:-(

Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?



  17°C bezchmurnie

Szykuje się wielki protest nauczycieli. W Szczecinku oplakatują szkoły

Szykuje się wielki protest nauczycieli. W Szczecinku oplakatują szkoły

Nauczyciele mają dość. Przedstawiciele tej grupy zawodowej zjadą 21 kwietnia się z całego kraju do Warszawy, by wziąć udział w ogólnopolskiej manifestacji przebiegającej właśnie pod hasłem „Mamy dość!”, jaką organizuje Związek Nauczycielstwa Polskiego. Nauczyciele chcieliby w taki sposób zwrócić uwagę na szereg problemów: od niskich płac zaczynając, a na degradacji statusu nauczycielskiego kończąc. Czy można się spodziewać, że pikieta będzie tak spektakularna, co tzw. czarne manifestacja?

Protest zapowiedział już przewodniczący ZNP Sławomir Broniarz. Manifestacja ma się odbyć przed siedzibą Ministerstwa Edukacji Narodowej. Związkowcy z całego kraju szykują się już do wyjazdu. W miastach, w których delegacje nie wezmą udziału w proteście, zostaną oplakatowane szkoły. Tak będzie m.in. w Szczecinku. 

- Z naszego okręgu zachodniopomorskiego pojadą dwa autokary. Wczoraj podjęto stosowną uchwałę – mówi nam Ryszard Malinowski, przewodniczący struktur ZNP w Szczecinku. – Dlaczego tylko dwa? Nie ukrywam, że ograniczają nas finanse. Autokary wyjadą ze Szczecina i Koszalina, plus jeszcze bus z Wałcza. Pozostałe oddziały mają oplakatować placówki i przeprowadzić akcję informacyjną. 

Dlaczego nauczyciele zdecydowali się powiedzieć „dość”? Jak się okazuje powodów jest mnóstwo.

– Po ostatniej informacji o tym, że otrzymaliśmy podwyżki, wylała się na nas fala hejtu – dodaje nasz rozmówca. – A to są niewielkie kwoty od 95 do 168 zł brutto. Ludzie zaczęli nas wyzywać od darmozjadów, utrzymanków… Dzisiaj pensja zasadnicza nauczycieli waha się od 2,4 do 3,3 tys. zł brutto. To nie jest dużo, a my chcielibyśmy godnie zarabiać. 

Inne wymieniane przez nauczycieli postulaty to m.in. zła praca obecnej minister edukacji Anny Zalewskiej i wdrożenie złej, zdaniem pedagogów, reformy oświaty. Nauczyciele nie chcą również niszczenia statusu zawodowego i degradacji zawodu.

– Nastroje wśród nauczycieli są naprawdę złe. Panuje powszechne poczucie rezygnacji. Nauczyciele nadal się boją o swoją pracę, o to, w jaki sposób będzie wyglądać ich sytuacja w przyszłym roku. To wszystko odbija się na współpracy z rodzicami, no i oczywiście na uczniach. Osobiście również nie widzę, by to wszystko zmierzało w dobrą stronę – dodaje Ryszard Malinowski. Prawdopodobnie nasz protest nie odniesie oczekiwanego skutku i pewnie nasze postulaty nie zostaną wysłuchane. Ale nie możemy już dłużej milczeć. Chcemy głośno wyartykułować, że to, co się obecnie dzieje, nam się po prostu nie podoba. 


nauczyciele protest manifestacja znp podwyżki - komentarze opinie

  • gość 2018-04-13 09:04:49

    jedźcie sobie gdzie chcecie, ale z plakatami won ze szkół.

  • gość 2018-04-13 09:37:22

    gość dlaczego nie piszecie drodzy pedagodzy ile bierzecie pieniędzy za nadgodziny, pracuję w szkole i wiem ile rzeczywiście zarabiacie.Naprawdę nie płaczcie bo zarabiacie dużo

  • gość 2018-04-13 09:50:34

    Jak zwykle nauczycielom chodzi wyłącznie o kasę. Porządni nauczyciele nie muszą się bać o swoje posady, tylko tym z gatunku "bmw" nic nie pasuje i strach zagląda w oczy. Przypomnijcie sobie ile dała wam PO, jeżeli wam nie pasuje reforma to zmienić zawód proszę.

