13°C lekki deszcz

Stary Szczecinek: Widoczek z plażą miejską

 

Tego rodzaju widoczek z plażą miejską widzianą z pomostu dla wodnych narciarzy, lada dzień odejdzie już do historii. Jeszcze w tym roku rozpocznie się budowa na wodzie, pomiędzy torem wodnym a hangarem, kompleksu pomostów, których łączna powierzchnia wyniesie ok. 1,1 tys. mkw. Pomosty będą tworzyć owal z czterema altanami i centralnie usytuowanym łukowo przesklepionym pomostem spacerowym. Pomosty utworzą tzw. basen wewnętrzny i kąpielisko od strony brzegu. Całość ma się prezentować bardzo atrakcyjnie. Szkoda tylko, że cała ta atrakcja będzie niemalże na siłę wciśnięta pomiędzy tor a fatalnie ulokowany w tym miejscu zwalisty hangar. Jak wszystko na to wskazuje, miejska plaża ma już za sobą najgorszy dla niej okres przypadający na lata 80 i 90. Wcześniej była znana jako plaża „Lechia”, potem wprawdzie nazwa jeszcze przez pewien czas funkcjonowała, ale zarządzana była już przez miasto. Jej rodowód sięga przełomu lat 20. i 30. XX wieku, kiedy miasto zaczęło inwestować na terenach rozpościerających się w miejscu dzisiejszej ul. Mickiewicza i Piłsudskiego. To właśnie w tym czasie zdecydowano się na budowę pierwszej miejskiej plaży z prawdziwego zdarzenia. Do tej pory taką rolę pełniło miniaturowe kąpielisko z pomostami i drewnianymi kabinami usytuowanymi w pobliżu Wyspy Łabędziej (tzw. „Tajwan”). Zmiany w sferze obyczajowej, a i rozwój turystyki, wymusiły na władzach miasta budowę nowoczesnego kąpieliska. Wybrano teren po stronie wschodniej jeziora, a więc najbardziej narażony na destrukcyjne zachodnie wiatry i podmokły. Do tego czasu w tym miejscu była niewielka zatoczka z małą wysepką połączoną z brzegiem wąską groblą. Tuż obok w tym czasie powstał nadjeziorny bulwar Blücherstrasse - od nazwiska pruskiego marszałka, który przez kilka lat mieszkał w Szczecinku. Nowo powstałą plażę nazwano – jak by inaczej - Blücherbad. Jak na tamte czasy był to nowoczesny obiekt. W całości wykonano go z drewna. Dzisiaj jest to jedyny drewniany obiekt w naszym powiecie z tak odległą metryką. Od strony parku wygląda jak jeden wielki parkan, pokryty ułożonymi w jodełkę listewkami. Prawą stronę plaży flankuje rotunda ze stożkowym dachem, a lewą pawilon, w którym dzisiaj jest wypożyczalnia sprzętu. Niegdyś mieściła się tu letnia kawiarenka z zadaszonym tarasem. Zdjęcie archiwalne pochodzi z lat 30. i zostało wykonane z najwyższego poziomu nieistniejącej już od dziąsiatków lat trampoliny. Po drugiej stronie pomostu widać także drewnianej konstrukcji zjeżdżalnię, a na brzegu kilka wiklinowych koszy. Wzdłuż plaży w podcieniu z rzędem drewnach słupów znajdują się kabiny dla plażowiczów. Całość ma ok. 95 metrów długości. Pierwszy piasek na szczecinecką plażę sprowadzono z Kołobrzegu pociągiem. Jeszcze trzydzieści lat temu od kawiarenki aż do końca plaży (w kierunku stadionu) rozciągał się wysoki, drewniany, widoczny po prawej stronie archiwalnego zdjęcia, parkan. Jego zadanie było dwojakie. Po pierwsze, plażowicze mieli lepszy komfort psychiczny, ponieważ płot odgradzał ich od spacerowiczów. A po drugie, chyba najważniejsze, stanowił osłonę przed zimnym wiatrem. Plaża cieszyła się olbrzymim powodzeniem. Oprócz pomostów tworzących dwa baseny, jeden przeznaczony był dla najmłodszych i drugi dla umiejących już pływać, była również zjeżdżalnia a nawet trampolina do skoków do wody. Tamte przedwojenne pomosty i urządzenia nawodne przetrwały do lat 60. W ich miejsce wybudowano nowe pomosty, ale wszystkie zostały kompletnie zdewastowane przez wiatr i krę lodową w latach 90. (jg)

Stary Szczecinek: Widoczek z plażą miejską komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na temat szczecinek.com