:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  3°C umiarkowane opady deszczu

Marta gotuje zupę z pieczonego selera i cieciorki

Gotowanie, Marta gotuje zupę pieczonego selera cieciorki - zdjęcie, fotografia

Pieczenie całego selera jest ciekawym doświadczeniem kulinarnym. Ten niepozornie wyglądający, zazwyczaj bardzo ubrudzony korzeń pod wpływem temperatury piekarnika oraz dzięki naszej cierpliwości przemienia się w słodką, miękką, soczystą bulwę - tak smaczną, że możną się nią zajadać ot tak, bez żadnych dodatków. Dlatego jeżeli zdecydujemy się przyrządzić tę zupę, upieczmy od razu ze dwie, trzy sztuki. Dla jednego selera szkoda trochę nagrzewać tak długo piekarnik.

Z pieczonego w całości selera możemy też przygotwać sałatkę. Wystarczy pokroić upieczone, obrane warzywo w podłużne kawałki (łódeczki), rozłożyć je na listkach rukoli i polać dressingiem na bazie musztardy i miodu. Jeszcze garść posiekanych, prażonych orzechów laskowych, trochę pokruszonej fety oraz świeża bagietka z chrupiącą skórką na boku i gotowe.

 

Zupa z pieczonego selera i cieciorki

(dla 4 osób, jeżeli podamy z pieczywem i serem)

 

1 duży seler (ok. 1 kg)

sól i świeżo zmielony pieprz do smaku

oliwa

2 cebulki dymki ze szczypiorkiem, posiekane

2 ząbki czosnku, posiekane

1 łyżka kaparów, posiekanych

1 marchewka, pokrojona w kostkę

1 litr wywaru warzywnego lub drobiowego

1 puszka (400 g) cieciorki

sok z cytryny, do smaku

pesto (kupne lub domowe), do podania (opcjonalnie)

pieczywo i ser, do podania (opcjonalnie)

 

Nagrzewamy piekarnik do 180 stopni. Seler dokładnie płuczemy, lecz nie obieramy i nie kroimy go. Przekładamy korzeń do żaroodpornej foremki i nacieramy oliwą, solą i pieprzem. Wstawiamy do piekarnika na ok. 1,5 - 2 godziny lub do czasu, aż będzie cały miękki (aby sprawdzić, czy seler jest gotowy w środku, wbijamy głęboko ostry nóż - powinien wbić się jak w masło). Wyjmujemy z piekarnika i odstawiamy, by przestygł.

W garnku rozgrzewamy łyżkę oliwy i dodajemy dymki, czosnek oraz kapary. Smażymy na małym ogniu, cały czas mieszając, aż cebulki lekko się zeszklą, a czosnek i kapary zaczną wydzielać intensywny aromat. Dodajemy marchewkę, odrobinę wody, by składniki się nie przypaliły, mieszamy i przykrywamy pokrywką. Dusimy przez ok. 10 minut. Od czasu do czasu zaglądamy do środka, by sprawdzić, czy nie trzeba dodać jeszcze odrobiny wody. W międzyczasie obieramy selera ze skóry, a miąższ rozrywamy na mniejsze kawałki. Gdy warzywa dusiły się już 10 minut, wrzucamy do garnka kawałki selera. Mieszamy, by połączyły się z resztą składników, a następnie wlewamy bulion i doprowadzamy do wrzenia.  Odcedzamy cieciorkę z zalewy, płuczemy na sitku pod zimną, bieżącą wodą i dodajemy do garnka. Zmniejszamy ogień i gotujemy wszystko przez 15 minut. Następnie miksujemy zupę na krem. Jeśli jest zbyt gęsta, dolewamy trochę świeżo zagotowanej wody. Doprawiamy sokiem z cytryny (nie rezygnujmy z cytryny, sok zupełnie zmieni smak zupy, na lepsze!) oraz - jeżeli trzeba - solą i pieprzem. Rozlewamy do miseczek, dodajemy po łyżce pesto, jeśli mamy ochotę i podajemy z ulubionym pieczywem i serem.

Smacznego!

Marta Karcz

Macie pomysł? Prześlijcie go jak zawsze na [email protected]

Marta gotuje zupę z pieczonego selera i cieciorki komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na temat szczecinek.com