:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  20°C pochmurno z przejaśnieniami

Klub jest jeden. Przeciwników - wielu?

Klub jest jeden. Przeciwników - wielu?

​​​​​​​Idę sobie po naszym pięknym parku. Pogoda równie piękna, to i myśleć się chce bardziej. Myślę sobie, o czym by tu zrobić swój pierwszy tekścik na blogu Tematu, no i wymyśliłem! Będzie o piłce. A w zasadzie o rywalach kopanej w Grodzie Warcisława.

Mamy już prawie połowę roku 2017, Szczecinek się rozwija w wielu miejscach, to nie jest już ten sam Szczecinek, jak jeszcze kilka lat wstecz. Nie oznacza to oczywiście, że jest gorzej, w końcu jest coś takiego, jak gusta i guściki. Sport w mieście był i jest, bo dlaczego niby miałoby go nie być? Piłka nożna. Mamy od 2015 roku jeden piłkarski klub występujący na poziomie IV ligi.

W swoim pierwszym roku istnienia, MKP Szczecinek zajął 5. miejsce w tabeli, ale warto przypomnieć, że to właśnie klub z naszego miasta został mistrzem rundy jesiennej 2015, wówczas w 15 spotkaniach, szczecineccy piłkarze odnieśli aż 10 zwycięstw, cztery razy zremisowali i tylko jeden (tak, jeden) raz przegrali - w październiku '15 u siebie z Osadnikiem Myślibórz. Mało kto przed sezonem stawiał na tą drużynę jako na najlepszą drużynę połowy sezonu. Owszem, wiosna nie była już tak owocna, przyszła zła seria, z której ostatecznie ciężko było wyjść, ale jeszcze na początku maja' 16, MKP (wówczas wicelider) walczył o awans, dopiero przegrana na Stadionie Miejskim z Leśnikiem Manowo, przesądziła o sprawie. Był jeszcze w maju finał Pucharu Polski na szczeblu ZZPN, rozgrywany w naszym mieście. MKP ulega w tym meczu 0-2 ze Świtem Skolwin (Szczecin), ale przy okazji był to największy sukces lokalnej piłki nożnej od lat.

Trochę wnieśliśmy się we wspomnienia, nie tak odległe wcale. Teraz czas zastanowić się, gdzie są tak naprawdę na ten moment osoby, które przejmuje los klubu? Oczywiście, poza osobami związanymi z samym klubem. Nowemu zespołowi obrywa się z każdej strony, a ludzie otwarcie mówią, że na mecze drużyny nie chodzą i chodzić nie będą, o tak. Zamiłowanie do jednego klubu, który jeszcze niedawno w Szczecinku był, wygrywa tutaj nad wszystkim. Wielim miał kibiców, ma ich do dnia dzisiejszego naprawdę sporą liczbę. Nawet sobie czasami ze znajomymi rozmawiam na tematy różne, także piłkarskie i co? No przeważnie przewija się taki fakcik, że "A, na Wielim to chodziłem/am, teraz na ten nowy twór nie mam zamiaru, to i tak przecież Darzbór jest".

czas zastanowić się, gdzie są tak naprawdę na ten moment osoby, które przejmuje los klubu. Oczywiście, poza osobami związanymi z samym klubem. Nowemu zespołowi obrywa się z każdej strony, a ludzie otwarcie mówią, że na mecze drużyny nie chodzą i chodzić nie będą, o tak. Zamiłowanie do jednego klubu, który jeszcze niedawno w Szczecinku był, wygrywa tutaj nad wszystkim.

Tylko zastanówmy się, tak realnie na to wszystko spójrzmy i odpowiedzmy sobie na proste pytanko: Co winni są piłkarze obecnego klubu? Robią to, co kochają, co jest ich wielką pasją i w każdy mecz wkładają całe serce, zawsze walczą o pełną pulę. Pisałem niegdyś, jeszcze na www.temat.net felieton o kibicach, a w zasadzie ich braku. I oczywiście kilku fanów "KS Wielim" się on nie spodobał, ja rozumiem, że każdy ma prawo do własnego zdania i poglądów, jednak wypadałoby na pewne sprawy spojrzeć trzeźwo, zwłaszcza, że w Szczecinku jeden klub mamy już 22 miesiące.

Nowemu zespołowi obrywa się z każdej strony, a ludzie otwarcie mówią, że na mecze drużyny nie chodzą i chodzić nie będą, o tak. Zamiłowanie do jednego klubu, który jeszcze niedawno w Szczecinku był, wygrywa tutaj nad wszystkim.

Rozmawiałem zimą z trenerem MKP (TUTAJ), Zbigniewem Węglowskim. Gdy zapytałem go, czy w ciągu najbliższych lat klub ze Szczecinka będzie stać awansować do wyższej ligi, odpowiedział: "Dobre słowo - „stać”. Myślę, że nie. Była trzecia liga za czasów Darzboru, której nie potrafiliśmy utrzymać, a przypomnę, że 90 procent tamtego zespołu to byli zawodnicy z powiatu szczecineckiego. Teraz gdyby nie sześciu podstawowych zawodników przyjezdnych, trudno było by zebrać mocną jedenastkę meczową. Piłka zawodowa to wyzwanie organizacyjne i finansowe". Prawda jest taka, że nie powinniśmy wymagać od tej drużyny cudów, a przynajmniej nie teraz.

Nawet sobie czasami ze znajomymi rozmawiam na tematy różne, także piłkarskie i co? No przeważnie przewija się taki fakcik, że "A, na Wielim to chodziłem/am, teraz na ten nowy twór nie mam zamiaru, to i tak przecież Darzbór jest".

