:-(

Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?



  18°C lekkie zachmurzenie

Lewandowski jest ze Szczecinka. Grał w Wiśle Kraków, Legii Warszawa i w reprezentacji

Lewandowski ze Szczecinka. Grał w Wiśle Kraków, Legii Warszawa i reprezentacji

Już w latach 90-tych XX. wieku na polskich boiskach znany był piłkarz o nazwisku Lewandowski. Co więcej - pochodził ze Szczecinka. Grzegorz Lewandowski grał w czasie swojej kariery w takich klubach jak Polonia Warszawa, Wisła Kraków czy też Legia Warszawa, a także wystąpił w reprezentacji Polski.

Od Grzmiącej do reprezentacji


Grzegorz Lewandowski urodził się 1 września 1969 roku w Szczecinku. Karierę piłkarską rozpoczął w Zawiszy Grzmiąca na pozycji pomocnika. W tej drużynie przebywał do 18. roku życia, kiedy to trafił do koszalińskiej Gwardii. Jako, że Grzegorz Lewandowski był w tamtym czasie regularnie powoływany do kadry Gwardyjskiego Pionu Sportowego, zauważyli go szkoleniowcy Wisły Kraków. Pod Wawelem, występował przez sześć sezonów, rozegrał dla “Białej Gwiazdy” łącznie 124 spotkania, zdobywając 11 bramek.
Grzegorz Lewandowski został powołany do reprezentacji prowadzonej przez Janusza Wójcika, która walczyła o udział w Igrzyskach Olimpijskich, ale na turniej nie pojechał z powodu kontuzji. Polska zdobyła srebrny medal.

(Grzegorz Lewandowski trzeci od lewej w górnym rzędzie)


27 października 1993 roku, piłkarz zadebiutował w koszulce z orzełkiem na piersi. W meczu przeciwko Turcji w Stambule (el. MŚ 1994, 1-2) zagrał 90 minut, w swoim drugim meczu z Holandią w Poznaniu (1-3) także na placu gry przebywał od pierwszej do ostatniej minuty.
W 1994 roku zawodnik został wypożyczony do hiszpańskiego Club Deportivo Logroñés. W barwach tego klubu wystąpił w 15 meczach ligowych, raz wpisując się na listę strzelców. W hiszpańskim zespole był jednym z pięciu obcokrajowców. W tym samym roku, zagrał swój trzeci mecz w kadrze. W zremisowanym 1-1 spotkaniu towarzyskim z Hiszpanią w Santa Cruz de Tenerife, grał do 77. minuty.


Legia Warszawa i ćwierćfinał Ligi Mistrzów


Po półroczu spędzonym w Hiszpanii wrócił do kraju, ale tym razem trafił do Legii Warszawa, która wtedy była mistrzem Polski. Do stolicy sprowadził go Paweł Janas, późniejszy trener reprezentacji.
To właśnie w Legii Lewandowski miał najlepszy w życiu okres - wywalczył mistrzostwo, Puchar Polski i Superpuchar, awansował też do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. To właśnie w roku 1995 “Legioniści” po raz pierwszy awansowali do tych elitarnych rozgrywek, w których jeszcze wtedy występowali sami mistrzowie. Co ważne - w rewanżowym meczu eliminacyjnym do Champions League w Göteborgu, zawodnik urodzony w Szczecinku zanotował kluczową asystę do Leszka Pisza, który przypieczętował awans.

(Grzegorz Lewandowski trzeci w dolnym rzędzie od lewej)


W Lidze Mistrzów Legia z Lewandowskim w składzie zajęła w grupie 2. miejsce za Spartakiem Moskwa, a przed Rosenborgiem Trondheim i Blackburn Rovers. W ćwierćfinale uległa w dwumeczu 0-3 Panathinaikosowi Ateny (dwa gole Legii “wbił” Krzysztof Warzycha).
Przez dwa sezony spędzone w Warszawie, rozegrał ze słynną “elką” na koszulce ogółem 71 spotkań, w których cztery razy trafiał do siatki rywali. W Legii występował z takimi zawodnikami, jak Maciej Szczęsny, Arkadiusz Onyszko, Wojciech Kowalczyk, Jacek Zieliński, Radosław Michalski, Jerzy Podbrożny, Cezary Kucharski czy Ryszard Staniek.
Na powrót do reprezentacji, musiał czekać do 1996 roku - zagrał wtedy 90 minut w Moskwie przeciwko Rosji (0-2) i pierwsze 45 minut w starciu z Niemcami w Zabrzu (0-2). Był to jego ostatni mecz w reprezentacji narodowej.


