:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  2°C słabe opady deszczu

MKP przegrywa z Osadnikiem i kończy sezon

W sobotę, 17 czerwca, Miejski Klub Piłkarski Szczecinek rozegrał mecz ostatniej, 34. kolejki IV Ligi Zachodniopomorskiej. Rywalem na Stadionie Miejskim był walczący o utrzymanie w lidze Osadnik Myślibórz.

 

W meczu szansę gry dostali głównie juniorzy, którzy w tym sezonie grali nieco mniej od swoich starszych kolegów. I tak, na ławce usiedli między innymi Patryk Wilczyński, Mateusz Malczyk, Adam Jabłoński, Łukasz Jurjewicz, Marcin Kaszczyc czy Daniel Szymański. MKP już przed meczem miał pewne piąte miejsce na koniec sezonu.

W 10. minucie Kamil Schab ładnie minął obrońcę gości zwodem, ale uderzył obok słupka. Minutę później Paweł Bednarski dośrodkował z rzutu rożnego, w polu karnym głową uderzał Grzegorz Kozanko, ale bramkarz obronił strzał z wielkimi problemami. 14. minuta to próba gości z Myśliborza. Strzał zawodnika Osadnika był jednak zbyt lekki i bez problemu futbolówkę złapał Mateusz Sochalski. Minutę później Bednarski ładnie uderza z dystansu, ale rywale blokują strzał i piłka mija słupek. W 23. minucie gry, Filip Grabowski próbuje, jednak obok bramki.

W 34. minucie wynik meczu nieoczekiwanie zmienił się na 0-1. Jacek Jarecki po błędzie zawodników MKP uderzył mocno na bramkę, piłka odbiła się po drodze od poprzeczki i wpadła do siatki Sochalskiego. W 37. minucie na boisku pojawił się Mateusz Malczyk, który zastąpił kontuzjowanego Piotra Kusiaka. Obrońca MKP nabawił się urazu w akcji, w której Osadnik objął prowadzenie. W 39. minucie meczu próba Michała Barańskiego zza pola karnego, ale trafił on piłką wprost w ręce bramkarza. Jeszcze w 45. minucie Bednarski z dystansu nad bramką.

W przerwie rada kibiców MKP wybrała najlepszego juniora sezonu i najlepszego seniora sezonu. Nagrodzeni zostali odpowiednio (nagrodami po 500 zł) Mateusz Gobis i Mateusz Malczyk.

W drugiej połowie, w 49. minucie Osadnik wysoko nad bramką Sochalskiego z dystansu. W 51. minucie meczu goście wyszli na dwubramkowe prowadzenie. Patryk Korzeniewicz pokonał bramkarza MKP po kontrze strzałem przy słupku. Po raz kolejny zawodnicy ze Szczecinka popełnili błąd, zostawiając przeciwnikom zbyt dużo wolnego miejsca. W 61. minucie wprowadzony wcześniej na boisko Daniel Szymański mijał kolejno zawodników z Myśliborza, rywale nie potrafili wybić mu piłki, ale w ostatniej chwili futbolówkę złapał bramkarz. MKP szukał bramki kontaktowej, jednak w polu karnym Osadnika było niezwykle mało miejsca. W 71. minucie Adam Jabłoński uderza obok bramki. 77. minuta to dośrodkowanie ze skrzydła Macieja Winnickiego, głową uderzał Marcin Kaszczyc, ale piłkę złapał golkiper. W 80. minucie Daniel Szymański próbuje szczęścia zza pola karnego, piłka musnęła nogę piłkarza Osadnika i minęła poprzeczkę. MKP miał rzut rożny. Po dośrodkowaniu, w polu karnym ładnym strzałem głową popisał się Grzegorz Kozanko i wynik zmienił się na 1-2. Jeszcze w 87. minucie ponownie Kozanko, tym razem bezpośrednio z rzutu wolnego, było bardzo blisko, bowiem piłka minimalnie minęła słupek Osadnika.

Mecz zakończył się wynikiem 1-2. MKP oczywiście sezon skończył na 5. miejscu (53 pkt), a Osadnik i tak spadł z ligi (Ina Goleniów wygrała swój mecz). Niespodziewanie awans do III ligi w ostatniej kolejce wywalczył beniaminek, Energetyk Gryfino. Na drugim miejscu chyba największy przegrany sezonu - Bałtyk Koszalin. Teraz pozostaje już czekać na lipiec i mecz MKP w Pucharze Polski PZPN. Swojego rywala MKP pozna w końcówce czerwca.

Miejski Klub Piłkarski Szczecinek - Osadnik Myślibórz 1-2 (0-1)

Bramka dla MKP: Kozanko ‘81

MKP: Sochalski, Kusiak (37. Malczyk), Góra, Gobis, Kozanko, Sojka, Schab, Winnicki, Bednarski (62. Jabłoński), Grabowski (50. Szymański), Barański (50. Kaszczyc)

 

 

Patryk Witczuk

 

mkp piłka nożna szczecinek - komentarze opinie

  • gość 2017-06-18 13:13:53

    Od kiedy to Gobis jest ..juniorem??????

  • Gość - niezalogowany 2017-06-18 20:18:05

    Od kiedy trzeba 500 zl wrzucic do kieszeni :)

  • Gość - niezalogowany 2017-06-18 22:56:22

    Sprzedawczyki. W taki sposob NIGDY nie zasluzycie na prawdziwych fanów.

Dodajesz jako: Zaloguj się