:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  3°C słabe opady deszczu

Nasze stanowcze "nie"

Opinie i felietony, Nasze stanowcze

felieton ukazał sie 24.11. w tygodniku Temat

Słowami jednego z bohaterów polskiej komedii można powiedzieć – nasi tu byli. Mowa o zdjęciu przedstawiającym polską flagę rzuconą na stos odpadów i kredy usypanej przed Sejmem przez protestujących nauczycieli, które obiegło całą polską część Internetu. Do tej pory, jeśli dochodziło do profanacji narodowego symbolu, działo się to w ramach tzw. happeningu. Robili to „artyści”, czyli tacy, którym w imię fałszywie pojętej wolności można ponoć więcej lub wszystko. Biało-czerwona potraktowana niczym ścierka z pewnością żadnym wydarzeniem artystycznym nie jest, ale urasta do rangi symbolicznej. 

W proteście przeciwko reformie oświaty uczestniczyła również delegacja ze Szczecinka. Był to jeden z wielu protestów. Był czas na pielęgniarki, protestowali ci, którzy chcieliby, żeby było tak jak do tej pory, protestowali niezadowoleni z tego co jest, protestowały feministki, kawiorowa lewica, ludzie kultury, pora na tych, co dzieci i młodzież dorastającą uczą. Nie mnie oceniać, czy mają rację. 

Jeśli chodzi o ewentualne zwolnienia w związku z likwidacją jedynego publicznego w Szczecinku gimnazjum – pewnie tak. Pozostałe (mowa o publicznych i jednym niepublicznym) są pod jednym dachem z podstawówkami, więc oprócz dyrekcji chyba zwolnień nie będzie. W znacznie gorszej sytuacji jest prywatne – tam bowiem podstawówki nie ma. Wydawać by się mogło, że co jak co, ale związkowcom właśnie głównie na tym powinno zależeć. Tymczasem nie. Akurat ta kwestia jest na szarym końcu, jakby rzecz dotyczyła jakiejś wstydliwej choroby. Tak to przynajmniej wynika z wypowiedzi, którą naszej gazecie udzielił przewodniczący miejscowego oddziału ZNP. Co zatem jest najważniejsze? Tak to przynajmniej wynika z wypowiedzi szefa szczecineckiej ZNP. 

Reforma jest niepotrzebna, to jest uderzenie w samorządy(!?). A teraz proszę o uwagę: Istnieje uzasadnione podejrzenie, że całość ma podłoże ideologiczne. Jogibabu, brawo Jasiu! Tak jest! 

Najwyraźniej tu jest pies pogrzebany. ZNP jest jedyną organizacją, która do dzisiaj nie odcięła się od swojej ciągłości politycznej z epoki PRL. W tym miejscu warto przypomnieć list kondolencyjny po śmierci Stalina, czy choćby „zniszczenia naszego wspólnego dorobku” w pamiętnym czerwcu 1976 r. Bezapelacyjnie należą się wyrazy uznania za czujność i podsycanie płomienia rewolucji. 

Co prawda, z pola widzenia zupełnie znikła podstawowa kwestia choćby w wymiarze lokalnym poziomu nauczania, ale kto by się tym miał przejmować. W tym miejscu przytoczę słowa burmistrza wygłoszone podczas szczecińskiego forum dotyczące lokalnych barier a pośród nich: Niekorzystne wyniki uczniów szkół na egzaminach zewnętrznych na każdym poziomie kształcenia. 

Przecież zupełnie mało ważne są różne rankingi, klasyfikacje, punktacje, lokaty i co tam jeszcze. Jeśli już nasze szkoły się w jakiś klasyfikacjach „łapią” w województwie (o kraju nie warto nawet wspominać), to na szarym końcu. 

Należy bardzo słusznie zauważyć – parodiując wypowiedź (aktualnej) minister edukacji narodowej, po co nam absolwent doskonale poruszający się w świecie informatycznym? A jak w rzeczywistości? Jest szkoła (tak w Szczecinku), w której uczniowie uczą się na zdezelowanym sprzęcie komputerowym. Nowy owszem szkoła posiada, tyle że zamknięty jest w szafach. 

Są szkoły, które nie mają biblioteki, bo niby po co, skoro streszczenie szkolnych lektur i co autor chciał przez to powiedzieć, dostępne są w Internecie? Po co nam absolwenci, którzy mają biegle mówić po polsku i dobrze w języku obcym. Przecież jak pojedzie na zmywak do obcych landów, to tam języka tamtejszego się nauczy, a swój do niczego i tak nie będzie mu potrzebny. 

Po co nam absolwent, który dobrze zna historię i swoją tożsamość? Toż to podejrzana ideologia – najpewniej faszyzm, nacjonalizm, kseno, ale jakaś inna nieczysta fobia. Wszakże ojczyzna jest tam, gdzie aktualnie przebywamy. Liczy się przyszłość i dobra zabawa. Jednym słowem nasze stanowcze „nie” dla „chaosu w szkole”. 

Płomień rewolucji musi być cały czas podtrzymywany przy życiu, a frontów jest wiele i wróg za każdym rogiem. A poza tym wszystko to co robią ci, którzy wygrali ostatnie wybory, to już wystarczający powód do protestu. 

                                                                                                                                        Jerzy Gasiul 

foto: Twitter


Nasze stanowcze "nie" komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na temat szczecinek.com