:-(

Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?



  13°C słabe opady deszczu

K.Berezowski: Nasi Niezłomni

Walka żołnierzy wyklętych to dramat pokolenia, które broniło Polski w 1939 roku, potem przez lata walczyło z NKWD i UB. W połowie lat 40-tych ubiegłego wieku myślano, że to jeszcze nie koniec wojny. Była nadzieja, że kolaborujący z Moskwą nie utrzymają się przy władzy. Działania żołnierzy wyklętych nazywane są antykomunistycznym powstaniem. Żołnierze wyklęci to osoby, które po 1945 roku działały w zbrojnym podziemiu antykomunistycznym.

Procesy pokazowe członków antykomunistycznego podziemia były esencją nienawiści, zakłamania i propagandy władz PRL wobec tych, którzy zdecydowali się zbrojnie walczyć z prosowieckim porządkiem w Polsce. Pod hasłem band dywersyjnych sądzono byłych członków AK i ich następców. Pozbawieni możliwości obrony, fałszywie oskarżani o zdradę – byli skazywani na śmierć lub długoletnie więzienie. Pamięć o nich na wiele lat wymazano z oficjalnej historii.

Przez dziesięciolecia obszar na tyłach Cmentarza Centralnego w Szczecinie, przywoływano jako domniemane miejsce pochówku żołnierzy podziemia niepodległościowego, zamordowanych przez organa bezpieczeństwa. Nikt nie miał prawa się o nich upomnieć. Jak podaje J. Gasiul w Szczecineckim Temacie miejsce pochówku żołnierzy wyklętych z naszego regionu znała córka Adama Giedrysa - „Opiekowałam się tym miejscem, przynosiłam kwiaty i porządkowałam - opowiada Stefania Giedrys-Kalemba, której chrzestny, Zenon Łozicki leży w jednym z grobów. W tej samej grupie działał też mój ojciec Adam Giedrys. Stąd znajomość miejsca pochówku. Chciałam nawet postawić pomnik, ale kierownictwo cmentarza nie zgodziło się, bo w aktach nie mieli śladu, że ktoś tu w ogóle został zakopany.” - podawał Szczecinecki Temat. W 2009 dokonano ekshumacji i badania wskazały, że w bezimiennym grobie kaci z UB pochowali trzech mieszkańców Szczecinka. Wacław Borodziuk lat 23, Ryszard Kokotko lat 29 i Zenona Łozicki lat 20 zostali zastrzeleni przez UB podczas niekończących się przesłuchań. Strzelano w tył głowy bez ostrzeżenia. Zamordowani za działalności antykomunistyczną w Szczecinie w areszcie przy ul. Kaszubskiej młodzi szczecinecczanie byli żołnierzami Bojowego Oddziału Armii (BOA), formacji wojskowej Podziemia Niepodległościowego.

K. Berezowski

polskieradio.pl/żołnierzewyklęci

Bojowy Oddział Armii Tomasz Dźwigał, Łukasz Skubisz, IPN Szczecin

K.Berezowski: Nasi Niezłomni komentarze opinie

  • gość 2018-03-01 18:59:00

    Część i chwała Bohaterom naszej ziemi!

  • gość 2018-03-01 20:14:05

    Nasi niezłomni to też Pieńkowski i Sosnowska

  • gość 2018-03-02 10:12:45

    O panu Pieńkowskim (ps. Kruk) było pod kamieniem, opowiadał p. Suchowiejko.

  • gość 2018-03-02 11:26:04

    Żołnierze Niezłomni wybrali najbardziej radykalną formę sprzeciwu, ale trzeba pamiętać, że często nie mieli wyboru podkreślił biskup polowy WP gen. bryg. Józef Guzdek w homilii wygłoszonej podczas mszy w intencji żołnierzy wyklętych. Mszy przewodniczył metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz. Bp Guzdek dodał, że stalinowski reżim skazał żołnierzy wyklętych na zagładę. "Wielu, i to wiele lat, spędziło w więzieniu, inni zaś nie wyszli żywi z ubeckich kazamatów" - przypomniał w homilii biskup polowy Wojska Polskiego. Podkreślił jednocześnie, że czyny uczestników antykomunistycznego podziemia zbrojnego "wychodzą z cienia zapomnienia", poszczególnym partyzantom jest przywracana tożsamość, organizowane są kolejne pogrzeby. Zdaniem bp. Guzdka, całe społeczeństwo ma obowiązek podejmowania wysiłku w dążeniu do prawdy o czasach sowieckiej dominacji w powojennej Polsce. "Mamy moralny obowiązek kontynuować prace w celu odnalezienia, zidentyfikowania i godnego pogrzebu wszystkich ofiar komunistycznego reżimu. Ponadto dokonane bezprawie woła o zadośćuczynienie i sprawiedliwość. Dlatego też potrzebne jest nam nadal rzetelne podejście do przeszłości, które niczego nie pokrywa milczeniem" - zaapelował hierarcha. Dodał, że świetle Słowa Bożego "przyczyną powojennych prześladowań było odejście od Boga i zdrada ewangelicznych wartości, niepohamowana żądza władzy i chęć narzucenia jarzma niewoli naszemu narodowi przez obce mocarstwa". Bp Guzdek zachęcił, by obecnie żyjące pokolenia przyjęły inną postawę. "Przylgnijmy więc do Boga i Jego przykazań, a świat odmieni swoje oblicze! Jedynie na fundamencie prawdy i ewangelicznych wartości oraz wzajemnego poszanowania, dialogu i zgody można budować przyszłość narodu i pomyślność ojczyzny, i dobrosąsiedzkie relacje". Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych obchodzony jest 1 marca począwszy od 2011 r. Upamiętnienia żołnierzy tzw. drugiej konspiracji, którzy po wojnie zbrojnie walczyli z sowiecką dominacją nad Polską.

