:-(

Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?



  19°C bezchmurnie

Ślinią się, kochają towarzystwo i sen. Buldogi francuskie spotkają się w Szczecinku

Charczą, ślinią się, do tego są bardzo towarzyskie, ciekawskie i uwielbiają wylegiwać się na kanapie. Buldogi francuskie podbijają serca mieszkańców Szczecinka, ale nie tylko. W całym kraju nie brakuje miłośników tej rasy psów. 20 maja w Szczecinku odbędzie się już drugi Zlot Buldogów Francuskich.

Specjalnie na to wydarzenie do Szczecinka przyjadą goście z całego regionu. Razem ze swoimi pupilami popłyną stateczkiem na Mysią Wyspę, spędzą czas przy ognisku, wymienią się też doświadczeniami i wrażeniami. Co sprawia, że ich największą pasją są właśnie buldogi francuskie?


- Jest to rasa psów do towarzystwa. Są miłe, krępe, na niskich masywnych łapkach. Mają duże sterczące uszy, miękki, płaski pysk i duże oczy, które potrafią wyrazić wszystko. Chrapią, to fakt, ale bardzo słodko i szybko można się do tego przyzwyczaić. A mitem jest to, że buldog francuski się ślini. To pomówienia – mówi z uśmiechem „Tematowi” Magdalena Tuziak, miłośniczka buldogów i pomysłodawczyni i organizatorka zlotu. - Co jest wyjątkowego w tej rasie? Poza tym, że niektórzy porównują ich wygląd do świnki, to zostaje jeszcze ich wspaniały charakter. Są wesołe, przyjaźnie nastwione do ludzi, dzieci i innych zwierząt. Są też bardzo ciekawskie, niewiele szczekają, szybko się uczą, a ich serce mieści nieskończoną miłość. 


Magdalena Tuziak jest właścicielką buldogów francuskich od 15 lat. - Pierwszego kupiłam, kiedy jeszcze nie było ogólnodostępnego Internetu. Musiałam wszystkiego szukać w książkach, kontaktować się z różnymi hodowcami. Poza tym wtedy mało kto wiedział, że istnieje taka rasa. Prowadząc takiego pieska na smyczy po Szczecinku często słyszałam: „Co to jest? To pies, czy mała świnka?” Teraz już nikt tak nie reaguje. 


- Buldogi są inne niż wszystkie psy, różnią się przede wszystkim wyglądem. Ja w swoim pierwszym psie zakochałam się od razu. To było wiele lat temu, ale nadal jestem zaczarowana i nie wyobrażam sobie siebie z psem innej rasy. Znajomi śmieją się już, że buldog francuski to mój znak rozpoznawczy. Jak buldog francuski zachowuje się w domu? Wymaga wiele uwagi: zabaw, pieszczot, oczywiście kiedy nie śpi. Bo buldogi to straszne śpiochy. Są dni, kiedy mogłyby przespać 24 godziny. Uwielbiają przyglądać się, jak ludzie wykonują jakieś czynności (obieranie ziemniaków, sadzenie kwiatów, przyszywanie guzików). Lubią „rozmawiać” z właścicielami. A gdy zostają same, to większość czasu przesypiają. 


- Mają też specjalne wymagania – dodaje nasza rozmówczyni. - Po pierwsze nie jest to pies nadający się do uprawiania sportu. To typowy pies kanapowy. Większość buldogów francuskich ma różnego rodzaju alergie, np. pokarmowe, na pyłki, na kurz lub na ugryzienia insektów. Mają też problemy gastryczne, tj. problemy z trawieniem, wzdęcia. Miewają też problemy z oddychaniem. Latem trzeba uważać, żeby się nie przegrzały, trzeba je chłodzić, np. polewając wodą. I pilnować, żeby zawsze miały dostęp do cienia lub przewiewnego miejsca. Trzeba przemywać im fałdki na pyszczku, aby się nie odparzały i nie rozwijały stany zapalne. Każdy właściciel buldoga musi być przygotowany na wizytę u weterynarza. Poza tym nie stwarzają problemów. Są jeszcze bardzo uparte. Jeśli coś postanowią, albo nie mają na coś ochoty, to nie przekona ich żaden smakołyk. Buldog francuski ma jeszcze jedno specjalne wymaganie. Uwielbia towarzystwo ludzi lub innych zwierząt. 
Jak wyjawia nam dalej nasza rozmówczyni, właśnie dlatego pojawił się pomysł dotyczący zorganizowania Zlotu Buldogów Francuskich w Szczecinku.

