:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  12°C pochmurno z przejaśnieniami

Kiedyś bawiono się bardzo dobrze

Muzeum, Kiedyś bawiono bardzo dobrze - zdjęcie, fotografia

Kiedyś to były bale... Choćby taki jak ten z 1909 roku, którego karnecik zachował się do naszych czasów: 

Podpisani mają zaszczyt zaprosić JWP… na Redutę Prasy, która odbędzie się w sobotę, dnia 20 lutego 1909 r. w salach Starego Teatru w Krakowie o godzinie 9-tej wieczorem. (…) Liczba uczestników ograniczona do 1200 osób. Stroje pań: domino z maską albo kostium z maską (kostiumy etnograficzne wykluczone), albo sukna balowa i „tete coffee”.

Maska obowiązująca tylko przy wejściu do sal. Chwila zdjęcia maski dowolna. Dla panów frak czarny lub kolorowy. Wstęp zarówno na salę jak na galeryę tylko dla osób zaproszonych. Zaproszenia są osobiste… Bilet każdy, jako imienny, odstąpiony komu innemu, traci wartość.

A jak jest dzisiaj? Bale karnawałowe najczęściej nam się już tylko kojarzą już tylko z nocą sylwestrową. Masek na twarze nikt już nie nakłada, nie obowiązują nawet suknie balowe, czy smokingi. „Maskarada” taki tytuł nosi wystawa prezentująca dawne bale i zabawy karnawałowe. Jej wernisaż odbył się czwartkowy (19.01) wieczór w Muzeum Regionalnym przy u. Szkolnej. 

 

- Prezentujemy stroje i zwyczaje karnawałowe na przestrzeni ostatnich 200 lat aż do lat osiemdziesiątych XX w. – informuje nas autorka wystawy Anna Dymna. – W tym czasie zmieniała się  moda, drobiazgi choćby takie jak całkiem już zapomniane karneciki, długie rękawiczki, ale idea zabawy pozostała. Prezentujemy troszeczkę zdjęć ze Szczecinka pochodzących z prywatnych zbiorów, a także instrumenty muzyczne. 

Zbiory pochodzą z Muzeum Mazowieckiego w Płocku, Muzeum Okręgowego w Pile, Muzeum Regionalnego w Szczecinku a także Archiwum Państwowego w Szczecinku. 

Zdaniem dyrektora muzeum Irka Markanicza, jest takie powiedzenie, że jeśli ktoś nie potrafi się bawić, to nie potrafi pracować. – Dlatego wymyślono w firmach różnego rodzaju imprezy integracyjne. To jest odwieczna wojna karnawału z postem. Jeśli nie potrafimy korzystać z zabawy, cóż nam po poście? W karnawale zapominamy o memento mori, liczy się raczej carpe diem. Cieszcie się każdą chwilą, cieszcie się życiem – apelował dyrektor. 

W swoim wystąpieniu nawiązał także do przedwojennego lokalnego zwyczaju, jakim były w organizowane w przededniu Popielca pochody karnawałowe. Taki właśnie pochód uwieczniony został na jednym z prezentowanych zdjęć. 

– Było to za kadencji burmistrza F. Rogausch’a urzędującego w Szczecinku w latach 1934 – 1939. Sprowadził do naszego miasta zwyczaj, związany z obchodami miejskiego karnawału. Na platformach, które jechały głównymi ulicami, prezentowane były scenki dzisiaj nam już nieznane, ale bardzo czytelne dla ówczesnych mieszkańców Neustettin – słabości panującego burmistrza, miejskie lub towarzyskie aferki. Wszyscy wiedzieli, że scena na platformie pokazana jest z przymrużeniem oka. 

- Zwyczaj ten obchodzono bardzo krótko – kontynuował dyrektor. - Jestem pełen podziwu dla naszych holenderskich przyjaciół z Bergen op Zoom - ich karnawał jest równie dobry jak ten w Wenecji, czy brazylijski. Oby coś się podobne narodziło się i u nas. Tak sobie marzę. Marzę, że kiedyś wszystkich mieszkańców Szczecinka będzie stać na wielki dystans do samego siebie do swoich dalszych i bliższych znajomych, aby poddać się właśnie takiej zabawie chociaż raz w roku.

Wystawę będzie można oglądać do 26 lutego 2017 r. (jg)

Kiedyś bawiono się bardzo dobrze komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na temat szczecinek.com