:-(

Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?



  22°C bezchmurnie

Pisać, że się napisze, to każdy może. A, przepraszam, to o śpiewaniu było…

Pisać, że się napisze, to każdy może. A, przepraszam, to o śpiewaniu było…

Obserwować lokalną rzeczywistość to jedno, a spróbować ją zrozumieć, to nawet nie drugie, a zupełnie co innego.

 

Codziennie a nawet kilka razy dziennie lokalne media przekazują nam świeże wiadomości tzw. ”newsy” a to o problemach drogowych,  a innym razem o niedogodnościach związanych z brakiem dostępu do wody lub prądu, po informacje związane z poważnym zachorowaniem lub utratą zdrowia.Są też bardziej przyjemne informacje np. o sukcesach naszych mieszkańców, wywiady oraz te dotyczące wydarzeń sportowych lub kulturalnych.

Ale w roku wyborczym są też inne niusy. Inwestycyjne. Niby niechąco, ale pojawiają się raz po raz. Przypadek - nie sądzę. Powstające jak grzyby po deszczu pomysły na różne inwestycje w naszym mieście, a każda z nich ciekawsza od poprzedniej, mają dodatkowo podnieść atrakcyjność naszego miasta.

A co ostatnio z nowości, no jest tego trochę, bo i o ile mnie pamięć nie myli to na liście obietnic mamy:

  • remont dworca PKP koszt ok. 14 mln zł

  • stok narciarski koszt ok. 1 mln zł

  • sale koncertową - koszt ?

  • letnią dyskotekę - koszt kilkaset tysięcy zł

  • kolorowy kruk - 25 tysięcy złotych

  • pomost - 1,97 mln zł

  • egzotyczne drzewka - 1 sztuka ok. 100 zł

  • nowoczesny deptak ok. 2 mln zł (o placu i około nie wspomnę, bo chyba 7)

  • nowoczesny hotel z bazą konferencyjną (achhhh aktualizacja: to już nieaktualne. Koszt przygotowania terenu pod budowę i zagospodarowania terenu po budowie to ok. 4 mln)

W ludziach moc i siła, okazuje się. Jak bardzo chcą, lub bardzo nie chcą, to mogą! Moc w tym by było “bardzo”! Bo tak na pół gwizdka to się nie da. To tak, jakby narzekać że się w totka nie wygrało, ale nigdy nie zagrać.

I załóżmy, że jest opcja “bardzo”. To gdybyśmy tak na przykład zapragnęli całorocznej dyskoteki, klubu muzycznego, no może teatru nawet lub opery - to dostaniemy!

Albo odpowiedniej ilości miejsc w przedszkolach, czytelnych regulaminów dotyczących przewozu dzieci autobusami, i kasy gdzie można kupić bilet miesięczny w tym miejscu gdzie ma ona być….. to dostaniemy! Może jeszcze jednej szachownicy, bo te co są, są ciągle zajęte a to znaczy że potrzeba szachowania w narodzie jest, do tego kilku misiów na lodowisku (takie figurki, na których opiera się dziecko podczas nauki jazdy na łyżwach), bo na razie są dwa i kto pierwszy ten lepszy. A nie zawsze kto pierwszy, ten potrzebuje! Ale skoro już ten miś jest, to dlaczego z przekory skoro mogę, to go nie wziąć i to za darmo? To nic, że nasze dziecko jeździ samodzielnie i aż nas duma rozpiera. To nic, że miś jest potrzebny tylko, by mogło wokół niego podwójnego tulupa pokazać. A ten, kto nie umie jeździć to dwa wyjścia ma: albo niech w domu siedzi, albo włączy w sobie opcję ”bardzo” i naprawdę bardzo wierzy, że kolejnym razem się uda. Może nie tej zimy, ale wierzyć “bardzo” trzeba.

Na koniec o inwestycyjno - pokazowym “chcieć bardzo”. Skoro na Mysiej Wyspie mamy piasek znad morza, sztuczne palmy, to pozostało sprowadzenie egzotycznych zwierząt. I tak ponoć mają pojawić się małpki słodziaki na mysiej wyspie, na razie trwają badania czy małpy z myszami się polubią ...bo to jednak mysi teren.

"Bardzo" dziękuję za uwagę.

Wasza

Ania Nowak

anna nowak felieton temat śpiewanie sukcesy - komentarze opinie

  • gość 2018-02-10 17:34:58

    Niestety artykuł bardzo nierzetelny i nie wiadomo do końca po co. Hotel miała budować prywatna firma, nie miasto, misie na lodowisku kosztują 10zł za 1h, nie są za darmo. Pani Aniu, napije się Pani drinka zamiast następnym razem swoje frustracje wylewać na klawiaturę.

  • gość 2018-02-10 19:14:30

    Brawo! Zawsze komentuję i mi się podoba "bardzo"!

  • gość 2018-02-10 21:06:31

    Słowo 'frustracja' było modne jakieś 10 lat temu w środowisku PO :) tak mówiono o tych myślących inaczej. Brawo za felieton. Trzeba umieć odróżniać co jest felietonem, a co nie, a dopiero potem zarzucać ewentualnie nierzetelność. Widocznie trafiła Pani w sedno i ktoś to odczuł. Tak trzymać!!!

  • gość 2018-02-11 12:34:10

    Szanowna felietonistko! Piszemy znad a nie "z nad"

  • gość 2018-02-11 16:56:58

    To miała być Sowa a nie tęczowy kruk. Killuminati.

Dodajesz jako: Zaloguj się