:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  2°C pochmurno z przejaśnieniami

Knajpy, knajpeczki powojennego Szczecinka. Tylko przy jednej ulicy było ich 20!

W połowie 1945 roku, jak grzyby po deszczu, w mieście zaroiło się od różnego rodzaju barów, szynków, gospód, restauracji, jadłodajni, ciastkarni i kawiarni. Powstała herbaciarnia, a także paszteciarnia. W tym czasie tylko przy ul. Żukowa było ich ponad dwadzieścia! Po rozpoczęciu „bitwy o handel”   na terenie całego miasta przetrwało jedynie piętnaście. 


W sobotę (9.09) w ramach obchodzonych w województwie zachodniopomorskim Europejskich Dni Dziedzictwa, rozpoczął się w Muzeum Regionalnym cykl wykładów poświęconych dziejom naszego miasta. Pierwszy wykład zatytułowany „Knajpy, knajpeczki i kawiarnie powojennego Szczecinka” wygłosiła Joanna Powałka z Polskiego Towarzystwa Historycznego. 
Jak sama powiedziała, dotarcie do dokumentów będących w zasobach miejscowego Archiwum Państwowego, a także Muzeum Regionalnego było niezwykle czasochłonnym zajęciem. Plon jej pracy okazał się przeobfity. W pierwszych pięciu latach powojennych w Szczecinku funkcjonowały dziesiątki różnego rodzaju lokali gastronomicznych. Ich znaczna część ulokowana była najczęściej w pomieszczeniach, które tę rolę pełniły jeszcze przed wojną. 
Poniżej przedstawiamy spis najważniejszych lokali, bardzo często z ich krótkim opisem lub z czego słynęły. Wykaz został sporządzony przez Joannę Powałkę, a my uzupełniamy go o wspomnienia nieżyjącego już Józefa Sakrajdy, który swoją relację o szczecineckich knajpkach, zamieścił w 91 numerze  Tematu w marcu 1995 r. Zastrzegamy, że numeracja niektórych budynków może się nieco różnić od tej współczesnej.
Z reguły lokale gastronomiczne swoją działalność wznawiały już z nowymi, polskimi zarządcami lub właścicielami w dotychczasowych miejscach. Nie brakowało jednak lokali, które urządzano w mieszkaniu na parterze, a nawet w skleconych z desek przybudówkach lub nawet budach. Już w połowie 1945 roku, jak grzyby po deszczu, w mieście zaroiło się od różnego rodzaju barów, szynków, gospód, restauracji, jadłodajni, ciastkarni i kawiarni. Powstała herbaciarnia, a także paszteciarnia. 
W 1947 roku po sfałszowanych przez komunistów wyborach, zaczęto wydawać ustawy, których zadaniem była eliminacja sektora wyśmienicie odradzającego się prywatnego sektora handlowego, a także własności prywatnej. 
Zadaniem komunistycznych ideologów było wyeliminowanie sektora prywatnego, który według ichniej doktryny groził odrodzeniem się kapitalizmu. Bezpardonowa walka rozpoczęła się od wymierzania wysokich podatków i tzw. domiarów. 
Nazwano to z czasem „bitwą o handel”. Już w 1947 roku nastąpiła masowa likwidacja nie tylko sklepów, ale także różnego rodzaju lokali gastronomicznych. W ich miejscu powołano m.in. Centralną Spółdzielnię Spożywców „Społem”, Centralę Rolniczych Spółdzielni „Samopomoc Chłopska” i Spółdzielnia „Robotnik”, która przejęła m.in. szczecinecki browar.