– Buldogi najlepiej dogadują się między sobą – zaznacza Magdalena Tuziak. - Dlatego jakiś czas temu powstała myśl, żeby tak sprawić radość również innym buldogom i przy okazji poznać ciekawych ludzi. Tak to się zaczęło. Takich miłośników buldogów jest teraz więcej. 15 lat temu można było policzyć te psy w Szczecinku na palcach, a wszyscy właściciele się znali. Pamiętam imiona tych piesków: Astra, Bella, Gapcia, Arnold i Ada. Teraz zapanowała moda na tę rasę. I niestety zdarza się, że niektórzy kupują tego psa, bo się podoba, bo sąsiad ma takiego, bo widział w reklamie… Nie zastanawiają się nad przypadłościami tej rasy. Trzeba pamiętać, że właściciele buldoga muszą zaprzyjaźnić się z weterynarzem. I dlatego weterynarze będą na naszym zlocie i chętnie opowiedzą na wszelkiego rodzaju pytania. 


- Na nasze zaproszenie odpowiedzieli praktycznie wszyscy, którzy mają lub chcieliby mieć psa tej rasy – dodaje jeszcze pomysłodawczyni zlotu. - Chciałabym aby ludzie zawarli nowe znajomości, aby wymienili się spostrzeżeniami, żeby mogli poradzić się innych. Mamy piękny wybieg dla psów. Podczas poprzedniego, pierwszego zlotu zrobił on ogromne wrażenie na uczestnikach. Trzeba z tego korzystać. Bardzo duże wsparcie i pomoc włożyli w to przedsięwzięcie także ci, którzy mi pomagają. To Marcin Bocheński, radny miejski który od 5 lat jest właścicielem buldoga oraz Kinga Kundera, właścicielka sklepu zoologicznego, a także SAPiK, KM oraz SzLOT. 
- Jeśli frekwencja dopisze, jak za pierwszym razem, to będzie to znak, że taka impreza wzbudza zainteresowanie. Wtedy na pewno będę się starać zorganizować kolejne zloty. Dodam jeszcze, że przyjadą do nas goście z Koszalina, Słupska, Drawska, Czaplinka, Wałcza, Człuchowa, Złotowa… Mamy więc szansę na sukces na miarę podobnych zlotów w Poznaniu czy Wrocławiu. Zlot ma charakter otwarty. Zapraszam właścicieli buldogów, jak również osoby, które interesują się tą rasą i chciałyby dowiedzieć się o niej czegoś nowego. Zapraszam każdego, kto chciałby po prostu przyjść i popodziwiać pasję innych. 

foto: Paulina Nadziejko


Miejsce zdarzenia mapa Szczecinek


buldog francuski zlot szczecinek - komentarze opinie

  • Gość - niezalogowany 2018-05-12 21:33:26

    Szkoda tych piesków. Wytwór współczesnej mody. Im krótszy pyszczek tym bardziej pożądane. Zmiana czaszki powoduje, że mają trudności z oddychaniem, przeżuwaniem pokarmów, latem czy po wysiłku, ze schładzaniem organizmu.

  • Gość - niezalogowany 2018-05-15 11:42:43

    Są wspaniałe kochane psiaki..sama posiadam 2(w tym 1 z adopcji) i nie wyobrażam sobie życia bez nich...ale mitem jest, że nie szczekają haha moje obydwa dużo i czesto

Dodajesz jako: Zaloguj się