23°C rozproszone chmury

Serduszko czy jabłuszko?

Opinie i felietony, Serduszko jabłuszko - zdjęcie, fotografia

Nie uchodzi, po prostu nie uchodzi, co by w miesiącu lutym o tym dniu paru słów nie naskrobać. I w mylnym błędzie je każden, co myśli, że mnie chodzi o trzeciego lutego, kiedy to jest obchodzony uroczyście DZIEŃ KOPANIA ROWÓW, czy DZIEŃ PIZZY, który świętujemy dziewiątego... Nie, nie im poświęcę me słowa. 

A jeśli myślicie, że rozwodzić się będę o dniu jedenastym tego miesiąca, czyli DNIU DOKARMIANIA ZWIERZYNY LEŚNEJ, to również trafiliśta jak kulą w płot! Mnie łoczywiscie chodzi o święto, któremu patronuje św. Walenty, czyli o DZIEŃ ZAKOCHANYCH, jaki obchodzimy dnia czternastego lutego. 

Jednako mam dylemat... bo co napisać? Jeśli napiszę – lubię, to krzyk się podniesie, że mi całkiem odwaliło z tą Ameryką, że popieram komercję i różowo-czerwoną tandetę. 

Rzeknę – nie lubię, wtenczas usłyszę, że nijakiego zrozumienia dla uczuć wyższych nie mam i żem całkiem się zestarzał, bo bawić się nie potrafię. Absolutnie i bynajmniej jaj sobie robić nie mogę z przemyślnych silikonowych cycuszków, wibratorów, kubeczków różnistych, już o takich dziełach sztuki jak kartki małych i większych formatów nie wspominając. 

Wszak litość dla handlowców trza mieć, do świąt wielkanocnych daleko, kurczaczki, baranki i jajeczka póki co nie schodzą, a handlować czymś, aby żyć, trzeba. Zrozumienie dla zakochanych płci obojga też mam, wszak należy pamiętać, że ów święty jest takoż patronem obłąkanych. Wszak miłość to takie uczucie, które niejednemu/jednej rozum odbiera. Toteż zdziwko mnie nie złapało na widok łosobników ganiających tegoż dnia z kwiatkami i cudeńkami, na tą okoliczność sprzedawanymi.

Tak było, ale czy tak być musi? Może by tak za rok ubogacić to święto rodem z USA nowym zwyczajem, również importowanym tyle, że tym razem z Chin Ludowych. Tam bowiem dzieweczki do rzek i strumieni rzucają tego dnia jabłuszka i insze owoce, a chłopcy te dary od swych lubych wyławiają, i aby okazać swe uczuciowe zaangażowanie, konsumują. No, i to je dobre! Nie od dziś przecie wiadomo, że do mężczyzny najłatwiej trafić przez żołądek.

Zmartwieniem mnie napawa jednak los singli płci obojga, którzy tego dnia sami są i nie świętują. Wszak i przecie tak być nie musi! Nie szukając daleko, na ten przykład taki samotny może se kartkę kupić, napisać, że lubi się bardzo albo jeszcze bardziej, i pocztą na swój adres wysłać. A jak odżałuje jeszcze parę złotych i kupi se flaszkę o pojemności 0,5 litra to tegoż dnia będzie miał dla siebie swoją łosobistą połówkę. 

Jeszcze bardziej martwi mnie dola tych co się rozstali, czy też porzuceni zostali. Toż im od życia takoż coś się należy, gdyż przecie kochali. I mam dla nich zacne rozwiązanie. Tak się bowiem składa, że do dnia dziewiętnastego lutego nijakie święto nie je przypisane, no to niech to będzie ich dzień. Powspominają żar uczuć swych i wręczyć będą mogli sobie też serduszka tyle że złamane... o który to gadżet pewnikiem nasz handel się postara i to z ochotą wielką. 

Na koniec wszystkim malkontentom i tym co wybrzydzają na to amerykańskie, czyli nie nasze święto chcę z całą siłą i mocą powiedzieć tak: hola, hola, nie tak ostro. I na dokładkie dodam – nie idźta tą drogą, gdyż jak pójdzieta, to w miesiącu grudniu w domu choinki nijakiej mieć nie będzieta, bo ona też z importu tyle, że niemieckiego.

Serduszko czy jabłuszko? komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na temat szczecinek.com





Opinie i felietony, - więcej informacji