  • gość 2018-04-13 10:12:53

    Obudzili się "inteligenci " jak PO przez 8 lat rozkradała Polskę , nie protestowali, teraz raptem chcieliby zarabiać lepiej. Dwa miesiące wolnego w wakacje ,ferie , za darmo dostajecie pieniądze przez ten czas jeszcze chcecie więcej , większość społeczeństwa oprócz wybrańców też żyje bardzo skromnie i jakoś się nie buntuje ,darmozjady dobrze was nazwano.

  • gość 2018-04-13 10:17:19

    Średnia płaca nauczycieli w Szczecinku ( z trzynastką) za rok 2017 wyniosła 4 414 złotych brutto. Pan przewodniczący Broniarz przytula co prawda ciut więcej, bo jakieś 10 tys., ale nie przeszkadzało mu to siedzieć cicho, gdy MEN kierowała tow. Łybacka :-)

  • Gość - niezalogowany 2018-04-13 10:22:00

    Nawet ja po studiach nie mam takiej płacy wykonujac stanowczo bardziej odpowiedzialny zawod w szpitalu. Także czego wy ludzie za 4godziny swojej pracy w ciągu dnia chcecie??!! Jak my pracujemy po 12godzin w nocy, dzień i święta i nie zarabiamy tyle co wy. Ręce opadają ...

  • gość 2018-04-13 10:22:15

    Funkcjonariusze partyjni pojadą do Warszawy, ilu was tam będzie 5 może 6 tysięcy. A tak na marginesie dostaliście od 1 kwietnia 168 złotych podwyżki, pierwszy raz od 6 lat.

  • gość 2018-04-13 10:23:51

    tylko nie w szkołach - proszę

  • gość 2018-04-13 10:43:13

    nie ma co prosić - agitacja w szkołach jest zakazana.

  • gość 2018-04-13 11:00:41

    PISZECIE BZDURY ---- NAUCZYCIEL TO BAAARDZO WAŻNY CZLOWIEK W ŻYCIU DZIECKA I POWINIEN BYĆ UŚMIECHNIĘTY , ŁADNIE UBRANY - MUSI ZARABIAĆ GODNIE ----- INACZEJ NASZE DZIECI BĘDĄ TRACIĆ ......

  • gość 2018-04-13 11:19:59

    wolę, żeby znał i przekazał uczniom chociażby zasady interpunkcji. twój nauczyciel za to chyba był ładnie ubrany :D

  • Gość - niezalogowany 2018-04-13 11:38:52

    Do Warszawy proszę jechać, ale szkoła powinna być wolna od tego typu akcji. Jako rodzic nie zgadzam się !!!!

  • helen - niezalogowany 2018-04-13 11:54:44

    Strajkowanie - jakież to dawanie przykładu naszej złotej młodzieży ??? Jeśli już to po pracy i nie na terenie szkoły !!!!!!

  • Gość - niezalogowany 2018-04-13 11:59:52

    A ile to jest ta godna płacą? Jak mało płacą trzeba zmienić pracodawcę

  • gość 2018-04-13 12:21:54

    o boże! sondaże spadają i od razu ile płatnych trolli w komentarzach,

  • gość 2018-04-13 12:23:41

    Szanowni nauczyciele , jak podwyżka za mała, to proszę jej nie przyjmować, a najlepiej zmienić zawód i dopiero wtedy będziecie wiedzieć za jakie wynagrodzenia pracują rodzice dzieci, które uczycie. Uczenie dzieci i młodzieży warcholstwa i pogoni za kasą nie licuje z zawodem, który niestety wykonujecie.

  • gość 2018-04-13 12:38:26

    1) Szkoła nie powinna być miejscem walki politycznej. 2). W wielu zawodach i na wielu stanowiskach płaca jest niższa za dłuższą i równie cięższą pracę. 3) patologia w szkole nie sięga tylko zachowań uczniów ale też nielicznej grupy ale jednak nauczycieli- z winy często nas rodziców i tu kilka przykładów - nauczyciel dostaje wynagrodzenie za swoją pracę więc uważam wszelkie prezenty na koniec roku ( poza kwiatami i czekoladkami) przejawem patologii, pobieranie opłat za ksero w szkołach i środki z tego poza wszelką kontrolą (na szczęście zostało to ukrócone ale próby pozyskania tzw dobrowolnych wpłat na potrzeby klasy nadal są), trudności z uzyskaniem rzetelnego rozliczenia z wpłat na rzecz klas. Podejmowanie decyzji w imieniu rodziców o wydatkach dodatkowych (zbyt duża ilość wyjść do kina, teatrzyki i inne atrakcje - wszystkie odpłatne z kieszeni rodzica. Rodzice powinni być bardziej asertywni i jeśli dają na cokolwiek dodatkowe środki powinniśmy wymagać rozliczenia z powierzonych pieniędzy.