Mamy świetną infrastrukturę, której spokojnie mogą nam pozazdrościć kluby ze znacznie wyższych lig, mamy w mieście duży potencjał, jednak bez odpowiednich funduszów jest naprawdę ciężko, a wręcz niemożliwe, walczyć o najwyższe cele i awansować do kolejnych lig. Pieniądz ma jednak duże znaczenie w wielu kwestiach, a piłka nożna też kosztuje, w zależności od ligi coraz więcej.

Bo sam awans to tylko malutka część sukcesu. Kluczem jest przede wszystkim utrzymanie później w tej wyższej lidze, a to bez odpowiednich wzmocnień, nie jest możliwe. Przekonał się o tym chociażby wspomniany na początku tego tekstu, GKS Leśnik Manowo, który rok temu świętował awans do zreformowanej III ligi. Obecnie klub z niewielkiego Manowa zajmuje ostatnie miejsce w tabeli i jest pewny spadku do IV ligi.

Przeciwnicy to nie tylko drużyny przeciwne w spotkaniach, w naszym mieście jest ich pełno.

Warto na koniec wspomnieć, że w tym roku MKP ponownie zagra w finale Pucharu Polski na szczeblu ZZPN. Rywalem będzie Rasel Dygowo.
 

Patryk Witczuk

mkp szczecinek, piłka nożna, wielim, darzbór - komentarze opinie

  • Zbigniew Szadokierski 2017-05-19 17:33:11

    A, na Wielim to chodziłem/am, teraz na ten nowy twór nie mam zamiaru, to i tak przecież Darzbór jest". Prawdziwy kibic tak nie mowi.Dawno temu byly w Sz-ku dwie druzyny-Darzbor i Lechia.Oczywiscie kibice byli podzieleni,jedni za Darzborem,inni za Lechia,ale ten podzial byl odczuwalny tylko podczas derbow.W innych meczach nie bylo podzialu,kibicowalo sie obu druzynom,bo przeciez to byly druzyny z naszego miasta.Wspomne tylko,ze stadion Darzboru z reguly byl prawie pelny,bo byl mniejszy od stadionu Lechii.Stadin Lechii pamietam tylko raz byl pelny,po meczu przyjezdzala sztafeta1000 lecia.Obojetnie czy to gral Darzbor,czy grala Lechia to ulica Mickiewicza ciagnal sznur kibicow,czesto z dziecmi,a dzisiaj kibice sa beznadziejni.

  • gość 2017-05-19 17:55:38

    Połączenie tylko pogorszyło sprawe miejsce w tabeli i liga dalej ta sama , zawodnicy co chcieli grać dla Szczecinka grają po wioskach bo te mkp przecież wszystkich nie wezmie , kibiców niema , tak to się kończy jak w piłke mieszają się politycy. Zaden kibic Wielimia i Darzboru nigdy na ten polityczny twór nie przyjdzie chodzby grali w 2 lidze bo trzeba być kibicem żeby to zrozumieć.

  • gość 2017-05-19 22:27:24

    Zacznijmy od tego że w Szczecinku cały sport podupadł nie mówimy tu o piłce nożnej tylko ale o takich sportach co mało kto pamięta jak np motokros ,tak to bardzo odległe czasy ale na przykład żaglówki na jeziorze to kiedyś była norma a dziś bida z nędzą. Jedyny sport który się rozwija w Szczecinku to biegi. Nie chce tu pominąć sportów od lat będących u nas jak karate , chociaż jak dla mnie laika w sportach walki wygląda to tak że co miasto to mistrzostwa Polski trochę dziwne ale może się mylę i oczywiście pozdrawiam zawodników tej dyscypliny. Ale wracając do tematu piłki nożnej nie ukrywam że jestem kibicem KS Wielim i nie chce słyszeć tych opowiastek że on powstał we Gwdzie , chociaż notabene tak było. Dla mnie był to Szczecinecki klub z tradycjami z kibicami ,przynoszącymi emocje i te dobre jak wygrana i te złe jak burdy na stadionie. Do nowego tworu nic nie mam oprócz tego że po co tak na prawdę powstał bo miały być pieniądze miał być awans sportowy a jest marazm taki sam jak za czasów wiążącego koniec końców zespołów Wielim i Darzbór z tym że tam było więcej kibiców na meczach. Z nowego zespołu znam kilu chłopaków życzę im jak najlepiej ale nie idzie to w dobrym kierunku szkoda bo piłka nożna to sport ponoć narodowy w PL. Rzadko mi się zdarza mi się zdarza napisać coś na naszych społecznościowych portalach dla tego tym bardziej mam złość do władz naszego miasta że tak bardzo zaniedbują sport. Pozdrawiam wszystkich co uważają inaczej

  • gość 2017-05-20 06:15:10

    "Idę sobie po naszym pięknym parku. Pogoda równie piękna, to i myśleć się chce bardziej". Oj chyba musiał pan iść przy osiedlu Zachód. Od centrum do ekonoma siwo, niebiesko i smród formaldehydu skłonił ludzi do ucieczki w innym kierunku.. Musiałbym postradać zmysły by udać się w tamtą stronę, a co dopiero wysłać własne, najukochańsze dziecko na treningi.

  • gość 2017-05-20 23:30:22

    Masz racje.. niech siedzi w domu ..garb mu rośnie i gra przez cały dzień na komputerze ..Brawo pseudo TATo

  • gość 2017-05-21 12:51:59

    Garb mu nie rośnie, biegamy ok. 15km za Szczecinkiem.

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na temat szczecinek.com





piłka nożna, Szczecinek - miasto - więcej informacji