:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  2°C pochmurno z przejaśnieniami

Kwarantanna w Szczecinku. Nietoperze są wściekłe, ale to psy gryzą tyle co zwykle

Kwarantanna w Szczecinku. Nietoperze są wściekłe, ale to psy gryzą tyle co zwykle

Odkąd okazało się, że dwa znalezione w Szczecinku nietoperze są chore na wściekliznę, teren całego miasta został objęty specjalną kwarantanną. Obowiązuje szereg zakazów: nie wolno m.in. pozostawiać zwierząt domowych bez nadzoru, nie wolno też organizować targów z udziałem zwierząt, a także ich wystaw. Koty muszą być trzymane w zamknięciu, a psy należy wyprowadzać na smyczy. Obostrzenia potrwają co najmniej trzy miesiące.


Wszystkie te restrykcje mają ograniczyć ewentualne rozprzestrzenianie się choroby. Choć do pogryzień ludzi i zwierząt przez nietoperze dochodzi bardzo rzadko, trzeba zachować wszelkie możliwe środki ostrożności. Póki co, od momentu ogłoszenia informacji o panującej w Szczecinku wściekliźnie, nie było przypadku, w którym doszło do pogryzienia człowieka przez chore lub podejrzane o zakażenie wścieklizną zwierzę.
- Po raz pierwszy od dłuższego czasu całe miasto jest objęte kwarantanną. Dla nas też jest to ważne doświadczenie. Na razie jednak wszystko jest pod kontrolą. Nie ma się czego obawiać, nie dzieje się nic niepokojącego – uspokaja Wiesław Kulik, p.o. dyrektora w Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Szczecinku.

– W ciągu ostatnich dni mieliśmy wprawdzie zgłoszenia dotyczące pogryzień, ale żaden z tych przypadków nie dotyczył nietoperza. Chodziło raczej o psy, które w dodatku były znane. Najbardziej obawiamy się zawsze pogryzień zwierząt, o których nic nie wiemy, a także wolnożyjących. Przestrzegamy też zawsze mieszkańców przed dotykaniem padłych zwierząt. 
Co ważne, przypadki pokąsań przez zwierzęta, zarówno przez te „znane”, jak i wałęsające się po mieście i dzikie, wcale nie należą w Szczecinku do rzadkości. W ubiegłym roku szczecinecki sanepid odnotował 132 takie zdarzenia. 25 z nich dotyczyło dzieci poniżej 14 roku życia. Do szczepień ochronnych przeciwko wściekliźnie zakwalifikowano 17 osób dorosłych. Były to osoby pokąsane przez nieznane psy (11 przypadków), koty (3), szczura dzikiego (1) i dzikie lisy (2). U osób pokąsanych przez lisy zastosowano preparat do immunoprofilaktyki biernej. Jedna osoba wymagała hospitalizacji.
Warto nadmienić, że w 2015 roku do szczepień ochronnych przed wścieklizną zakwalifikowano 8 osób, a w 2014 roku – 13. Jeden przypadek pokąsania przez nietoperze miał miejsce w 2015 i w 2014 roku.


-  Dwa znalezione w Szczecinku nietoperze były chore na wściekliznę – poinformowała zastępca kierownika Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Szczecinku. - W związku z tym obszar całego miasta należy uznać za zagrożony wścieklizną.


Padłe nietoperze znaleziono na ulicach Wyszyńskiego i Drahimskiej, dość odległych o siebie. Jeszcze nie wiadomo, jakim gatunkiem wirusa zwierzęta były zarażone, ale każdy wirus wścieklizny jest groźny dla człowieka. Zarażony nietoperz nie atakuje, po prostu traci zdolność lotu i pada.
W razie znalezienia martwego nietoperza, lub nietoperza, który się słania i nie odlatuje, nie wolno go próbować łapać, dotykać, bo wówczas można się zarazić. W każdym takim wypadku należy powiadomić Straż Miejską, która podejmie właściwe działanie.
Na obszarze zagrożonym, a jest to całe miasto, nie wolno pozostawiać zwierząt gospodarskich i domowych bez nadzoru, nie wolno organizować targów z udziałem zwierząt, a także ich wystaw. Nie wolno też bez zgody powiatowego lekarza weterynarii przywozić i wywozić zwierząt wrażliwych na wściekliznę. Zakazy będą obowiązywały przynajmniej przez trzy miesiące
 

Miejsce zdarzenia mapa Szczecinek


kwarantanna szczecinek wścieklizna nietoperze psy pogryzienia - komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na temat szczecinek.com