:-(

Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?



  13°C lekkie zachmurzenie

Słuszna linia, czyli jak w Dubaju

Słuszna linia, czyli jak w Dubaju

Góra nonsensów. Inaczej trudno nazwać naturalne usypisko piasku i żwiru jakim jest Rynkowa Górka.  Otóż żyję już na tyle długo, że przez ten czas dane mi było być świadkiem co najmniej kilkunastu pomysłów na jej zagospodarowanie. Znaczy, zagospodarowana to ona została już kilka wieków temu. To właśnie stamtąd pobierano piasek na budowę domów. Ponieważ od początku swego istnienia (i tak już zostało do dzisiaj) miasto rozwijało się nadzwyczaj mizernie, stąd kruszywa zostało jeszcze na niejedne osiedle. 


Najważniejszym, jakże śmiałym pomysłem, było ulokowanie w tym miejscu amfiteatru. To było w epoce, kiedy w niedalekim Kołobrzegu odbywały się festiwale piosenki żołnierskiej, za to u nas rajdy Związku Młodzieży Socjalistycznej. Z tej też okazji a może i bez okazji, któregoś roku urządzono na północnym stoku jakąś – jak to się wtedy urzędowo mówiło – ludyczną imprezę. Ostatecznie z pomysłu zrezygnowano. Jak się wydaje, jedynym powodem, był notoryczny brak funduszy. 
Kolejnym pomysłem była chęć urządzenia na przedgórzu i północnym stoku toru saneczkowego, a także terenów rekreacyjno-parkowych. Wprawdzie dopiero po kilkudziesięciu latach wyszła z tego Strefa Aktywnego Wypoczynku, ale tylko na stosunkowo skromnej części terenu. Nie wyprzedzajmy jednak faktów. 
W międzyczasie szczyt górki postanowiono mocno uwydatnić, lokując na niej stację przekaźnikową drugiego programu TVP. Była to nowość, bo oprócz jedynki z Gołogóry do tej pory mogliśmy co najwyżej łapać zaszumiony obraz telewizji sowieckiej przekazywany z Bornego Sulinowa i tutaj w koszarach wypuszczany w eter. 
Co ważne, mimo dość siermiężnych czasów, z miasta aż w tak poważnych ilościach, jak to się dzisiaj dzieje, jeszcze nikt nie uciekał. Ilość mieszkańców szybowała mocno w górę. Z tego też powodu zaczęło brakować miejsc w szkołach. To właśnie wtedy postanowiono rozbudować „trójkę”. 
Któryś z tzw. czynników wpadł na pomysł, aby miast powiększać szkołę, po prostu postawić nową w... miejscu Górki Rynkowej. Zgodnie z pomysłem – przyznajmy jakże odważnym, górkę zaproponowano zniwelować. Na szczęście ktoś inny wpadł na pomysł bardziej przyziemny i ostatecznie górę zniwelowano, tyle że tę przy szkole, na której niegdyś stał drewniany wiatrak. 
W ten sposób Rynkowa Górka ocalała. Teraz, po kolejnych dziesiątkach lat, tutejszej ludności z obficie opłacanych programów „samorządowych” (z nazwy) w kablówkach zakomunikowano (bo kto by się pytał niewykształconych z małych miast o zdanie), że oto na górce powstanie tor narciarski. Tutejsza ludność, sądząc po wpisach na naszym portalu internetowym, do pomysłu podchodzi raczej – określając to jak najdelikatniej - nieco sceptycznie. 
Najwyraźniej „w szerokich masach”, zabrakło entuzjazmu, albo jak kto woli, jeszcze bardziej większego optymizmu. Zastrzegam się, że być może, przykładowo na partyjnym portalu internetowym, pojawiły się jakieś peany i ody pochwalne pod adresem pomysłodawców, ale nic mi o tym nie wiadomo. 
Jedno jest pewne. Choćby nastąpił potop, trzęsienie ziemi, tudzież jeziorne tsunami i inne nieznane kataklizmy, lada miesiąc budowa się rozpocznie, bo tak to zostało postanowione i zapisane – Roma locuta causa finita. Wprawdzie projektu, oprócz komputerowych obrazków, jeszcze nikomu nie objawiono, ale lada moment pojawią się w tym miejscu wywrotki i spychacze. 
Sięgająca dzisiaj czwartego piętra przyległych bloków górka, ma się przeobrazić w górę. A wszystko po to, aby zjechać można było z niej jak najdalej. Malkontenci i frustraci twierdzą, że oprócz wysokości, nie mniej ważną rolę może odgrywać śnieg. Uważają, że zimową porą mamy go tyle co na lekarstwo, bo „sorry taki mamy klimat”. Ale nie dajmy się ponieść czarnym myślom. Jakby co, uruchomi się urządzenia powszechnie używane w Tatrach lub Dolomitach – chodzi o armatki, ratraki, lance i wyciągi. 
Będzie tak, jak zapisane. Wszakże nawet w Dubaju, gdzie słońce niemiłośnie pali, a deszcze są rzadkością, powstał także tor narciarski. A bo to my od macochy? My też kasę na to mamy i to nie jest nasze ostatnie słowo. 
W tym momencie przypomniało mi się wystąpienie radnego z opozycji, który w tej kwestii miał nieco odmienne zdanie. Nie dość na tym, radny posiłkował się zgubnymi przykładami. A przecież, jak zawsze bardzo słusznie ujął burmistrz - to się nie musi opłacać. Poza tym, a o tym nikt nawet nie wspomniał, to są dodatkowe miejsca pracy. Kto wie, może nawet nadarza się okazja do powołania nowej, miejskiej spółki. Przecież ludzie muszą gdzieś godnie zarabiać i niegodnym postępkiem jest, aby im tego zazdrościć. 
Jak słusznie zauważył jeden z internautów, że przecież dużo innych spółek nie jest dochodowych, a jakoś przy życiu się trzymają. Jak na razie największe zaniepokojenie wykazują mieszkańcy pobliskich bloków. Najwyraźniej nie życzą sobie atmosfery górskiego wczasowiska, z szusującymi pod oknami narciarzami, gwaru, tłoku i kolejek.  To dosyć dziwne, zważywszy, że z zasady słuszną linię ma nasza władza.

