .To byla zabawa ,a nie zaden przymus.

Dodajesz jako: Zaloguj się