  • gość 2018-03-02 12:57:56

    Oj tam, żołnierze wyklęci walczyli o wolność. Teraz ją mamy, więc im dziękujmy.

  • gość 2018-03-02 13:43:33

    Cześć i chwała bohaterom!

  • gość 2018-03-02 14:33:16

    Młodzi ludzie jako pierwsi podjęli próbę przywrócenia pamięci o Żołnierzach Wyklętych - powiedział dziś szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan J. Kasprzyk podczas prapremiery filmu "Gurgacz. Kapelan Wyklętych" w warszawskim kinie Atlantic. Wspomniał o graffiti, grach komputerowych czy odzieży patriotycznej. Dziś odbył się premierowy pokaz filmu dokumentalnego pt. „Gurgacz. Kapelan Wyklętych” dla młodzieży szkolnej. Przed pokazem zorganizowano dyskusję z udziałem m.in. szefa Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Jana J. Kasprzyka. Polska (...) przez lata, była pod jarzmem komunistycznym, ale po latach można też powiedzieć śmiało, że to pokolenie Żołnierzy Wyklętych, Żołnierzy Niezłomnych zwyciężyło. Dlaczego? Dlatego, że to młode pokolenie (...) znalazło w tamtym pokoleniu swój punkt odniesienia. Swoje źródło siły - powiedział szef UdsKiOR Jan J. Kasprzyk. Przypomniał, że obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych odbyły się 1 marca po raz ósmy, ale wcześniej "to młodzi ludzie, jako (...) pierwsi, podjęli próbę przypominania o Żołnierzach Wyklętych poprzez graffiti, gry komputerowe, koszulki - tego typu rzeczy, które do młodego człowieka bardziej docierają". W ocenie Kasprzyka popularność żołnierzy II konspiracji wśród współczesnej młodzieży to "zwycięstwo tamtego pokolenia po latach". To jest naprawdę prapremiera filmu w obecności młodego pokolenia. To niezwykle symboliczne i niezwykle ważne. W przeszłości tkwi zrozumienie współczesności i tkwią pomysły na przyszłość. Dlaczego? Bo tamto pokolenie, pokolenie wyklętych było - tak jak wy jesteście - bezkompromisowi, odważni, dzielni i chcący poświęcić wszystko w imię wyższych wartości. Ja wierzę, że pokolenie wasze - urodzone już w wolnej Polsce - takie jest - mówił Kasprzyk, zwracając się do młodych ludzi na sali kinowej. Ta prawda o fenomenie Wyklętych mocno musi uwierać wiadome środowiska medialne, które przez ostatnie ćwierć wieku promowały "pedagogikę wstydu" i wybielały komunistów. A przy okazji robiły wszystko, by oczernić lub zatrzeć pamięć o żołnierzach antykomunistycznego powstania. Przekaz ten był kierowany głównie do młodych ludzi - na szczęście, jak widać, bezskutecznie.

  • gość 2018-03-02 20:51:55

    Nie ma wolności bez jednostek walczących o wolność w najgorszych czasach.

  • gość 2018-03-03 10:03:20

    Bóg Honor Ojczyzna

  • gość 2018-03-03 17:03:51

    całe społeczeństwo ma obowiązek podejmowania wysiłku w dążeniu do prawdy o czasach sowieckiej dominacji w powojennej Polsce. "Mamy moralny obowiązek kontynuować prace w celu odnalezienia, zidentyfikowania i godnego pogrzebu wszystkich ofiar komunistycznego reżimu.

Dodajesz jako: Zaloguj się