:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  12°C słabe opady deszczu

"Odłączony od miasta" Janusz R. Głowacki w szczecineckim zamku: "To wspaniałe miejsce"

Wystawy,

W ponury, deszczowy wieczór można było zanurzyć się w świat pastelowych kolorów, zdystansowanego od wrzaskliwego otoczenia. A wszystko to pokazane z matematyczną precyzją człowieka, który jak sam mówi o sobie, mieszkając na wsi „odłączył się od miasta”. Mowa o wystawie malarstwa Janusza Rafała Głowackiego w Galerii ZAMEK, którego wernisaż odbył się w piątek (7.04) w obecności niezbyt liczniej publiczności. 

– Jak bardzo trafnie zauważyła  Joanna Kopterska-Korsak, kustosz wystawy, autor hołduje maksymie, żeby na obrazie nie było czegoś za dużo i za mało. To wyważenie widać w każdej jego pracy.  

 

Janusz Rafał Głowacki jest absolwentem Wydziału Grafiki Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Od 1999 r. pracuje w Zakładzie Malarstwa i Rysunku Instytutu Plastyki Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie. Od 2004 jest adiunktem na Wydziale Malarstwa. Prace swoje wystawiał nie tylko w krajach europejskich, ale także w Brazylii i Japonii. Stała ekspozycja jego obrazów znajduje się w Galerii Trzy Kolory w Częstochowie.

- Jestem mile zaskoczony tym wspaniałym miejscem. Wydaje mi się, że niejedno z większych miast mogłoby takiego miejsca pozazdrościć – powiedział J. Głowacki nawiązując do miejsca swojej wystawy. 

- Jestem niepokorny w stosunku do tego co robię, nie wszystko mnie zadawala – zastrzegał się artysta twierdząc, że w jego dawniejszej twórczości forma, postać, figuracja były bardziej zakamuflowane. Teraz obrazy są dużo bardziej czytelne. Jak zauważył: - Przede wszystkim zatęskniłem za nastrojem obrazu, światłem i iluzją przestrzeni. Obrazy swoje rozwiązuję w sposób taki bardzo matematyczny w powiązaniu z analogiami walorowymi, to są najprostsze rzeczy, które można wymyśleć.

Właśnie o to zapytaliśmy Janusza Głowackiego. Częstym motywem obrazów są niezwykle precyzyjnie oddane miniaturowe detale. Przykładowo,  postacie żołnierzy w napoleońskich mundurach, krakowskie lajkoniki, czy kobiece głowy ujęte z profilu przypominjące nieco te powszechnie znane z egipskich reliefów i rzeźb. Częstym motywem są tez widoki miast, co ciekawe, otoczone średniowiecznymi murami, zawsze zamknięte, widoczne z dalekiego planu. 

 - Te odniesienia na pewno są w moich obrazach. Wydaje mi się, że chyba są to słuszne spostrzeżenia. Jest to robione po mojemu i na pewno te niuanse, i inspiracje można znaleźć. Jeśli chodzi o lajkonika, to przecież Kraków. To jest mi bliskie. Tam robiłem habilitację, po iluś tam latach spędzonych tam na studiach. Nie mieszkam w Częstochowie, ale już ponad 26 lat na wsi. Odłączyłem się od miasta. To co się dzieje na obrazach - te mury, te ogrodzenia, te zamknięcia… Jest to tęsknota za tym, co zostało w Krakowie - za jego pięknem historycznym. 

Nawiązując do motywu związanego z Krakowem nasz rozmówca dodał: - Z tego ulicznego teatru zrobiłem sobie bohatera do obrazu. Wiem, że może nie jest to rewelacyjny pomysł,  ale dla mnie był bardzo istotny i ważny, bo bliski mojemu sercu i temu, co mnie wtedy interesowało. 

Skąd te spiętrzone, zamknięte na świat zewnętrzny miejskie mury, które motywem niemalże każdego dzieła? - To jest takie zamknięcie widziane ze swojego podwórka. Zamykam i  patrzę na zamknięte całe miasto. Nazwałem to „Ogrody”, miasto jako ogród ziemskich rozkoszy (autor nawiązuje do znanego tryptyku Hieronima Boscha „Ogród ziemskich rozkoszy”) . Miasto dla mnie jest taką enklawą, w której wszystko się dzieje, ale nie postrzega się tego w nim żyjąc. Nie postrzega się innego obcowania z naturą, bliskością z tymi rzeczami, które są dla mnie bardzo ważne. (jg)

 

"Odłączony od miasta" Janusz R. Głowacki w szczecineckim zamku: "To wspaniałe miejsce" komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na temat szczecinek.com