Ulica Stalina 
(dz. ul. Boh. Warszawy) 

Kawiarnia „Adria, ul. Stalina 9. Jednopiętrowa kamieniczka z rozległymi oficynami od strony ul. Ogrodowej dzisiaj już nie istnieje. Na początku swojej działalności „Adria” ulokowana została po przeciwnej stronie ulicy w budynku dzisiejszego Punktu Informacji Turystycznej. Kawiarnia istniała do połowy lat 60. 
Kawiarnia ul. Stalina 14 
Restauracja „Polonia” ul. Stalina 22 Założona została przez Marię Piotrowską i  Genowefę Śledź. Działała od lipca 1945 r. do 1950. Jej specjalnością były dania rybne, stąd przyjęła się nazwa „Rybka”. Atrakcją lokalu było ogromne, podświetlane akwarium ze złotymi rybkami. Gościom przygrywał duet muzyczny „Bolek Lolek” a sam lokal w opinii mieszkańców uważano po prostu za mordownię. 
Restauracja ul. Stalina 28 Założona została 1 lipca 1945 r. przez Mariana Ciołka – rodowitego lwowianina. Od 1948 r. współwłaścielką była Boguslawa Starzyńska. Dwupiętrowa kamienica została wyburzona w latach 60. Potem w tym miejscu przez długi czas ulokowano targowisko zwane Manhattanem. Dzisiaj jest to teren budowy DH Aria. Na ścianie lokalu lub na szybie widniał niegdyś napis: „Wstąp kolego na jednego”. Tutejszą atrakcją była skacząca po stolikach gości uwiązana na łańcuszku... małpka oraz „gadające” papugi. 
Kawiarnia ul. Stalina 33 Jej właścicielem był w latach 1945 – 1947 Franciszek Czupryniak trzeci w kolejności, po Romanie Rataju i Aleksandrze Przelickim burmistrz Szczecinka. Potem rządy w ratuszu sprawował Mieczysław Nowacki (1947-1949) i do 1952 roku - Józef Głogowski. 
Cukiernia ul. Stalina 44
Herbaciarnia ul. Stalina 48. Lokal mieścił się w istniejącym do dzisiaj parterowym domku. Właścicielką od 1945 do 1947 r. była Maria Marczyńska. 
Restauracja, gospoda ul. Stalina 65 

Lokale przy ul. Żukowa 
(dz. Kard. S. Wyszyńskiego)

