18°C lekki deszcz

Spektakl z biletami, ale na sesji

Aktualności, Spektakl biletami sesji - zdjęcie, fotografia

Tematyka związana z wydarzeniami kulturalnymi niezwykle rzadko jest przedmiotem dyskusji na sesji Rady Miasta. Podczas poniedziałkowej (30.01) stało się inaczej. Powodem rozpoczętej przez radnego Jacka Pawłowicza wymiany poglądów stało się zaproszenie do Szczecinka przez SAPiK aktorki Krystyny Jandy. 

Aktorka znana jest ostatnio ze swoich licznych wystąpień politycznych, w których bezpardonowo atakuje wprowadzane przez rząd reformy. Krystyna Janda ma wystąpić na deskach szczecineckiego kina Wolność ze swoim monodramem pt. „Danuta W.” Cena za bilety, jak na lokalne warunki, jest bardzo wysoka. 

- W lutym w kinie Wolność odbędzie się spektakl Krystyny Jandy. W jakiej cenie będą bilety na ten spektakl? – dopytywał radny J. Pawłowicz.

- Bilety aktualnie są w sprzedaży – odpowiedział dyrektor agencji Kamil Klimek. - Większość już wyprzedaliśmy. Dwa pierwsze rzędy są w cenie 200 zł, zaś reszta w cenie 100 zł. 

- Z tego, co słyszę, bilety są bardzo drogie – zauważył radny Pawłowicz. - W teatrze Polonia w Warszawie na ten sam spektakl bilety były od 80 do 120 zł. Podobnie było w Rybniku w cenie 70-85 zł, a w Toruniu 70-80 zł. Czy to jest taki standard, że wszystko, co jest w Szczecinku, ma być najdroższe? Dlaczego bilety są takie drogie? 

Czy spółki miejskie dofinansowały?

- Ceny wynikają z kosztów organizacyjnych – tłumaczył dyrektor Klimek. - Na to składa się gaża artysty, a i tak musieliśmy to wydarzenie dofinansować. Bilety się sprzedały, można więc było zaproponować wyższe ceny. 

- To w takim razie mam pytanie do wszystkich miejskich spółek – kolejny raz głos zabrał J. Pawłowicz. - Czy spółki miejskie będą, czy już dofinansowały zakup biletów dla pracowników tych spółek? 

- To jest jak na przesłuchaniu – oceniła przewodnicząca Katarzyna Dudź. - Zaczynamy się poruszać w oparach absurdu... 

Jak wynikało z głosów obecnych na sali dyrektorów i prezesów miejskich spółek, refundacji biletów nie było. Mimo tego radny J. Pawłowicz nie dawał za wygraną: – Jako radny mam prawo o takie rzeczy pytać, i nie widzę w tym nic zdrożnego. Czy na każdej kolejnej sesji będą tego typu pytania? – zapytała przewodnicząca. - Jeśli zajdzie taka potrzeba, to tak – odpowiedział radny Pawłowicz. - Chyba pomylił się pan z zawodem – zauważyła przewodnicząca.

Bo teatr nie dostał dofinasowania 

- To są kompetencje SAPiK i nie powinniśmy w to wnikać - napomknął burmistrz Jerzy Hardie-Douglas. – Pan mógłby mieć pretensje o to, gdyby przy wysokiej cenie biletów w połowie była pusta sala. Cena wynika w dużej mierze z takiego faktu, o którym pan prawdopodobnie wie. 

- Teatr Polonia nie dostał dofinansowania, zostało mu zabrane z przyczyn politycznych – kontynuował swoją wypowiedź burmistrz. (Od redakcji: W ramach programów operacyjnych Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego Teatr Polonia i Och-Teatr w 2016 r. otrzymały 150 tys. zł na wybrane premiery, a w 2015 w sumie 845 tys. zł). 

- W związku z tym wypady teatru na zewnątrz są droższe niż były. To nie jest instytucja charytatywna i musi się bilansować. Wyjazd do Szczecinka to jest pociągnięcie całego zespołu. - W tym przypadku jest to monodram – poprawił się burmistrz. 

- Ale jest cały zespół techniczny. Gdyby była taka możliwość to poprosilibyśmy, kiedyś tak to było, o dwa spektakle, ale teraz na to się nie godzimy. Uważam, że jest to prawidłowe, że cena jest pewną wypadkową atrakcyjności danego wydarzenia i popytu. Gdyby do Szczecinka przyjechali Rolling Stones, uważa pan, że bilety powinny być po 20 zł? Gdyby pan spróbował jakoś logicznie myśleć, to może uwag takich niestosownych i tego przepytywania na tej sali by nie było. 

(jg)

Spektakl z biletami, ale na sesji komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na temat szczecinek.com





Aktualności, - więcej informacji