Francja, dwuletnia kara i… Australia


Przed sezonem 1996/97 przeniósł się ponownie poza granice kraju, tym razem do Francji.
Zasilił szeregi Stade Malherbe de Caen. W ówczesnej Première Division, jego nowy klub zajął 17. miejsce i tym samym spadł do Division 2. Sam Grzegorz Lewandowski wystąpił w 28 meczach, nie zdobył jednak żadnej bramki. Po spadku, znowu wrócił do Polski, tym razem do największego rywala Legii - Polonii Warszawa. Z nim w składzie, Polonia zajęła 3. miejsce w tabeli (Lewandowski zagrał 26 meczów, strzelił 3 bramki).
Po sezonie chciał przejść do GKS Bełchatów, ale z powodu niekorzystnych umów z menadżerami, musiał odbyć dwuletnią karę. Nie mógł grać w piłkę, jedynie trenował, występując w nieoficjalnych spotkaniach. Dopiero w sezonie 2000/01 trafił do Zagłębia Lubin (bilans 22/2). Od tego czasu, zawodnik zmieniał kluby jak rękawiczki. W 2001 roku po krótkich pobytach w RKS Radomsko i Hutniku Kraków, trafił do… Australii. Grzegorz Lewandowski podpisał kontrakt z klubem Adelaide City Force. Tam jednak brakowało mu najbliższych i występował jedynie przez pół roku.


Grający trener i komisja dyscyplinarna


2002 rok to ponowna gra dla Hutnika Kraków, później powrót do Gwardii Koszalin. Później występował jeszcze Kotwicy Kołobrzeg, Ruchu Wysokie Mazowieckie, Astrze Ustronie Morskie, ŁKS Łomża, Redze Trzebiatów i w Sławie Sławno. Były to głównie zespoły z niższych lig. Co ciekawe, Grzegorz Lewandowski, w każdym z tych klubów od 2003 roku, był grającym trenerem. 
12 czerwca 2014 roku Komisja Dyscyplinarna PZPN ukarała Grzegorza Lewandowskiego za udział w ustawianiu meczu przez klub Ruch Wysokie Mazowieckie, którego był trenerem. Zawodnicy klubu ustawili jeden mecz, mówiąc o tym trenerowi, ten jednak wtedy myślał, że... nic nie da się zrobić. Komisja orzekła wobec niego karę roku w zawieszeniu na dwa lata oraz karę pieniężną w wysokości 5 tys. zł, wyrok nie był prawomocny.

 

fot. Legia Warszawa
Patryk Witczuk

Miejsce zdarzenia mapa Szczecinek


grzegorz lewandowski reprezentacja legia warszawa wisła kraków szczecinek - komentarze opinie

  • gość 2018-01-10 19:48:36

    Podobno Pele był ze Szczecinka, Boniek grał w Darzborze, a Boski Diego kibicuje Wielimowi... Widziano tu też Elvisa;)

  • gość 2018-01-10 23:07:29

    Urodził się w Szczecinku bo nie miał innego wyjścia,matkę zawieziono z Grzmiącej do szpitala w Szczecinku.W ogóle nie powinni się nim zajmować i chwalić w kontekście Szczecinka,facet umoczony mocno w przekręty piłkarskie.

  • gość 2018-01-11 10:59:53

    no właśnie a mój ojciec urodził się w Czarnem bo w Szczecinku zamknęli porodówkę i też nie ma i nie miał nic wspólnego z Czarnem

  • gość 2018-01-11 18:28:38

    faktem jest ,że 2 lata uczył się w "rolniczaku" na Świątkach i też tam grał w szkolnym futbolu ale w 2 klasie przyjechali prezesi meblowozem i kupili go do Gwardi - słynnego milicyjnego klubu. W przejściu z Zawiszy do Gwardi palce maczał i kaske liczył jeden ze znanych szczecineckich trenerów -działaczy

Dodajesz jako: Zaloguj się