Zgodnie ze współczesną numeracją, a także tą z okresu powojennego, ulica ta zaczynała się od skrzyżowania z deptakiem. Tak więc do wysokości tego skrzyżowania najpierw prostym odcinkiem, a potem łukiem przebiegała ul. Lipowa. Dzisiaj jedynym obiektem, oprócz murowanych pawilonów, jest blok mieszkalny. Właśnie w tym miejscu po wojnie w parterowym domku mieściła się restauracja „Grodnianka”. Jej specjalnością były flaki. 
Restauracja „Zacisze” ul. Żukowa 1 Założona została przez Czesława Walczaka w 1945 r. – zamknięta po roku.
Restauracja „Złoty róg” ul. Żukowa 1 Prowadzona była przez Lucjana Sarnowskiego. Można tu było grać w bilard. W budynku znajdowała się siedziba Ligi Przyjaciół Żołnierza – późniejszy LOK. 
Ciastkarnia ul. Żukowa 4
Gospoda szynkarska ul. Żukowa 7
Bufet w kinie „Wolność” ul. Żukowa 15
Piwiarnia ul. Żukowa 16
Restauracja, cukiernia ul. Żukowa 17
Restauracja „Europa” ul. Żukowa 23 W tym miejscu dzisiaj znajduje się sklep medyczny „Panaceum”. Restauracja została założona w 1945 r. przez Dominka Świderskiego i działała do 1947. Potem w tym miejscu restaurację prowadziła do 1949 r. Irena Kosińska. 
Hotel i restauracja „Niespodzianka” ul. Żukowa 24. Lokal znany był już od przedwojnia. Nad restauracją ulokowany był hotel. Jego właścicielem po wojnie został p. Sołowiew. Lokal znany był ze smacznych posiłków oraz z tego, że odwiedzała go ówczesna miejska elita. Obecnie na parterze jest sklep, a na górze mieszkania. 
Restauracja „Cyganeria” ul. Żukowa 26 Jak wynika ze wspomnień pierwszych polskich mieszkańców, lokal zaraz po wojnie - najprawdopodobniej przez bardzo krótki okres nosił nazwę „Ul”, a jego właścicielem był p. Sikorski - kierownik browaru. Następnie, prowadzony przez spółkę Czeczot i Szymczak, działał od 1945 do 1947 jako „Cyganeria”. Grali w nim tacy szanowani muzycy jak Henryk Łabęda, Jan Dąbrowski i Zofia Doroszyńska. W 1951 PSS utworzyła tutaj restaurację „Polonia”. Jak na owe czasy, był to jeden z najbardziej luksusowo wyposażonych lokali. Potem nazwę zmieniono na „Polonia”,  a następnie na „Gryf”. W połowie lat 70.  restauracja  została gruntowanie przebudowana i stała się jedynym w mieście lokalem ze striptizem. Obecnie ruina. 
Restauracja ul. Żukowa 33 Istnieje duży stopień prawdopodobieństwa, że lokal znajdował się w drewnianej budzie. 
Restauracja „Warszawska” ul. Żukowa 37 Ulokowana w narożnym budynku przy ul. Rzemieślniczej, założona przez Mikołaja Kruczka w 1945. Przed 1945 r. w kamienicy mieścił się hotel Bismarck. 
Piwiarnia ul. Żukowa 41 Był to parterowy domek. Znany bardziej z tego, że mieszkał w nim organista kościoła mariackiego – stąd nazywano go „orgamistrzówka” .
Restauracja „Zakopianka” ul. Żukowa 51
„Bar Centralny” ul. Żukowa 53
Piwiarnia ul. Żukowa 54
Restauracja „Roma” ul. Żukowa 58 W późniejszym okresie w jej murach znajdował się sklep spożywczy pospolicie zwany „U Bociana” – sprzedawca był wysokim, postawnym mężczyzną. 
Restauracja przy ul. Żukowa 59 „U Jagny” Do niedawna był tu sklep motoryzacyjny, a potem punkt opłat za energię elektryczną. 
Restauracja „Dworek” ul. Żukowa 65 Została uruchomiona już w lipcu 1945. „Dworek” był niezykle popularnym lokalem. Na dole znajdowała restauracja, a na górze mieszkania. Miał dużą salę z balkonem. To właśnie tam, oprócz balów, odbywało się bardzo dużo różnorakich imprez, spotkań i akademii. W jego miejscu wybudowano kino Przyjaźń, a dzisiaj wybudowane niemalże od podstaw kino Wolność. 
Restauracja jadłodajnia ul. Żukowa 86 Lokal (u zbiegu z ul. Kamienną – obecnie kebab) nazywano „Partyzant”. Prowadził go p. Bibik – partyzant z lat wojny. 

Lokale przy ul. Kolejowej 
(dz. ul. 28 Lutego)
Restauracja „Polonia” ul. Kolejowa 13. To tutaj przez dziesiątki lat znajdowała się stołówka milicyjna, a potem policyjna. 
Kawiarnia ul. Kolejowa 26 Potem obiekt został przejęty przez Związek Zawodowy Kolejarzy. W tym miejscu przez pewien czas było kolejowe przedszkole, a następnie przez długie lata – apteka. 
Restauracja „Zagłoba” ul. Kolejowa 48. W latach siedemdziesiątych w tym miejscu ulokowana została ciastkarnia „Ptyś”- dzisiaj kwiaciarnia. 
Jadłodajnia ul. Kolejowa 52
Hotel i restauracja „Robotnik” ul. Kolejowa 56 późniejszy „11 schodków” - to potoczna nazwa restauracji nazywanej - „Dworcowa”, którą prowadziła PSS
Restauracja ul. Kolejowa 64
Herbaciarnia ul. Kolejowa 64
Bufet kolejowy (restauracja) na dworcu Założony przez Józefa Wiśniewskiego w latach 1945 – 1949. W 1950 przejęły to Kolejowe Zakłady Gastronomiczne, później Terenowe Zakłady Gastronomiczne. Kuchnia ulokowana była w piwnicach budynku stacyjnego. W szczytowym okresie zatrudnianych było tam ponad 30 osób. 
Izba dworcowa powstała 1 lutego 1948 r. dla podróżujących kobiet ciężarnych z małymi dziećmi oraz dla inwalidów wojennych. Prowadził ją do 1949 r. Powiatowy Komitet Opieki Społecznej. Był tam pokój z sześcioma łóżkami oraz mała kuchnia. 
Bufet kolejowy na stacji Szczecinek Chyże ul. Kaszubska 25 Właściciel - Wacław Spychaj. Działał tylko w 1947 r. 

