:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  10°C słabe opady deszczu

Razem upamiętnili rocznicę

Dzisiaj (13.12) w 35 rocznicę wprowadzenia stanu wojennego, w samo południe, przy tablicy upamiętniającej siedzibę Międzyzakładowego Komitetu Założycielskiego NSZZ Solidarność, odbyła się skromna uroczystość z udziałem byłych i obecnych związkowców oraz władz miasta, gminy i powiatu. W uroczości na ul. Zamkowej wzięła udział również liczna grupa młodzieży z ZS 6, delegacja z pocztem sztandarowym Związku Sybiraków oraz przewodniczący miejscowej Solidarności z tamtego czasu - Bolesław Stypa.

- Spotykamy się tutaj, aby uczcić ofiary stanu wojennego – powiedział w swoim wystąpieniu Cezary Jankowski przewodniczący NSZZ Solidarność w Szczecinku. - 35 lat temu władza komunistyczna wypowiedziała stan wojenny po to, aby swoją władzę podtrzymać. Pamiętam stan wojenny przez pryzmat masakry kopalni Wujek. Pamiętam też relację mojego kolegi po pacyfikacji akademików Politechniki Wrocławskiej. Nie patrząc, czy są to kobiety, czy mężczyźni, wszystkich mieszkańców akademików puszczono przez tzw. ścieżki zdrowia - to właśnie była swego rodzaju „kulturalna” zabawa dla tych panów.  

- Stan wojenny nauczył mnie tego, że zgoda buduje, niezgoda rujnuje – kontynuował mówca. - Jeżeli się zacietrzewimy, to tak zostanie, a nasza Ojczyna na tym straci. Pamiętajmy też słowa ks. Jerzego, który mówił „zło dobrem zwyciężaj”. To jest przesłanie dla nas na dzisiejsze czasy.

- Dobrze, że od czasu do czasu możemy być razem – zauważył w swoim przemówieniu burmistrz Jerzy Harde-Douglas. - Stan wojenny i dwa lata wcześniejszej Solidarności nas łączą, a potem nasze drogi po roku 90. bardzo często rozeszły. Wtedy, kiedy wprowadzono w 81. stan wojenny wszyscy wiedzieliśmy, jak bardzo proste były wybory między dobrem a złem. Występuję tu nie jako burmistrz, ale jako człowiek, który wtedy działał w Solidarności. Byłem wtedy szefem Komisji Zakładowej w szpitalu. Pamiętam, jak rano szedłem przez miasto, żeby zlikwidować całą dokumentację, która była w Komisji Zakładowej szpitala. Po to żeby ludzi którzy należeli do Solidarności w jakiś sposób próbować chronić przed represjami. Nie mogę się pogodzić z tym, że jest coraz więcej sztucznych kombatantów. 

- Każdy na swój sposób przeżywał stan wojenny – powiedział kolejny mówca - starosta Krzysztof Lis. Jest czymś niesamowitym to, że razem z nami dzisiaj jest również młodzież. W stanie wojennym byłem w zasadniczej służbie wojskowej. Wyjeżdżaliśmy ze Szczecinka do Brzozy Bydgoskiej, kiedy zginęli górnicy kopalni Wujek. Oficerowie, bojąc się żołnierzy zasadniczej służby wojskowej, wyposażyli żołnierzy na warcie w ślepe naboje. Dzisiaj bohaterstwo jest dla tych, którzy nie uczestniczyli w tych zmianach, tak mało kosztowne. Dzisiaj łatwo mówić o bohaterstwie. Dzisiaj jest tak, że tych bohaterów wykreśla się z historii. W nowych podręcznikach historii większe umocowanie mają ci, którzy w słaby sposób stawali za wolnością. (jg)

Razem upamiętnili rocznicę komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na temat szczecinek.com