  • gość 2018-04-13 12:42:39

    gościu od trolli. jak widzisz te "trolle" protestują przeciwko mieszaniu robienia polityki z edukacją. W wolnym czasie do Warszawy - proszę bardzo... ale na plakaty w szkole jako rodzic się nie zgadzam.

  • gość 2018-04-13 12:57:53

    Broniarz był przeciw gimnazjum, chciał ich likwidacji, a jak PiS doszedł do władzy to się mu poprzestawiało.

  • gość 2018-04-13 13:24:42

    zbliżają się matury, co się równa strajki. Nauczyciele jakoś dziwnie kalkulują. Niewielkie podwyżki 100zł? Ok. Ale te płace to minimalne wynagrodzenie. Broniarz to stary lawirant. W 2018 r. minimalne wynagrodzenie nauczyciela z przygotowaniem pedagogicznym, posiadającego tytuł zawodowy magistra wyniesie: - dla nauczyciela stażysty - 2.417 zł (o 123 zł więcej); - dla nauczyciela kontraktowego: 2.487 zł (wzrost o 126 zł); - dla nauczyciela mianowanego: 2.681 zł (wzrost o 143 zł); - dla nauczyciela dyplomowanego: 3.317 zł (wzrost o 168 zł).

  • Telesfor - niezalogowany 2018-04-13 14:52:57

    Czytając to przypomniałełem sobie " Moralność pani Dulskiej ".

  • Giść - niezalogowany 2018-04-13 16:54:58

    ZNP to tylko część nauczycieli. Mówcie za swoich członków, bez uogólnień. Jakoś ich mało, tylko dwa autokary...

  • Gość - niezalogowany 2018-04-13 17:20:40

    Jeszcze 5, 10 lat i nikt w tym zawodzie nie bedzie chcial pracowac. Pozostaną tylko miernoty. Bedzie brakowało fizyków, matematyków, biologów, chemików. Dalej plujcie na ten zawöd.

  • gość 2018-04-13 17:58:37

    Pozostaną tylko tacy jak ci co tu piszą, tylko że nawet pisać już nie będą umieli i nie będą znali słowa nauczyciel i Wtedy będziecie zadowoleni zawistni??? Dajcie prawnikom, wojskowym, górnikom, lekarzom - dajcie wszystkim tylko nie nauczycielom !!! A kto was" mądrale" nauczył tego co umiecie? Bez względu na to jak to umiecie i co to jest??? No kto? nie przypadkiem jakiś nauczyciel zawodu, języka, nauki jazdy, czy każdej innej specjalności? Ale wam się wydaje, że wszystko to wy sami - żałosne białka!!!

  • gość 2018-04-13 18:14:24

    uczy, to się człowiek sam. nauczyciel może (ale nie musi) w tym pomóc. ja swojego zawodu nauczyłem się sam. czytać nauczyli mnie rodzice ;P kto mówi, żeby dać wszystkim, tylko nie nauczycielom? nie zauważyłem

  • gość 2018-04-13 20:39:57

    Tak tak i Religa mógłby nauczyć się sam zawodu i Skłodowska i nawet lekarz co "tylko" wycina wyrostek i pilot i Stoch i Małysz i projektant mostu i wielu wielu innych...... rozmowa konia z fortepianem.

  • gość 2018-04-13 20:50:10

    Chcecie poznać prawdę? Faktycznie chodzi o pieniądze ale nie chodzi o podwyżki. Po prostu część starego betonu pedagogicznego przestała ciągnąć z kilku etatów. dla jednych roboty nie było a swoi mieli 1,5 lub 2 etaciki i ustawianie planów lekcji pod siebie. Półtora etatu nauczyciela to wbrew pozorom tylko 27 godz, lekcyjnych w tygodniu. (Jak to się ma do 40 godz, na tydzień w innych zawodach?) Część etatów się ukrywało i dzieliło dla swoich nadgodziny. Reforma podprostowała siatki zatrudnienia i pewne rzeczy powychodziły na wierzch.

  • gość 2018-04-13 21:08:53

    Ja tylko odpowiedzialem na pytanie. Widac nauczyciel nie nauczyl precyzyjnego ich zadawania :)

  • gość 2018-04-13 21:21:40

    za 3-4 godziny pracy dziennie te nieroby jeszcze chca podwyzek ???