Lokale przy ul. Kościuszki 
Restauracja „Pod wiechą” ul. Kościuszki 2
Gospoda szynkarska ul. Kościuszki 2
Piwiarnia ul. Kościuszki 8 (obecnie piekarnia)
Restauracja „Łowiczanka” ul. Kościuszki 26. Budynek należący obecnie do CSI Słowianka. Właścicielem restauracji był Feliks Kolary, który przyjechał tutaj z Łowicza. Według opowiadań ówczesnych bywalców zdarzało się, że po tamtejszej olbrzymiej sali konsumpcyjnej (zapewne po kielichu) jeżdżono motocyklami. Od drugiej strony budynku na piętrze mieściło się kino „Tęcza”. Jego żywot był jednak bardzo krótki. Obiekt spłonął. 
Restauracja ul. Kościuszki 29

Lokale ul. 9 Maja 
(dz. ul. Bartoszewskiego) 
Kawiarnia ul. 9 Maja 12 (późniejsza siedziba Domu Kultury) Lokal znajdował się na I piętrze. Sala konsumpcyjna słynęła z obracanego koła na parkiecie tanecznym.
Kawiarnia „Tawerna” ul. 9 Maja 14. Dzisiaj znajduje się w tym miejscu pawilon ze sklepem Rossmana. Kawiarnia cieszyła się powodzeniem szczególnie pośród młodzieży licealnej. 
Kawiarnia ul. 9 Maja 21
Kawiarnia ul. 9 Maja 23
Cukiernia ul. 9 Maja 29
Paszteciarnia – ul. 9 Maja 29 

Lokale przy pl. Wolności
Kawiarnia „Bałtyk pl. Wolności 4
Kawiarnia pl. Wolności 4
Gospoda szynkarska pl. Wolności 3
Restauracja „Pod filarkiem” pl. Wolności 5. Mieściła się w nieistniejącej już narożnej kamieniczce. Jej nazwa pochodziła od umieszczonego w narożniku budynku filaru. 
Cukiernia pl. Wolności 15
Cukiernia „Rogalik” pl. Wolności 16 Prowadził ją Edward Kamiński. Przedtem mieściła się tutaj stołówka pracowników starostwa przeniesiona potem do „Dworku” 
Restauracja „Zryw” pl. Wolności 6 Przez następne dziesięciolecia – kasyno i hotel garnizonowy. 

Lokale przy jeziorze
Bufet na plaży miejskiej
Bufet na przystani ul. Jeziorna 14 przystań leśników
Restauracja na Mysiej Wyspie „Na wyspie” W pierwszych latach powojennych najprawdopodobniej istniała jeszcze cała infrastruktura. Lokal słynął z dużego parkietu tanecznego. Kursował tam stale stateczek z przedwojennym rodowodem „Westerplatte” oraz większy od niego „Kościuszko” przed wojną „Hindenburg”. 

