:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  13°C lekkie zachmurzenie

Matki, które po porodzie nie chcą własnych dzieci. Co mogą w Szczecinku z nimi zrobić?

Matki, które nie chcą po porodzie własnych dzieci. Co mogą w Szczecinku z nimi zrobić?

Informacja o noworodku porzuconym na ul. Armii Krajowej w Szczecinku dosłownie w mgnieniu oka wstrząsnęła dziś całą Polską. Gdzie w Szczecinku mogą się zgłaszać osoby, które nie chcą wychowywać swoich dzieci, kiedy te pojawią się już na świecie?

Informacja o noworodku porzuconym na ul. Armii Krajowej w Szczecinku dosłownie w mgnieniu oka wstrząsnęła we wtorek całą Polską. Małego, zakrwawionego jeszcze, kwilącego chłopczyka leżącego tuż przy garażach dostrzegli mieszkańcy kamienicy. Kobieta, która wezwała pomoc, owinęła dziecko w ręcznik i przekazała ratownikom medycznym. Chłopiec żyje. Na szczęście udało się go uratować. Przebywa w koszalińskim szpitalu.

W rękach policji jest także matka dziecka. Kobieta znajdowała się w swoim mieszkaniu, przy ul. Armii Krajowej. Na razie nie wiadomo, co spowodowało, że zdecydowała się na taki dramatyczny czyn. Sprawę wyjaśnia prokurator. Obecnie matką zajęli się lekarze z oddziału ginekologiczno-położniczego szczecineckiego szpitala.

Ostatnio o podobnym przypadku było w Szczecinku głośno kilka lat temu, a dokładniej w 2011 roku, kiedy na wysypisku śmieci w Trzesiece znaleziono zwłoki nowo narodzonej dziewczynki. Dlaczego do takich sytuacji w ogóle dochodzi? Czy można im zapobiec? Gdzie mogą się zgłaszać osoby, które nie chcą wychowywać swoich dzieci, kiedy te pojawią się już na świecie?

- Trudno oceniać i komentować. Zawsze takie zdarzenie jest ogromną tragedią. A przyczyny są naprawdę różne – mówi Małgorzata Kubiak-Horniatko, dyrektor Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Szczecinku. – To są przeróżne, osobiste traumy, bywa, że takie pozostawione dzieci pochodzą z gwałtu, z jednej przypadkowej przygody. Kobiety nie chcą podejmować odpowiedzialności za opiekę nad nimi, za ich wychowanie. Zdarza się, że zostawiane są dzieci w rodzinach wielodzietnych – matka ma już trójkę albo czwórkę i nie czuje się na siłach, by opiekować się następnym. Bywa też, że takie sytuacje dotyczą zupełnie młodych mam.

- W Szczecinku i w powiecie przypadków pozostawienia dzieci zaraz po urodzeniu mamy sporo – wyjawia nam dyrektor. – Każdy rodzic, każda matka ma prawo do tego, by zostawić swoje dziecko chociażby w szpitalu. I tak się dzieje. Personel medyczny wie, jak postępować w takich przypadkach. Kobieta może urodzić w bezpiecznych warunkach, a następnie powiadamiany jest sąd, który prowadzi całe postępowanie. Nikt nikogo nie piętnuje i nie ocenia. Zarówno matka, jak i dziecko jest otoczone odpowiednią opieką od chwili narodzin. Maluszek trafia do rodziny zastępczej, a następnie do rodziny adopcyjnej, która tylko czeka na taką chwilę, by móc stworzyć dla niego nowy, ciepły dom. Czasem jest tak, że mama po 6 tygodniach wraca po dziecko. Ale jest też tak, że przed sądem potwierdza swoją decyzję o zrzeczeniu się praw rodzicielskich.

Gdzie mogą otrzymać pomoc osoby, które nie chcą podjąć opieki nad własnym nowo narodzonym dzieckiem? – Praktycznie wszędzie. Do Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, PCPR-u, parafii, może też to zgłosić, już będąc w szpitalu… Pierwsze wsparcie w takich przypadkach powinno iść bezpośrednio od rodziny, ale wiadomo, że jest różnie. Kiedy tylko takie zgłoszenie otrzymujemy, zawsze uruchamiana jest pomoc – dodaje nasza rozmówczyni.

Miejsce zdarzenia mapa Szczecinek


porzucone dziecko szczecinek matka armii krajowej - komentarze opinie

  • gość 2017-10-10 19:45:09

    Okno Życia. Uratowało wiele dzieci

  • gość 2017-10-11 13:22:21

    Bardzo dziękuję redakcji za ten artykuł.

  • gość 2017-10-11 17:32:29

    Przykro to mówić, ale nasuwa się taka myśl, że żyjemy w takich czasach, że informacje o tym, co można zrobić z niechcianym dzieckiem powinny być rozpowszechnione na plakatach, ulotkach, tabliczkach, itp. Łatwiej posegregować odpady do odpowiednich pojemników niż sięgnąć po pomoc w tak ważnej sprawie. Prawo do aborcji niczego nie rozwiąże, bo tu właśnie nie chodzi o to, żeby dzieci zabijać, czy to na śmietniku czy w prywatnym gabinecie. Trzeba tym dzieciom i ich matkom pomagać w możliwie najbardziej ludzki sposób.

  • gość 2017-10-12 08:10:14

    Okno życia. Od zakonnic do szpitala blisko. Tylko trzeba dobrej woli. I nie bać się tych ze Skweru kard. Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

  • Agnieszka Piskozub-Rynkiewicz 2017-10-13 14:28:58

    Właściwy materiał na ten czas. Dziękuję

  • gość 2017-10-14 17:36:19

    Dokladnie,okno zycia u zakonnic. Prosze o tym pomyslec.

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na temat szczecinek.com