  • Gość - niezalogowany 2018-04-13 22:09:13

    Chciałbym chociaż tyle zarabiać i nawet nie chce tego wolnego w wakacje i przerwy świąteczne.

  • gość 2018-04-14 09:24:03

    trzeba było się uczyć!!!!

  • gość 2018-04-14 09:25:48

    won z czerwonymi politycznymi "uczycielami" , wpuśćcie młodych nie skażonych, którym się chce uczyć i którzy kochają dzieci

  • Dr. Dick - niezalogowany 2018-04-14 09:50:00

    Na wypadek deszczu weźcie do warszawki czarne parasolki, a gdyby się zrobiło ciemno - świeczki pomogą

  • gość 2018-04-14 12:43:13

    No cóż debilny ten naród. I po co było códze dzieci uczyć. Kochana dziatwa sama wyuczyła się, rodzice ukochani dopomogli. Ucone maleństwa teraz wyliczają kadrze belferskiej ile to ona zarobi . Same maleństwa niedouczone a pieniążki chcą, wolne też by się przydało, popyskować na innych bardzo chętnie. A WEŹ SIĘ NIEROBIE DO ROBOTY I ZAPRACUJ SOBIE NA SWOJE PRZYWILEJE!!!!!

  • gość 2018-04-14 12:53:27

    No właśnie tyle zarabiają, że śmigają takimi furami, że głowa boli nie to co inni! A jakie chaty mają za te swoje kokosy! A ich dzieci szczęśliwe opływają w luksusy i wyjeżdżają co roku na wakacje w najdroższym sezonie bo przecież ich stać. A praca lekka z grzecznymi, dobrze wychowanymi dziećmi przez piszących tu rodziców. I równie mądre i pracowite jak wyżej wymienieni. Precz z nauczycielami !!! Szkoła w ręce ludu ! Potrzeba więcej psychiatrów, ale broń boże żeby ktoś ich uczył, nauczyciele są do d... niech psychiatrami zostaną sami. To samo z innymi lekarzami i prawnikami itp. Popieracie? :-)

  • gość 2018-04-14 14:45:59

    Czegoś tu PIS nie przewidział. Robienie 600 tyś grupy pracowników w bambuko to ogromne ryzyko. Licząc nauczycieli i ich rodziny , to dużo ponad milion wyborców. Wyborów to wy z PISu nie wygracie. Przestańcie kłamać, czarować rzeczywistość i opinię publiczną . ZNP protestuje i rzeczywiście fakt, że sympatyzująca z PiSem "Solidarność", tez szykuje związkowców do protestu świadczy, że dzieje się już naprawdę źle. Znajoma nauczycielka gimnazjum ( dyplomowana) zarabia po 20 latach pracy ok 2900 pln na rękę. Myślałam, że to żart. Pokazała przelew bankowy.

  • Gość - niezalogowany 2018-04-14 14:59:24

    Dalej plujcie na ten zawód i wycierajcie sobie gęby pustymi frazesami. Niedługo sami będziecie swoje dzieci uczyć, bo w szkole nikt już nie będzie chciał pracować. Czasem rodzicom ciężko zapanować nad jednym dzieckiem, a nauczyciel ma do ogarnięcia cała zgraję. A to co zarabia to są GROSZE, za które nie idzie wyżyć. Mam w rodzinie nauczycieli i widzę jaką mają harówę w szkole. Zostawanie po godzinach (nieodpłatnie), organizowanie wycieczek, konkursów, sprawdzanie prac. Weekendy tez wyjęte z życia, bo trzeba przygotować zajęcia na cały tydzień i posprawdzać prace. A to wszystko za jakieś marne 2000 zł. Nie wiem skąd wzięliście te średnie zarobki tutaj, ale to bujda. W szkole, do której chodzi moje dziecko już w tej chwili jest problem z kadrą na przyszły rok. Brakuje nauczycieli, bo nikt nie chce już pracować w szkole. Teraz zatrudnia się każdego, do przedszkoli przychodzą panie, które ze sprzątaczek przekwalifikowały się na nauczycielki kończąc jakiś krótki kurs pedagogiczny? Chcecie, aby tak szkoły wyglądały, aby wasze dzieci były uczone przez niedouczonych i kompletnie nieprzygotowanych do zawodu ludzi? To dalej hejtujcie nauczycieli. Jest zle, ale będzie jeszcze gorzej ...

