15°C bezchmurnie

Oświata na sesji Rady Gminy

Zbieg okoliczności: niemal dokładnie w tym samym czasie, gdy w  Sejmie, w świecącej pustką sali,  nasi wybrańcy  dyskutowali o problemach oświaty ( m.in. o potrzebie referendum w kwestii 6-latków w szkole –ewentualny  koszt, bagatelka, kilka milionów złotych) inni na sesji rady małej Gminy Wiejskiej Szczecinek oceniali sytuację w gminnych szkołach. Skala inna i inny rodzaj dyskusji. Poza tym – sala w gminie pełna…

Radni wysłuchali informacji dyrektorek (stanowiska te w gminie Szczecinek należą wyłącznie do pań – patrz na fot.) wszystkich szkół w gminie. Zarządza ona za pośrednictwem Zespołu Ekonomiczno –Administracyjnego Szkół, sześcioma podstawówkami i dwoma gimnazjami publicznymi. Tyle placówek oświaty ma gmina po restrukturyzacji.  Tylko jedną podstawówkę zamknięto z powodu braku uczniów, rodzice nie protestowali, decyzję po konsultacjach z wójtem przyjęto ze zrozumieniem. Niektóre połączono, tworząc file, np. szkoły w Wierzchowie i Sporem. Przy tym nauczycieli nie posłano na bezrobocie lub naukę fryzjerstwa, jedynie  kilka osób przeszło na emeryturę.

  Przed sesją radni otrzymali na piśmie informację, przygotowaną przez wspomniany  Zespół Ekonomiczno-Administracyjny Szkół. Sprawy ukazane w dokumencie omawiano także szczegółowo na posiedzeniu komisji oświaty rady gminy. Sesja zaczęła się miłym akcentem: Hanna Molendowska, dyrektor Zespołu wystąpiła z podziękowaniami dla Rady Gminy i wójta Janusza Babińskiego za zrozumienie i docenianie problematyki edukacji oraz potrzeb placówek oświaty. Troska o szkoły nie dziwi – wśród piętnastu gminnych rajców kilku jest czynnymi zawodowo pedagogami, pedagogiczne wykształcenia ma także wójt J. Babiński. Ciepłe słowa od dyrektorki przypadły również sołtysom za pomoc w dowozie dzieci do szkół zimą, gdy trzeba było wyciągać z zasp ciągnikami szkolne autobusy.

 Na mównicę kolejno wchodziły dyrektorki szkół, a radni zadawali paniom szczegółowe  pytania dotyczące zarówno prozaicznych potrzeb, jak i szeroko pojmowanej edukacji. Z troską wypowiadano się o gimnazjach. Jedna z dyrektorek, odpowiadając na pytanie radnego stwierdziła, że z frekwencją na zajęciach bywa kiepsko. Zdarza się, że na lekcjach brakuje nawet pięciu uczniów. Niemal ze wszystkich wypowiedzi pedagogów wynika, że współpraca wychowawcza między szkołą a rodzicami jest coraz trudniejsza, a w licznych miejscowościach nie istnieje. 

„Wzywamy  rodziców na rozmowę do szkoły, zaniepokojeni brakiem postępów w nauce ich dziecka.  Rodzic ma pretensję,  że go niepokoimy, nie rozumie o co nauczycielowi chodzi. Mamy zatem często, zbyt często do czynienia z brakiem zainteresowania rodziców edukacją ich dzieci” – mówiła jedna z dyrektorek. „Na szkołę w sferze nauki i wychowania oraz  przygotowania do dalszej nauki i dorosłego życia spadają obowiązki szczególnego rodzaju, lecz przecież szkoła nigdy nie zastąpi wychowania w rodzinie”- stwierdziła  Zdzisława Balcer dyr. Gimnazjum i SP w Gwdzie Wielkiej.  Motyw braku współdziałania rodziców  występował niemal we wszystkich wystąpieniach  na sesji. Mówiono bez ogródek o powodach takiej sytuacji – zubożeniu rodzin, obniżającym się poziomem intelektualnym. (Z uwagi na delikatny rodzaj  spraw nie podajemy  nazwisk autorek wypowiedzi i lokalizacji szkół.)   

Radny Andrzej Pastuszek zwrócił uwagę na konieczność – jego zdaniem - innej niż dotąd metody porównawczej  oceny szkół, efektywności pracy pedagogicznej.  I tak – mówił radny – nasze szkoły powinny być porównywane z  placówkami w gminach o podobnym zaludnieniu i podobnej skali problemów, nie zaś z oświatą w miastach. Stanisław Zdunek, Przewodniczący Rady Gminy zastrzegł, że nie jest upoważniony do podsumowania dyskusji, wyraził tylko podziękowanie za przedstawienie rzetelnej informacji o stanie oświaty przygotowanej przez Zespól E-A Szkół jak i przez występujące na sesji dyrektorki. 

