:-(

Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?



Ulica Żukowa i wódka z
  • Fotka nr 0 z 2
  • Fotka nr 1 z 2

Obok placu Wolności, to jedno z najważniejszych miejsc w Szczecinku. To tędy we wtorki i piątki, na rynek – tak od zawsze mówiło się na tutejsze targowisko – ciągnęły tłumy. Tylko tutaj można było kupić taniej masło, ser, śmietanę a także niedostępne w sklepach tkaniny czy nawet kuchenne naczynia.  Przy okazji można było wstąpić do piekarni pana Bizio mieszczącej się po lewej stronie bramy, po jeszcze gorący chleb.  Prawdziwym rarytasem, przynajmniej dla dzieci, był chleb pszenny – taki jeszcze ciepły, ze spękaną, chrupiąca skórką. Jego wygląd i zapach odbierał silną wolę na tyle, że do domu trafiał mocno uszczuplony. Mówiło się, że został „wyżarty”. Ale po kolei. 

Zdjęcie nieznanego autora było już kilkanaście lat temu zamieszczone na łamach Tematu, ale przy zupełnie innej okazji. Zostało zrobione z okna powszechnie znanej w mieście kamienicy pod trzydziestką. To właśnie tutaj mieściła się największa restauracja zwana „Polonią”. Po jakimś czasie ktoś poszedł po rozum do głowy i nazwę zmieniono na „Gryf”. 
Po restauracji dzisiaj pozostało jedynie zdewastowane wnętrze i miłe wspomnienia jej stałych bywalców. To tam do tańca przygrywała orkiestra. Tam też, w gorącej atmosferze podgrzanej przez alkohol, odbywały się przyjęcia, ważne spotkania, a także wymiana poglądów. Te ostatnie zawsze były niezwykle szczere, bo sprzyjało temu mocno „zakrapiane” dobre jedzenie. 
To właśnie do „Polonii” któregoś dnia 1947 roku wszedł w mundurze(!) major WP. Towarzyszyła mu kobieta i mężczyzna w cywilu. Jego widok był dość niezwykły, jako że w tym czasie w Szczecinku nie stacjonował ani jeden polski żołnierz. 
Jedynym wolnym stolikiem okazał się ten, obok którego siedziało dwóch ważnych panów. Jak się potem okazało, jeden z nich był funkcjonariuszem tutejszego Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego, drugi komendantem powiatowym MO. 
Po pewnym czasie wywiązała się pomiędzy nimi niezwykle uprzejma rozmowa, zakończona zsunięciem stolików oraz wspólną konsumpcją. Po kolacji major uregulował rachunek i tłumacząc się pośpiechem, opuścił lokal. 
Jakież było zdziwienie ubeków, kiedy w pewnym momencie pod talerzem zauważyli karteczkę z korespondencją swojego niedawnego współbiesiadnika: „Bardzo było mi przyjemnie spędzić te parę chwil z komendantem MO na czele...” Poniżej podpis - „Łupaszko”. 
Mimo podjętego alarmu, legendarnego już w tym czasie mjr. Zygmunta Szendzielarza ps. „Łupaszko” dowódcę 5 Wileńskiej Brygady AK, który zagrał na nosie miejscowym ubekom, nie udało się pochwycić. 

Od tego wydarzenia minęło nieco ponad dziesięć lat. Ówczesna ul. Marszałka Żukowa niewiele się zmieniła. To były czasy, kiedy mieszkańcy czuli się niepewnie na nowym dla nich miejscu. Owszem, uprzątnięto rumowisko w postaci poszczerbionych i osmalonych od dymu ścian. Znikły  sterczące w niebo, poskręcane stalowe belki. 
Takich wojennych śladów nie było aż tak dużo. Uliczna pierzeja najprawdopodobniej została zburzona podczas ostrzału artyleryjskiego przy zdobywaniu miasta. Podobne zniszczenia powstały przy ul. Bartoszewskiego, przy ul. Boh. Warszawy (Maślany Rynek przy wieży św. Mikołaja), a także pl. Wazów i przy skrzyżowaniu ul. Pileckiego z Mickiewicza. 
Co prawda, największy stos zwalonych domów straszył przy pl. Wolności. W tym przypadku cały uliczny kwartał został celowo podpalony przez zdobywców. 

