16°C lekki deszcz

Naprzód, na pochód!

Czerwona data w kalendarzu świadczy o dniu świątecznym. W Polsce 1 maja jest świętem państwowym od 1950 roku. Mimo, że ćwierć wieku temu w Polsce zmienił się ustrój, w tej mierze nic się nie zmieniło. Tak jak za czasów PRL, do dzisiaj już 29 kwietnia na ulicznych latarniach zawieszane są flagi z tą różnicą, że kiedyś obok biało-czerwonych wisiały też czerwone.  

W Szczecinku pierwszy pochód zorganizowano już w 1946 r. Ostatni, w którym uczestniczył już tylko sam dawny PZPR-owski aktyw, odbył się w końcówce lat osiemdziesiątych. W szczecineckich pochodach brało udział tysiące mieszkańców. Część manifestowała swoje rzeczywiste przywiązanie do ustroju, inni szli ponieważ obecność na pochodzie była obowiązkowa. Uczestnikami pierwszomajowych pochodów byli pracownicy wszystkich przedsiębiorstw oraz młodzież szkolna niezależnie od wieku i rodzaju szkoły. Z udziału zwolnione były jedynie przedszkola i żłobki, co nie znaczy, że w święcie klasy robotniczej – taka też nazwa funkcjonowała – nie musiał brać udział personel tych placówek.  Na czele pochodu szedł I sekretarz Komitetu Powiatowego, poczet sztandarowy PZPR, następnie orkiestra kolejowa, a w późniejszych czasach garnizonowa. Miejsca zajmowane przez organizacje oraz zakłady pracy były ściśle w planie określone. Schemat był co roku taki sam.

 

Uczestnicy przechodząc przed trybuną pozdrawiali tych co na trybunie – władze partyjne oraz z ich nadania władze miasta i powiatu. Zwyczajowo kilkadziesiąt metrów za trybuną pochód się rozwiązywał. Taką trybunę najczęściej ustawiano na ul. Wyszyńskiego (wtedy ul. Żukowa). Wcześniej stawiano ją przed ratuszem na placu Wolności. 

Od połowy lat 60. uczestnicy pochodów gromadzili się, na dopiero co utwardzonym betonową trylinką, pl. Nowotki (dz. pl. Kamińskiego). Przed wyruszeniem w trasę słuchano przemówienia okolicznościowego wygłaszanego przez aktualnego I sekretarza KC PZPR, które transmitowane było przez Polskie Radio. Jeszcze przed przybyciem na plac, sprawdzano listę obecności przydzielając szturmówki i transparenty. Z reguły transparenty z hasłami dzierżyli w dłoniach członkowie PZPR. Przeważał kolor czerwony, zdarzał się też niebieski uważany w tym czasie za symbol pokoju. Zdecydowanie najmniej było biało-czerwonych. Z reguły też, na czele ważniejszych zakładów i przedsiębiorstw szli przodownicy pracy przybrani w szarfy. W późniejszym okresie z tego zwyczaju zrezygnowano. Z okazji pochodów można było dowiedzieć się o działających na terenie miasta lub powiatu różnego rodzaju klubach sportowych, stowarzyszeniach i organizacjach. Ich członkowie wyróżniali się  przywdzianymi na tę okoliczność strojach, które w zasadzie widywano wyłącznie na pochodach.

Najbarwniejsze pochody z udziałem odpowiednio przystrojonych pojazdów, a były to traktory, konne platformy i ciężarówki, odbywały się w latach 50. czyli w epoce stalinowskiej. Za to najliczniejsze  pochody były w epoce Gierka. Jak wówczas informowano – na całej długości marszu rozmieszczone były głośniki - ilość uczestników liczyła nawet ok. 20 tys. ludzi. 

Po zakończeniu pochodu, aż do późnych godzin wieczornych, odbywała się w parku przy muszli koncertowej ludowa zabawa połączona ze sprzedażą na co dzień trudno dostępnych produktów spożywczych.

W Szczecinku pierwszomajowe pochody odbywały się nie tylko w latach powojennych, a więc za czasów komunistycznych, ale także w okresie międzywojennym w niemieckim – nazistowskim Neustettinie. Dowodem na to są archiwalne zdjęcia wykonane na pl. Wolności lub jego bezpośrednim sąsiedztwie. (jg)

Naprzód, na pochód! komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na temat szczecinek.com





Historia, - więcej informacji