:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  13°C pochmurno z przejaśnieniami

MKP bez szans z Błękitnymi. Koniec przygody z Pucharem Polski PZPN

W sobotę, 15 lipca, na Stadionie Miejskim rozegrany został mecz rundy wstępnej Pucharu Polski PZPN. Rywalem IV-ligowego MKP Szczecinek był drugoligowiec ze Stargardu, Błękitni.

Goście bardzo szybko, bo już w 3. minucie wyszli na prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Piotr Wojtasiak mocnym strzałem głową pokonał Patryka Wilczyńskiego, który odbił piłkę, ale i tak wpadła ona do siatki. W 11. minucie ponownie niemalże identyczna akcja. Hubert Kotus z rzutu rożnego, a w polu karnym mocno po ziemi uderzał niekryty Rafał Gutowski. Było już 0-2. Goście spokojnie rozgrywali swoje akcje. W 13. minucie pierwsza próba MKP. Maciej Góra z dalszej odległości uderza wysoko nad bramką Marka Ufnala. 16. minuta to próba Adama Jabłońskiego bezpośrednio z rzutu wolnego, ale Ufnal dobrze wybił futbolówkę.

W 20. minucie meczu, gra przeniosła się na drugie pole karne. Maciej Więcek zagrał płasko po ziemi wzdłuż pola karnego, a tam nadbiegający Wojciech Fadecki uderza wysoko nad bramką. Minutę później Daniel Szymański z MKP próbuje mocno po ziemi, jednak jego strzał pewnie łapie w rękawice Marek Ufnal. 23. minuta to już gol na 0-3. Ponownie dośrodkowanie z rzutu rożnego i uderzenie głową. Tym razem na listę strzelców wpisał się Grzegorz Szymusik. Goście byli pewni swego.

W 25. minucie Miłosz Sojka bez przyjęcia po ziemi z dość sporej odległości trafia wprost w bramkarza ze Stargardu. W 32. minucie Adam Jabłoński również z dystansu, ale nad bramką. W 33. minucie spotkania padł gol numer cztery dla gości: Po kontrze ze spokojem strzałem z bliska przy słupku Wilczyńskiego pokonał Patryk Skórecki. A w 37. minucie Błękitni za sprawą swojego kapitana, Tomasza Pustelnika, który pewnie wykonał rzut karny, wyszli na prowadzenie już różnicą pięciu bramek. Jeszcze przed przerwą Jabłoński strzela nad bramką. Pierwsza połowa to wysokie prowadzenie gości pięcioma bramkami.

W drugiej części meczu, w 49. minucie Maciej Więcek uderzał mocno po ziemi, ale Patryk Wilczyński nie dał się zaskoczyć. Goście nieco spuścili z tonu, co nie oznacza wcale, że przestali atakować. W 60. minucie strzał Więcka nad bramką. Minutę później szansa MKP. Mateusz Jureczko płasko zagrał do Daniela Szymańskiego, jednak napastnik ze Szczecinka strzelił nad poprzeczką bramki Ufnala. W 65. minucie Damian Mosiejko próbuje, broni Wilczyński. Dwie minuty później Daniel Szymański po ładnej akcji zespołowej, został w ostatniej chwili zablokowany przez obrońców gości i był tylko rzut rożny. Jednak po niespełna minucie, wynik zmienił się na 0-6. Wprowadzony kilka minut wcześniej na plac gry Sebastian Inczewski po kontrze, strzelił bramkę po mocnym strzałem w środek bramki i pod rękoma bramkarza ze Szczecinka.

W 71. minucie ten sam piłkarz zdobył swojego drugiego gola. Tym razem strzelał przy słupku. W 73. minucie Mosiejko trafia w słupek. Trzy minuty po tej sytuacji Szymański z MKP uderzył obok słupka, w siatkę boczną, a już w 84. minucie Michał Magnuski mocno próbował, ale trafił w poprzeczkę. Niezwykłym "pudłem" już w 90. minucie popisał się gracz gości, Maciej Więcek, który z metra nie trafił do pustej bramki - piłka odbiła się od słupka.

Mecz MKP przegrał aż 0-7, jednak rywal był po prostu lepszy. Było widać różnicę dwóch klas rozgrywkowych, które dzielą oba zespoły.

