:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  4°C całkowite zachmurzenie

Śmierć prawdziwego artysty

Aktualności, Śmierć prawdziwego artysty - zdjęcie, fotografia

Dziś, w wieku 70 lat, w szpitalu w Wałczu zmarł Wiesław Adamski, znany na całym świecie szczecinecki artysta malarz i rzeźbiarz.

Wiesław Adamski urodził się w 1947 roku w Wierzchowie. W Szczecinku skończył SP1, a następnie Państwowe Liceum Plastyczne w Szczecinie. Był absolwentem Wydziału Rzeźby Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych w Poznaniu u prof. Olgierda Truszczyńskiego i Magdaleny Więcek-Wnuk. Swoją szczecinecką pracownię prowadził od 1977 roku. Jak sam twierdził bardzo bliska była mu twórczość angielskiego rzeźbiarza H. Spencera Moore’a. 

Działa Wiesława Adamskiego znajdują się w zbiorach muzealnych i prywatnych rozsianych na całym świecie w tym m.in. w Rotterdamie, Helsinkach, Moskwie, Tbilisi, Waszyngtonie i Paryżu. Jedną z najsłynniejszych jego dzieł jest, znajdująca się w Waszyngtonie rzeźba „Stopnie Białego Domu”, a także „Kibic” w Muzeum Sportu w Madrycie.  

W swoim artystycznym dorobku ma bardzo dużo wystaw  w tym międzynarodowych o ogólnokrajowych.  W latach 80. był dwukrotnym stypendystą Ministra Kultury i Sztuki. 

W swoim rodzinnym mieście pozostawił stosunkowo mało dzieł. Tak to bywa, że prorok w swoim kraju jest niemile widziany. Najbardziej okazałą rzeźbą z pewnością jest spiżowy marszałek Józef Piłsudski na skwerze przy pl. Sowińskiego. Z pomniejszych dzieł to obelisk z płaskorzeźbą ku czci Żołnierzy Wyklętych przy ul. 1 Maja i Szkolnej, dwa poidełka - zdroje przy ul. Bartoszewskiego i Boh. Warszawy, tablica z okazji 700-lecia na ratuszowej ścianie oraz płaskorzeźba w Szkole Muzycznej. 

Za swój dorobek został wyróżniony Medalem 700-lecia Szczecinka. Artysta rzeźbiarz Wiesław Adamski był czynnym uczestnikiem życia kulturalnego naszego miasta. Bywał niemalże na każdym wernisażu w Galerii Zamek. Nie dane mu było zająć się konserwacją pomnika nagrobnego J. Kaulfussa, choć przygotowywał się do tego od wielu lat. Kilka miesięcy temu zrezygnował nawet ze swojej pracowni przy ul. Pileckiego… 

Niech spoczywa w pokoju.


Śmierć prawdziwego artysty komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na temat szczecinek.com