:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  2°C słabe opady deszczu

Szok! Kto celuje takim hakiem w łabędzia?

Wiele szczęścia miał młody łabędź, pływający na jeziorze Trzesiecko. W środę (18.05) jeden z mieszkańców zauważył, że pływający przy brzegu ptak mocno krwawi z dołu szyi.

Zaalarmowana na miejscu zjawili się strażnicy miejscy i pracownicy Urzędu Miasta.

  • Złapałem tego ptaka, i pomogłem strażnikom umieścić w radiowozie. Nie było łatwo - mówi nam pan Stanisław Stefański, monitorujący stan tych ptaków na Trzesiecku. - Byłem przerażony ilością krwi, która się z łabędzia wydobywała. Była wszędzie.

Strażnicy przewieźli rannego do Lecznicy dla Zwierząt. Okazało się, że w jego szyi tkwi haczyk wędkarski. Ale nie byle jaki.

  • To haczyk, do którego doczepia się gumowe przynęty, imitujące rybkę - opisuje nam urządzenie znany szczecinecki wędkarz. - Z tym, że takich rozmiarów haczyków używa się do łowienia szczupaków albo na przykład jesiotrów. Rzuca się nimi i ciągnie. Nie ulega wątpliwości, że ktoś specjalnie celował tym w łabędzia. Nawet nie mam słów, żeby opisać to bestialstwo - mówi nam zszokowany wędkarz.

Łabędź miał wiele szczęścia, ponieważ jest dobrze zbudowany. Dzięki temu hak musiał prześliznąć się po pierzu i nie przebił szyi na wylot. Ptak po krótkiej operacji został specjalnie oznaczony i wypuszczony na teren jeziora.

 

zdjęcia dzięki uprzejmości Straży Miejskiej w Szczecinku

łabędź, wędkarze, haczyk, straż miejska, - komentarze opinie

  • gość 2017-05-18 13:53:21

    Tylko ludzie potrafią być tacy bestialscy wobec zwierząt.Brakuje słów i szkoda,że ten kto to zrobił ,uciekł i nie będzie ukarany.Brawo dla Strażników Miejskich za uratowanie łabędzia.

  • wędkarz - niezalogowany 2017-05-18 16:18:43

    To pseudo wędkarz, prawdziwemu wędkarzowi nie przychodzi na myśl rzucanie przynętami tam gdzie są kaczki i łabędzie, czeka aż odpłyną, sam wędkuje i jak bym zobaczył że kto kol wiek robi takie rzeczy zasuną bym mu w łeb największa główką jigowi jakom mam. Tak samo powinni wprowadzić zakaz wędkowania przy ujściu Niezdobnej i zamku. łowić za mostem T dopiero a tam stoją tylko mięsiarze i handlarze ryb.

  • Gość - niezalogowany 2017-05-18 19:14:27

    A może porostu spinningowal ? Zaczepil się o hak , gume labadz zerwał a hak został. Proste

  • Gość - niezalogowany 2017-05-18 21:12:02

    Spinigujac żeby zaczepic łabędzia trzeba rzucić przez niego tuz za nim bo 10g glowka szybko tonie. A jak jest ptactwo nie powinno sie rzucać. Co innego na splawik moze sie zdarzyć ze sie zagapimy i wplynie w żyłkę. Ale to rzadkość. Ps. Ja winie ludzi co karmią chlebem ptactwo wodne choć im szkodzi a wędkarz przyjdzie nad wodę i ma od razu pełno koło siebie kaczek.

  • Olek - niezalogowany 2017-05-18 21:39:08

    Tego typu przynęta jest używana do strzelania do celu w zawodach itp...sam kiedyś korzystałem do określenia odległości łowiska ...to pewnie przypadek

  • gość 2017-05-19 00:37:30

    Czyżby to nagonka na wędkarzy.? Dziś będąc na spacerze nad jeziorem(na pustyni przed ratuszem nie ma nic do oglądania oprócz betonu!!!) widziałam kilkunastu wędkarzy, łabędzia ani jednego. Wędkarska brać winna wskazać drania, który rani ptaki. Przed wczoraj była tu kaczka z 12 maluszkami . Dziś pozostał jeden. Nie pasuje mi to posądzanie wędkarzy, myślę że jest to nowy sposób na pozbycie się ptactwa z jeziora, zaplanowany i realizowany.Może odezwie si ę który z miłośników przyrody i mi powie kto za tym stoi? panowie wędkarze, macie przecie tak wiele do powiedzenia, czemu milczycie? Czekam na Wasze zdanie. Pytanie gdzie są łabędzie z Trzesiecka nadal aktualne.

  • Gość - niezalogowany 2017-05-19 02:07:53

    Rozumiem, gdyby ptak typu rybitwa czy mewa zaatakował smużaka. Ale niech nikt nie broni tu półgłówka! Celowe rzuty w okolice łabędzia i tyle. To nie gepard, nie będzie gonił posiłku 150 na godzinę. Widząc łabędzie, kaczki, łyski, cokolwiek idę dalej lub rzucam w bezpiecznej odległości od nich... Poza tym, pomijając fakt skrupułów, jaką pracę musi kij wykonać w trakcie walki ze zwierzakiem takim jak łabędź!? Sprzętu nie było szkoda? Idiota jakiś skończony i tyle...

  • tommsonn - niezalogowany 2017-05-19 14:38:20

    komentowanie tego w taki sposob ze to bylo celowe nie jest sprawiedliwe nikt tego nie widzial wiec nie mozna tak naprawde dojsc jak to bylo jesli to bylo celowe to wstyd mi wedkarzowi za za to

  • gość 2017-05-20 15:25:11

    SPROSTOWANIE! To nie strażnicy miejscy uratowali łabędzia, lecz pan Stanisław Stefański , który nie jest strażnikiem miejskim. Pracuje zakładzie budżetowym UM Szczecinek.

Dodajesz jako: Zaloguj się