  • Gość - niezalogowany 2018-04-14 15:04:26

    Nauczyciele słusznie mają dość. Nikomu by się nie chciało starać gdyby zarabiał jakieś marne grosze. Od nauczycieli wymaga się gruntownego wykształcenia, często niejednego kierunku studiów, znajomosci języków, ukończonych różnych kursów. Tylko po co to wszystko skoro potem ledwie starcza od pierwszego do pierwszego? To już lepiej iść do Biedronki ;) Płaca taka sama, a człowiek swoje zrobi i wychodzi, nie musi jesZcze ślęczeć nad przygotowywaniem lekcji i sprawdzaniem sprawdzianów po godzinach. Jeśli rząd nie zadba o nauczycieli to niedługo szoku staną przed poważnym kryzysem, bo nie będą miały kim pracować. To już się powoli dzieje

  • z zawodu prezes - niezalogowany 2018-04-14 17:04:50

    No taaak, każdy chciałby zarabiać 10 koła na mniesiąc. A tak w ogóle, to dlaczego ci bogatsi wybierają prywatne szkoły dla swoich dzieci ?

  • Gość - niezalogowany 2018-04-14 17:36:39

    Obniżyć o 20% pensje i będzie spokój a jak nie pasuje zmienić pracę, wziąć kredyt albo za granicę! Młodzi nauczyciele czekają na etaty!!!

  • Gość - niezalogowany 2018-04-15 07:16:49

    Nic dziwnego, że rodzice myślą o szkołach niepublicznych, bo tam nie działają zwiazki nauczycielstwa polskiego. Tam gdzie działa ZNP jest tylko ważna KASA ! Zobaczcie ile zarabiają związkowcy, dlatego mają czas i pieniądze by organizować protesty. Może wynagrodzenia powinny zależeć od wyników i efektów nauczania ?

  • budżetówka - niezalogowany 2018-04-15 09:05:32

    Komuna padła, a nawyki pozostały.

  • gość 2018-04-15 09:31:44

    Nikt na siłę nie musi być nauczycielem, na wasze miejsce są tabuny chętnych. Co roku tysiące kończy studia pedagogiczne, ma problem z wejściem do zawodu i musi emigrować za granicę na zbiór szparagów.

  • gość 2018-04-15 13:00:04

    Jakie studia? Tu jest właśnie problem. Podstawówka w Szczecinku, gimnazjum w Szczecinku, ogólniak w Szczecinku i wszędzie oceny między 2,a 3. Potem studia 2x w miesiącu w Szczecinku na których poziom nie dorasta do poziomu dawnej wieczorówki w ogólniaku. I gotowi do zawodu aż furczy. A jeśli chodzi o kasę to nauczyciel po studiach (tych prawdziwych) po 30 latach pracy, dodatkowo kilka kierunków podyplomowo ( te traktuję jako mniej wartościowe, ale jednak parę lat poświęconych )ze wszystkimi dodatkami zarabia tak jak ktoś wcześniej pisał około 2900 na rękę. Pomijając fakt przebywania co dnia przez lata kilka godzin z grupą około 25 osobową gdzie musi non stop być efektywny, ( przypomnij sobie ile jesteś w stanie być efektywny i ile wytrzymujesz odpowiadając na pytania swojego jednego dziecka, na zachętę abyś się z nim bawił, zajął mu czas i jak działa wtedy twój układ nerwowy ) uczestnictwa w wielogodzinnych popołudniowych radach i szkoleniach - nawiasem mówiąc g...o wartych. Sprawdzaniu prac i wypełnianiu nikomu nie potrzebnych setek stron papierów, niemal codzienne odpowiadanie na mailowe pytania rodziców i odbieranie telefonów po pracy (od rodziców )bo dzieci wiecznie coś zapominają. Dodatkowo w soboty wycieczki, zawody, rajdy, zloty, udział w konkursach, które wymyślają różnego rodzaju instytucje i to one spijają z tego śmietankę (często finansową) itp. Odradzam wszystkim studia w tym kierunku.Efektem jest brak pieniędzy, szacunku, czasu. Brak możliwości decyzji w tym co i jak robisz. Brak wsparcia władz, rodziców i tylko wszechobecna roszczeniowość Iiprzeważnie ( od około 15 lat ) tragiczna atmosfera pracy spowodowana wpływami polityki kolejnych rządów, oraz tej lokalnej. Na tym cierpi rodzina. Wracając do kasy to sytuacja ta wygląda inaczej np w Warszawie, tam nauczyciel zarabia minimym 1500zł brutto więcej - minimum. Tam nauczyciel nie kupuje za swoje materiałów na pomoce naukowe, długopisów, nie żebrze u sponsorów o wyposażenie klas, sprzęt sportowy itp itd. Z boku patrząc to sielanka więc piszcie sobie do woli. Mnie cieszy tylko jedno - po 30 latach pracy na ulicy słyszę dzień dobry od ludzi, którzy dziś maja nawet grubo ponad 40 lat i nikt nigdy nie powiedział mi, że z perspektywy czasu ocenia mnie źle i że źle przygotowałem go dalszego życia w dziedzinach, których uczyłem, a efekty bywały i międzynarodowe. Cieszy mnie, również to, że miałem zaszczyt uczęszczać jako uczeń do I LO i być uczonym przez ówczesnych profesorów, oraz kończyć prawdziwe studia co w konsekwencji dało mi wiedzę, umiejętności i szacunek do tych, dzięki którym to zdobyłem. I tylko to mnie cieszy :-( sory za "tasiemca" i pozdrawiam wszystkich was

