17°C bezchmurnie

Świątki: Remont, czyli zmora

Trwa remont ulicy Staszica na Świątkach. Mieszkańcy od samego początku odcięcia dzielnicy dla ruchu kołowego od strony miasta nie ukrywają, że szybko zaczęli mieć dość. Właściwie trudno im się dziwić: każdy, kto choć raz spróbował przejechać jedynymi czynnymi, około 14-kilometrowymi objazdami do Świątek, niebyt szybko będzie chciał znów poświęcać swoje auto. Większa część dojazdu prowadzi przez dziurawe lub zabłocone drogi polne.

- Piszę w sprawie przebudowy drogi na ul. Staszica, ponieważ to jakaś porażka - pisze do nas mieszkanka Świątek, pani Monika. - Dojazdy do pracy, szkoły czy na zwykłe zakupy, to jakaś porażka! Droga objazdowa jest dziurawa, zawieszenia do wymiany po takim maratonie, nie wspominając o kosztach na paliwo i przede wszystkim o naszym zmarnowanym czasie… Zima zbliża się wielkimi krokami, las zasypie i każdy będzie miał nas gdzieś,że nie ma się jak wydostać! To co teraz się dzieje to jakaś kpina...

- Odbieramy dziesiątki telefonów w tej sprawie, wiemy jakie są nastroje - przyznaje Włodzimierz Fil, dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg w Szczecinku. - Według wykonawcy wszystko idzie planowo, według nas nie za bardzo. Opóźniło się przepięcie gazu, linii energetycznej 15 kV, pojawiają się problemy z osuwającymi się skarpami… Nie wszystko da się przewidzieć. Ale już bliżej niż dalej.

Są dobre informacje dla mieszkańców Świątek. Jak tylko zostanie ułożona tak zwana podbudowa, a zaczęto to robić w czwartek, to w przyszły czwartek, 24.11, według optymistycznego wariantu, ruch już się będzie odbywał. Wahadłowo, ale będzie.

Po zakończonym remoncie część podjazdowa ulicy Staszica będzie niższa o 1,5 metra.

Świątki: Remont, czyli zmora komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na temat szczecinek.com





Interwencje, - więcej informacji