16°C bezchmurnie

Niezdobna, mostek z balustradą i obniżanie wody

artykuł ukazał się 27.10 w tygodniku Temat

Niezdobna na kartach pocztowych do 1945 roku pojawiała się wielokrotnie. Ta kartka jest nietypowa, ponieważ datowana została na 1940 rok. Być może zdjęcie zrobione zostało nieco wcześniej, o czym świadczy złożona pod ścianą sterta desek. Niewykluczone, że już podczas wojny prowadzono tam jakieś drobne prace remontowe. W cieniu starych drzew widać niepozorne (dzisiaj już nieistniejące) wejście z metalową balustradą i wąskimi schodkami. To właśnie tutaj znajdowało się przeniesione z mikołajowej wieży w 1935 r. Muzeum Ojczyźniane. Jego zbiory po zdobyciu miasta przez Armię Czerwoną 1945 zostały doszczętnie zniszczone bądź rozgrabione.

Wcześniej w latach 1936 - 1937 wschodnie oraz północne skrzydło zamkowe gruntownie przebudowano. Siedziba muzeum została ulokowana w narożniku północno-zachodnim. Przebudowano go gruntownie najpierw na przełomie lat 60 i 70. W zamku znajdowało się wówczas Prezydium Powiatowej Rady Narodowej. Wprawdzie wnętrza dostosowano do współczesnych wymogów, za to na zewnątrz narożnik prezentował się po prostu koszmarnie. Jego architektura zupełnie nie przystawała, a nawet otoczenie ignorowała. Całe szczęście w 2015 roku narożnik został kolejny raz przebudowany. Tym razem przez Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych, której siedziba od ćwierćwiecza znajduje się właśnie w jego murach.  Dzisiaj ta część doskonale wpisuje się w cały kompleks, jak nigdy przedtem harmonijnie łącząc pierzeję wschodnią z północną.

Już tylko najstarsze pokolenie pamięta zamkowy mostek z balustradą w kształcie rzędu ostrołuków. Choć wcale na to nie wyglądała, wykonana była z betonu. Miała tylko ok. 80 cm wysokości, a ostrołuki wypełniał drobny ornament ze stalowych profili. Z biegiem lat niekonserwowana balustrada, zaczęła się po porostu kawałek po kawałku wykruszać. Około 1966 roku została wyburzona, a w jej miejscu zamontowano bardzo niską stalową z poziomych elementów. W ten sposób charakterystyczny zamkowy mostek, uwieczniony na dziesiątkach zdjęć, przeszedł do historii. Wprawdzie ks. Andrzej Targosz próbował go uwiecznić w zupełnie innym miejscu miasta – na Kalwarii przy kościele pw. św. Rozalii, ale powstała tam niestety tylko jego kamienna namiastka. W latach 90. balustradę wymieniono po raz kolejny. Z bliżej nieznanych powodów, kilka lat temu zrobiono to po raz wtóry. Dzisiaj, z tego dawnego Zamkowego Mostu w niezmienionym kształcie pozostało jedynie przesklepione półkoliście kamienne przęsło.

Wszystko na to wskazuje, że rodowód Schlossbrucke (Zamkowy Most) sięga czasów powstania Ogrodu Różanego. Wcześniej, na przedłużeniu dz. ul. Limanowskiego, która biegnie trasą dawnej zamkowej grobli, znajdował się znacznie krótszy mostek. Miał konstrukcję ceglaną z charakterystyczną balustradą w kształcie blanków.

Jak podają niemieckie źródła, Różany Ogród Roßgarten (Koński Ogród?) wraz z parkiem wzdłuż Niezdobnej powstał w latach 1933 - 1934. Do tego czasu Niezdobna na wysokości zamku płynęła w gęstwinie nadrzecznych chaszczy, a dalej aż do dzisiejszej ul. Ordona rozciągły się warzywne ogrody.

Niezdobna (niem. Nesedop) przypomina bardziej dzisiaj leniwie płynący strumyk, niż kapryśną i groźną dla mieszkańców rzeczkę. Przed jej ostatnią regulacją – a miało to miejsce jeszcze na początku XX wieku, kiedy m.in. "wyprostowano" zakole rzeczki w rejonie byłego dworca autobusowego, powodzie w Szczecinku zdarzały się niemal regularnie, niczym następujące po sobie pory roku. W takich okresach rzeczka znikała a jezioro Trzesiecko łączyło się z Wielimem w jeden wielki akwen.

Przypomnę, że miasto przed pracami związanymi z obniżeniem poziomu wód tutejszych jezior, znajdowało się na liczącym zaledwie 300 - 400 metrowym przesmyku. Wprawdzie w wielu opracowaniach podaje się znacznie większą szerokość, ale ich autorzy rozmijają się dość mocno z prawdą. Aby o tym się przekonać wystarczy dokładnie przeanalizować hipsometrię terenu. Niestety tych którzy upowszechnią taką wizję na taki wysiłek po prostu nie stać. Niezdobna, nawet wliczając w to jej liczne zakola, nie mogła mieć więcej niż 400 m długości. Przypomnę, że brzeg Trzesiecka rozpościerał się na wysokości dz. ul. Ordona, zaś od północy granicę stanowiły przedmieście Kiecz położone już na trzęsawiskach Wielimia, czyli na linii dz. ul. Jana Pawła II. Dalej brzeg Wielimia sięgał do dzisiejszego cmentarnego wzgórza przy ul. Lipowej i skarpy na wysokości osiedla Marcelin. Od zachodu Wielimie sięgało Bugna, Gałowa i Trzcinna. Dzisiaj wg oficjalnych danych Niezdobna (Nizica?!) ma 2,3 km a Wielimie ma ok. 1750 ha, podczas gdy w tamtych czasach jego powierzchnia sięgała ok. 5000 ha!

Pierwsze prace melioracyjne przeprowadzono przy pomocy ściągniętych z Holandii specjalistów w latach 1735 – 1736. Efekty były mizerne. Wprawdzie na początku poziom jezior obniżono o 2 stopy, ale już po czterdziestu latach wszystko wróciło do stanu poprzedniego. W latach 1780 – 1784 poziom udało się obniżyć o 9 stóp tj. ok. 2,5 m, a w 1844 r. o 3 stopy. Ostatnie obniżenie miało miejsce w  1892, a więc dopiero po wielkiej powodzi, jaka miała miejsce wiosną 1888 r, kiedy po Rynku (dz. pl. Wolności) można było przemieszczać się tylko łodzią. W sumie udało się pozyskać 6 tys. mórg ziemi uprawnej i 4 tys. mórg łąk.

Efektem prac melioracyjnych była także zmiana przebiegu koryta Niezdobnej. Jak pisze prof. Tümpel, w 1868 r. w wyniku obniżenia poziom jeziora, wysuszono i zasypano chroniący miasto od zachodu rów Junkerhofsgraben (ul. Podwale i Junacka), a od wschodu Lohmühlen (dz. ul. Powstańców Wlkp.). W tym też czasie osuszono również kanał łączący jezioro z Niezdobną, który przecinał ul. Zamkową na wysokości dz. ul. Ordona. W ten sposób na obszarze dzisiejszego centrum koryto Niezdobnej przybrało kształt taki, jaki mamy obecnie. 

Jerzy Gasiul

Niezdobna, mostek z balustradą i obniżanie wody komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na temat szczecinek.com





Historia, - więcej informacji