 

foto: wizualizacja projektu / Urząd Miasta Szczecinek
                                                                                                                                     


Miejsce zdarzenia mapa Szczecinek


górka rynkowa wyciąg narciarski - komentarze opinie

  • gość 2018-06-03 13:45:36

    Cóż... wielka ilość zajęć zawodowych, brak wystarczającej ilości snu.... i mamy głupie pomysły na Rynkową Górę. I chyba tylko śnieg z armatek śnieżnych niedospane głowy ostudzi, ale będzie już po ptakach omijając Kruka, choć to też ptak.

  • gość 2018-06-03 19:27:56

    :D Super felieton D Muszę przyznać, że Jerzy Gasiul w dobrej formie:D ...100% racji. a co do samego pomysłu na Gorkę to...i smieszno i straszno

  • gość 2018-06-04 05:13:57

    A jakie to pomysły ma pan redaktor ? Mam wrażenie ze Szczecinek w Jego ocenie najpiękniejszy był w 1945 roku tuz po zdobyciu , późniejsze czasy to tragedia !

  • gość 2018-06-04 08:39:32

    pomysł 1: nie marnować publicznej kasy. pozdrawiam też kruka

  • gość 2018-06-04 10:05:42

    Dopowiem za pana redaktora: pomysł 2, 3 i 4 : liczyć się z głosem mieszkańców, skończyć z tymi pożal się Boże "wizjami" , nabrać pokory, ogłady i szacunku do drugiego człowieka, bo takich pokładów arogancji pychy i chamstwa, obrażania innych każdy ma tu dosyć i skończyćteż z kumoterstwem i nepotyzmem. Czas by delfinek i reszta towarzystwa znalazła samodzielnie sobie jakąś uczciwą pracę, a nie ciągle na garnuszku podatnika.

  • Erin Brockovich 2018-06-04 12:15:22

    Nas uczono, że wyciągi narciarskie buduje się tam, gdzie jest na miejscu śnieg, góry i inne takie mało ważne drobiazgi, natomiast nasz burmistrz z podległymi mu radnymi udowodnił, że można budować na pokładach inteligencji, a że tej inteligencji jak widać nie staje, to i inwestycja "wydumana"

  • gość 2018-06-04 12:25:29

    WYCIĄG NARCIARSKI TO ŚWIETNY POMYSŁ ....... wreszcie nasze dzieci i wnuki nauczą się podstaw jazdy na nartach .... nie kazdego stac na wyprawy w góry na wyciągi

  • gość 2018-06-04 13:15:45

    Śnieg możemy tłoczyć rurociągiem z gór. Może miasto taki rurociąg zbudować, stać nas. Pomysł jest autorski, ale pozwalam go użyć za darmo, dla zmniejszenia kosztów inwestycji.

  • gość 2018-06-04 13:28:38

    chcę nauczyć pilotażu. nie stać mnie na kurs pilota :D nie każdego będzie stać na bilet na wyciąg, a jednocześnie będzie się dorzucał w podatkach do tego poronionego pomysłu a jak już jesteśmy przy "nie każdym", to nie każde mieszkanie ma łazienkę

  • gość 2018-06-06 14:57:46

    Nie każde ma kaloryfery i nie wszystkich stać na ocieplenie budynku .

  • gość 2018-06-06 15:00:21

    Nie każde ma kaloryfery i nie wszystkich stać na ocieplenie budynku . Długo można wymieniać czego brakuje mieszkańcom. Z pewnością dla większości nie jest to wyciąg narciarski.

Dodajesz jako: Zaloguj się