Inne lokale
Bar ul. 1 Maja 14
Restauracja ul. 1 Maja 14
Restauracja „Gastronomia ul. Środkowa 6 (ul. Powstańców. Wlkp.) -
Piwiarnia ul. Wlk. Proletariatu 56 (Powstańców Wlkp.)
Jadłodajnia ul. Lipowa 9
Cukiernia ul. 1 Maja 20
Kuchnia Powszechna ul. Parkowa 2 
Stołówka dla kadry wojskowej ul. Daszyńskiego 8 (dz. ul. Rzemieślnicza)                                                                  

(jg)

Zdjęcie główne: Ul. 9 Maja z lotu ptaka w latach 50. W siedzibie Domu Kultury znajdował się lokal znany z obracanego koła na parkiecie tanecznym. Tuz obok, pod "czternastką" ulokowała się kawiarnia "Tawerna".
 


Miejsce zdarzenia mapa Szczecinek


knajpy szczecinek restauracje jadłodajnie - komentarze opinie

  • gość 2017-09-23 09:15:34

    Naprawdę super, że są osoby, które poświęcają swój czas i się tym zajmują. Pozdrawiam i bardzo dziękuję!

  • gość 2017-09-23 13:04:48

    No, wreszcie madame Powałka znalazła dla siebie właściwe zajęcie ! Więc, po jednym !

  • gość 2017-09-23 13:05:59

    To był bardzo dobry wykład oparty na źródłach historycznych. Gratulacje dla Pani Joanny, czekam z niecierpliwością na efekty dalszych badań w postaci wykładu i publikacji.

  • gość 2017-09-23 15:15:18

    Z opowiadań słyszałem ,że knajpka "wstąp kolego na jednego" mieściła się , gdzie później było Piccolo

  • gość 2017-09-24 09:14:39

    Taaaa....ciekawa tematyka dla kogoś kto ma np. 25 lat i zaczyna zawodowe życie we współczesnym świecie. Dajcie spokój z tym nieatrakcyjnym sentymentem. Pokolenia jeszcze będą płaciły cenę na bałagan i nieróbstwo z tamtych złych czasów. Oczywiście moim zdaniem.

  • viking - niezalogowany 2017-09-24 11:07:52

    Jaki "bałagan i nieróbstwo" masz na myśli? Nieróbstwem było to że JEDNEJ przy ulicy mogło być 20 knajp czy knajpeczek? Wg mnie to świadczy o czymś innym: 1.- Ludzie mimo ciężkich powojennych czasów potrafili wyjść do knajpy czy restauracji na obiad czy bankiet. 2.-Ilość lokali świadczyła o ilości ludności w mieście. 3- mimo że było ciężko mieszkańców było stać na wyjście. 4- była możliwość i warunki do utworzenia takiej ilości lokali. 5. Nieróbstwo?-wręcz przeciwnie ktoś obudował miasto po wojnie, ktoś budował to miasto w czasie PRL, mieszkańcy tego miasta wyjeżdżali na delegację budować Śląsk- więc co wiesz o bałaganie i nieróbstwie. Kiedyś był nakaz pracy-a teraz? siedzi bezrobotny na "kuroniu" mops "DA", 500 się dostanie i nie trzeba robić... Popatrz na osiedla wybudowane w okresie PRL, zakłady które istniały, węzeł PKP itd... A Ty człowieku mówisz o bałaganie?

  • gość 2017-09-28 09:33:29

    Kochany Vikingu - skoro to były tak "pracowite" i "niebałaganiarskie" czasy - podaj proszę jedną miejską firmę, która trwa do dziś i ma sukces, powiedzmy na skalę powiatową. Nie mówię o światowej. Podaj jedną firmę państwową z tamtych czasów, w której tak mocno wytężona wg ciebie praca dała kontynuację, markę, prestiż i jakość - rozpoznawalną do dziś. Gdzie ta gospodarność? :) Chyba tylko w sentymencie....

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na temat szczecinek.com