 

Na czwartkowej  sesji radni przyjęli informację wójta J. Babińskiego o terminowym złożeniu deklaracji majątkowych przez podległych jemu gminnych urzędników. Nie stwierdzono kłamliwych oświadczeń. Podobną informację dotyczącą deklaracji majątkowych radnych przekazał S. Zdunek. (wj)

Oświata na sesji Rady Gminy komentarze opinie

  • md57 - niezalogowany 2013-10-29 21:36:03

    użycie przeze mnie przenośni "miernych ale wiernych" nie miało na celu ubliżenie komukolwiek lecz wykazanie w jaki sposób wybiera się nauczyciela do zwolnienia pomimo jasnych kryteriów podawanych w orzecznictwie i publikacjach. Te kryteria to: • rodzaj umowy o pracę (w pierwszej kolejności do zwolnienia – nauczyciele z umowami na czas określony, następnie z umowami na czas nieokreślony, później nauczyciele mianowani), • kwalifikacje (niepełne, pełne), • staż pracy, • stopień awansu zawodowego (w pierwszej kolejności rozwiązany powinien być stosunek pracy z nauczycielem stażystą, następnie kontraktowym, mianowanym, wreszcie z nauczycielem dyplomowanym), • aktualna ocena pracy – karta oceny pracy nauczyciela, • stopień specjalizacji i formy doskonalenia zawodowego, • przeprowadzenie innowacji pedagogicznych, • dyscyplina pracy i bieżąca postawa, w tym absencje, dyspozycyjność itp., • posiadanie kwalifikacji zawodowych do wykonywania innego zawodu, W praktyce gminy raczej stosuje się zupełnie inne kryteria.

  • md57 - niezalogowany 2013-10-28 22:11:38

    No to może jeszcze o standardach, już nie mówię o dziennikarskich bo to "widać, słychać i czuć" ale o innych typowo ludzkich związanych z minimalną przynajmniej przyzwoitością w stosunku do drugiego człowieka. Więc do rzeczy, nauczyciel w stanie nieczynnym pomimo, że nie prowadzi zajęć jest pełnoprawnym pracownikiem przez okres 6 miesięcy, w każdej chwili może być powołany przez dyrektora szkoły do wykonywania czynnie zawodu. Wynikało by z tego, że np. jest Dzień Edukacji Narodowej więc jako pracownik powinien być obecny ale nie w tej gminie tu jesteś trędowaty, nie istniejesz po prostu cię nie ma, a kiedy odchodzisz bo umowa ci wygasa z mocy prawa to nie oczekuj choćby jednego słowa podziękowania za swoją pracę standard etyczny wójta to potencjalny wyborca spod kiosku z piwem a nie pracownik solidnie wykonujący swoją pracę.

  • md57 - niezalogowany 2013-10-27 18:25:40

    dodam jeszcze , że po gminie chodzą świadomie przez kogoś rozprowadzane informacje, nie wiem czy to Wójt czy też jego "milusińscy", iż powodem zwolnienia jednej z nauczycielek jest jej mąż, który wykonując swoją pracę w sposób bezstronny naraził się Wójtowi, który oczekiwał, że będzie działał w interesie "Gminy" a wbrew oczywistym interesom obywateli tej gminy. Jeśli to prawda to macie państwo jasny i czytelny obraz w jaki sposób pozbywa się wartościowych pracowników na rzecz "miernych ale wiernych"

  • md57 - niezalogowany 2013-10-27 17:57:05

    "Przy tym nauczycieli nie posłano na bezrobocie lub naukę fryzjerstwa, jedynie kilka osób przeszło na emeryturę" Co za hipokryzja i do jakiego wręcz upodlenia doszło w tej gminie by na forum publicznym podawać kłamliwe informacje w imię bałwochwalczego bełkotu przysłowiowego "Jarząbka" ferującego obraz "Wspaniałego Pana Wójta" No to może kilka faktów. Pani Marzena D. nauczyciel dyplomowany 28 lat pracy w Szkole Podstawowej w Sporem - nauczyciel z powołania zwolniona z dniem 31 sierpnia 2012r., od września do lutego 2013 w stanie nieczynnym, obecnie bezrobotna. Pani Anna Ż. nauczycielka szkoły filialnej w Sporem zwolniona. Szkoła jako jednostka samodzielna zlikwidowana, rejon szkolny włączony do Wierzchowa i to się nazywa przekształcenie. Gmina ma zasługę w tym "jak z czegoś zrobić nic" czyli jak uchwałą intencyjną zlikwidować szkołę i ją przekształcić w filię cudo sztuki prawniczej wprzód likwidujemy a później przekształcamy to co zlikwidowaliśmy tylko co przekształcamy? skoro tego już nie ma?. Doprawdy ży...ać się chce.

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na temat szczecinek.com





Gmina, - więcej informacji