:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  18°C pochmurno

Maciej Gaca: List polityczny

Maciej Gaca: List polityczny

Jak ino szwagra Mietka ujrzałem tom wiedział, iż całkiem miłe popołudnie szlag trafił, a ja z nerw wyjdę. Trza bowiem wiedzieć, że onemu od czasu jak zakończył swą wieloletnią działalność w biznesie, (do którego ciągle dokładał) i przeszedł na utrzymanie ZUS, to cóś z deklem się porobiło. 

 


Zamiast wziąć przykład z inszych emerytów i moczyć kij w wodzie, lubo grzebać w ziemi na działce, łon natenczas uwalił się przed telewizorem. Pół biedy gdyby oglądał seriale albo filmy rodzaju zabili go, a on uciekł, niestety łon uwziął się na politykę i to taką przez duże „P”. A jak się już naogląda, to potem łazi gdzie bądź, ludzi zaczepia i mądruje się jak jakiś Kuźniar albo inszy komentator życia politycznego.
Nie inaczej było ze mną, za rękaw mnie szczepił i marudzenie swe zaczął. Nawijał mnie o tym, że z tym listem od córki leśniczego, co to jeden minister dał drugiemu, to je skandal, że trza dojść do tego co w tym liście było i... kim zacz jest ta córka i co to za leśniczy... 
Ja tam od polityki trzymam się z daleka, ale jak się podobne durnoty słyszy, to i trudno zdzierżyć. Bo niby jaki skandal? W słowniku języka polskiego wyczytałem, iż skandal to je takie wydarzenie, które wywołuje zgorszenie i oburzenie, ewentualnie zawstydzenie. No to ja się pytam – czy cóś takiego miało miejsce jak koperta poszła w ruch? I odpowiadam, o nijakim zgorszeniu mowy być nie może, gdyż obaj panowie ubrane byli od stóp do głów i nawet krawaty mieli, więc nijakiej golizny widać nie było.
Oburzać tako się nie ma na co, gdyż jeden drugiemu łosobiscie list wręczył (nad stołem, a nie pod nim), co ino na pochwałę zasługuje, wszak tym sposobem na kurierze i znaczkach pocztowych ministerstwo zaoszczędziło. 
A, że na licach wspomnianych panów rumieńców nijakich nie przyuważyłem, to i o żadnym zawstydzeniu mowy takoż być nie może. Nadto warto zważyć, iż transparentnie wszystko się odbyło, bo w obecności kamer telewizyjnych i nijakich kelnerów zatrudniać trza nie było. 
Jeśli zaś chodzi o tę tajemniczą córkę, toż już wiele lat temu nijaki Rudi Schubert, znany piosenkarz śledczy ustalił, iż Ilona to była córka rybaka, któren to był Mazurem z Mazur. Dlatego widzi mi się, że nijakie dociekanie w tym przypadku potrzebne nie jest, bo wiadomym jest, iż ona jest córką leśniczego z jakiegoś lasu, pewnikiem dużego. Poza tym, co to za głupkowate pytanie o treść listu? Wiadomo przeca, że żaden dobrze wychowany człek wie w cudzą korespondencję nie zagląda, bo to jest zwykłym chamstwem, że o naruszeniu jej tajemnicy, co gwarantuje nam konstytucja (chyba) juże nie wspomnę. 
Na koniec powiem tak: trza być skończonym głupkiem leśnym, żeby tak wydziwiać nad jednym listem, wszak leśniczych jest ci u nas tysiące albo i więcej, niektórzy z nich to po dwie i trzy córki mają, a ino jedna list napisała. 
To ja się zapytowywuję, czy jest o co ten krzyk podnosić? Toż trzeba się cieszyć, że choć jedna dzieweczka miast na skróty iść i esemeska ministrowi słaSeć to sztukę epistolarną kultywuje i łodręcznie, łosobiście list napisała, że o wydanej kasiorce na papier listowy czy kopertę, to ja juże nie wspomnę.

Maciej Gaca

maciej gaca felieton - komentarze opinie

  • gość 2017-07-08 20:05:06

    słabe i o niczym:(

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na temat szczecinek.com





Opinie i felietony, Szczecinek - miasto - więcej informacji