  • korposzczur - niezalogowany 2018-04-15 13:56:04

    Zawsze można robić w korpo - zero stresu, pełen szacunek , mnóstwo czasu i pieniążków :)

  • gość 2018-04-15 19:31:29

    Nie wiem dlaczego, ale nauczyciele nigdy nie cieszyli się poparciem społeczeństwa. Może to zazdrość z powodu wakacji. Nie ma sensu tłumaczyć, że to zawód (jak wiele zresztą innych) zupełnie niedoceniany. Fakt wakacji dużo (zawsze w tym samym czasie, ale mimo wszystko to wielki przywilej). Problemów z rodzicami (coraz bardziej roszczeniowymi) nie życzę nikomu. Prawdziwe jest powiedzenie obyś czyjeś dzieci uczył. Najłatwiej jest powiedzieć zmieńcie pracę. Mam prawie 30 lat stażu i bardzo poważnie zastanawiam się czy tak nie zrobić. Trudno może się przekwalifikować w moim wieku, ale obecna sytuacja nie napawa optymizmem. Powtórzę za kilkoma poprzednikami ok 2900 na rękę ze wszystkimi dodatkami to dużo? Zapewne w porównaniu do niektórych tak. Ile jednak wydane na dokształcania. Mam skończonych 5 kierunków każde po kilka tysięcy i co mi z tego?

  • Gość - niezalogowany 2018-04-15 20:50:28

    Zmieńcie prace?? Jasne, nauczyciele mogą iść do korpo tylko ciekawe kto w tej sytuacji będzie uczył wasze dzieci Haha ;) Może same się nauczą albo sami je wszystkiego nauczycie skoro tacy mądrzy jesteście i tak hejtujecie? Ja nie wiem skąd się tu biorą tacy „mądrzy inaczej”, którzy wypisują tak durne komentarze Haha ;) ;)

  • Gość - niezalogowany 2018-04-16 08:04:20

    PiS rozwalił edukację, narzekają nie tylko nauczyciele, rodzice dzieci również. Fundacja Elbanowskich dostaje 2 miliony, więc nie protestują, choć reforma dużo gorzej wpływa na dzieci niż konieczność wcześniejszego pójścia do szkoły.

  • Gość - niezalogowany 2018-04-16 08:07:37

    Katecheci nie protestują. Słabe studia i leci pensja za opowiadanie bzdur i pustynnych bajek. Odpowiedzialność żadna w ich przypadku. Proponuje pogonić to towarzystwo ze szkół, a pensje przeznaczyć dla nauczycieli konkretnych przedmiotów.

  • Freud - niezalogowany 2018-04-16 12:37:52

    Typowa postawa roszczeniowa.

  • gość 2018-04-18 08:24:54

    Drodzy rodzice, jak któryś nauczyciel zabierze waszemu dziecku smartfona i was o tym nie powiadomi, a smarcik będzie posiadał funkcję zbliżeniowego płacenia to jest to samo co by jumnął kartę bankomatową. Na to jest paragraf i możecie od razu zgłosić do organów ściągania :) I co belfry kolanka wam zmiękły? Nie dorośliście do współczesności. Niby tacy wykształceni a technika was przerosła.

Dodajesz jako: Zaloguj się