Błękitni w następnej rundzie zagrają z I-ligową Bytovią Bytów, która ograła ŁKS Łomża.

W zespole MKP zadebiutowali Kaito Hayashi i Cezary Palus.


Miejski Klub Piłkarski Szczecinek - Błękitni Stargard 0-7 (0-5)

Bramki: Wojtasik 3, Gutowski 11, Szymusik 23, Skórecki 33, Pustelnik 37-karny, Inczewski 68, 71

 

MKP: Wilczyński, Gobis, Kozanko, Hayashi, Góra (34. Fiedorowicz), Jureczko, Sojka (80. Grabowski), Palus (78. Schab), Jabłoński, Kaszczyc, Szymański

Błękitni: Ufnal, Szymusik, Pustelnik, Gutowski Ż, Kotus Ż, Więcek, Mosiejko, Wojtasik, Fadecki (46. Magnuski), Skórecki Ż (46. Zdunek), Węsierski (63. Inczewski)


 

Patryk Witczuk

 

mkp szczecinek błękitni stargard puchar polski pzpn - komentarze opinie

  • gość 2017-07-15 22:17:11

    Panie Rak, to pański pomysł wszak z tym MKP. A ja mówiłem wysypac żuzlem i mielibysmy speed. Niestty za tych "rzadów" W magistrackie myslenie o piłce równe wydumkom i fanaberią Douglasa. Buzi i ... Dobranoc Szczecinku

  • gość 2017-07-16 07:58:34

    Małe sprostowanie w zespole Błękitnych grał WOJTASIAK a nie Wojtasik -)))

  • gość 2017-07-16 08:01:41

    Lepsze to MKP niż dzicz z Wielima.... no gdzie teraz jest Wielim???? Błękitni byli lepsi i tyle, nam pozostaje granie z tym trenerem i takim podejściem w środku 4 ligi....

  • gość 2017-07-16 08:06:42

    Miód na serca kibiców nieistniejącego klubu , wreszcie mogą coś napisać o burmistrzach , a to nie oni grają a szczecinecka (i nie tylko ) młodzież , przy różnicy klas rozgrywkowych to każdy wynik możliwy a do tego nałożył sie niekorzystny zbieg okoliczności z karencja za kartki i kontuzje czołowych piłkarzy , nie mówiąc o tym ze Błękitni za tydzień rozpoczynają rozgrywki a MKP dopiero się zbiera . I tyle w temacie, bez ideologii.

  • gość 2017-07-16 10:51:07

    MKP? A gdzie Dzarzbór i Wielim?

  • gość 2017-07-16 12:20:29

    A zawodnicy (obu płci) Pajewskiego,Sołtysa, Hurki, lekkoatleci, czyli prawdziwi sportowcy, którzy nie dostają kasy jak kopacze mają sukcesy nawet na światowym poziomie - można ? I co to też wina władzy ??? Trzeba trenować i mieć wolę walki, a nie tylko kopać i odgrywać dramatyczne teatralne sceny leżące po dotknięciu przez przeciwnika i wyciągać za to rękę po kasę.

  • Władysław Urbański 2017-07-16 22:01:05

    Czy ktoś z komentujących był na meczu? Ja byłem i uważam,że wynik nie odzwierciedla poziomu gry MKP. Owszem przegrali zasłużenie,ale zaprezentowali się pozytywnie.Tylko 3 bramki padły z gry. Życzę MKP sukcesów w lidze

  • gość 2017-07-17 09:17:28

    Drodzy Kibice i sympatycy kopanej. Każdy inny wynik rywalizacji jak wygrana Błękitnych nie powinien wchodzić w grę ( inny poziom rozgrywkowy, Błękitni po kilku sparingach czyli w bezpośrednim przygotowaniu do ligi, Panowie ze Stargardu posiadają wsparcie terapeutów i pod względem organizacyjnym przepaść w warunkach możliwości rozwoju w stosunku: zawodowcy - Błękitni / amatorzy ( pasjonaci ) - MKP ). Niepotrzebne błędy podczas rzutów rożnych spowodowały stratę aż 7-miu bramek, co z perspektywy trybun można uważać za sytuację nieodzwierciedlającą stanu faktycznego. Gratulacje dla chłopaków z MKP za próbę wybiegania rywalizacji - szkoda tylko że dla niektórych.

Dodajesz jako: Zaloguj się