Wracajmy na ul. Żukowa, a właściwie na „Żukową”, bo tak się powszechnie w Szczecinku mówiło. 
Na „utwardzonym” gruzem placu, z porastającym gdzieniegdzie wysokim zielskiem, stała drewniana buda. Nie twierdzę, że akurat i w tym przypadku tak było, ale o ile dobrze pamiętam, była to jakże popularna w tamtych czasach strzelnica. 
To tam można było wypróbować z wiatrówki (najczęściej celowo rozkalibrowanej) swoich strzeleckich umiejętności. Za celne oko można było wygrać nie tylko pluszaka, ale także coś do spożycia, a nawet wypicia - mam na myśli także wysokoprocentowy alkohol. 
Nieco dalej, już przy skrzyżowaniu z ul. H. Sawickiej (dz. Rzemieślniczej) stał kiosk „Ruchu”. Należy dodać, że w tamtych odległych latach czytanie gazet było niezykle rozpowszechnione. 

Dziwnym trafem, z przedwojennej zabudowy ocalała jedynie metalowej konstrukcji telefoniczna łącznica (szafka). Dokładnie 10 września 1956 r. właśnie w tym miejscu pojawił się przystanek autobusowy komunikacji miejskiej. 
Jak donosiła gazeta, będąca organem wydawanym przez KW PZPR w Koszalinie, tutejsze Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej otrzymało do swojej dyspozycji dwa autobusy miejskie Star – 52. a także: „ludność naszego miasta komunikację miejską przyjęła z zadowoleniem”. Co prawda, większość przystanków nie miała rozkładów jazdy (ten na zdjęciu równiez nie ma), ale obiecywano poprawę w najbliższym czasie.

Tymczasem pustą, oczyszczoną z gruzu przestrzeń, powoli wchłaniały przydomowe ogródki warzywne. Zmiany nadeszły dopiero pod koniec lat 50. To właśnie wtedy, w tym miejscu pojawił się budowany jeszcze z cegły, czterokondygnacyjny blok. 
Jak na tamte czasy w sąsiedztwie co najwyżej jednopiętrowej zabudowy wydawał się czymś niezwykle nowoczesnym. To właśnie tutaj ulokowano ekskluzywny sklep odzieżowy „Galux”, a tuż obok nie mniej ekskluzywne „Delikatesy”. 
„Delikatesy” aż do swojej późnej starości w końcówce lat 80.  wyróżniały się od zwykłych sklepów spożywczych tym że było tam stoisko mięsne, a także znacznie bogatszy asortyment wyrobów czekoladowych i słodyczy. Wewnątrz pachniało kawą, ponieważ klienci z reguły prosili o zmielenie jej na miejscu w sklepowym, dużym młynku. O kawie rozpuszczalnej nikt jeszcze nie słyszał. 
To właśnie tutaj, nad witrynami sklepowymi zainstalowano pierwsze w Szczecinku dwa neony. Zrobiło się niemal jak w wielkim mieście – przynajmniej nocą i tylko w tym miejscu. 
Drugą, nie mniej ważną charakterystyczną cechą tego miejsca, jak na warunki szczecineckie, była niezwykle szeroka jezdnia. Dziwnym zrządzeniem, kilkanaście metrów dalej, przy skrzyżowaniu z ul. Środkową (dz. Powstańców Wlkp.) lub z drugiej strony przy browarze, zwężała się do niemalże osiedlowej uliczki. 
Część jezdni wyłożona była solidną, obrobioną kostką granitową.  Za to o wiele od niej szerszy pas od strony „Delikatesów” utwardzono zwykłym, polnym kamieniem. Jazda rowerem po takim bruku była prawie niemożliwa. 
W dni targowe, od wczesnych godzin porannych przeciągały na rynek chłopskie furmanki. Zdecydowana ich większość miała szprychowe koła drewniane na metalowych obręczach. Z głośnym rumorem, podskakując na nierównym bruku, furmanki skręcały w ul. Winniczną, następnie ul. Reja na targowisko rozłożone u stóp Rynkowej Górki. 
Po lewej stronie ulicy przed piekarnią właśnie zatrzymała się ciężarówka Star 20. Bliźniaczy pojazd zatrzymał się przy drogerii. Dalej, jak okiem sięgnąć het, aż po horyzont w okolicy kina Przyjaźń, widać jedynie dwie furmanki. 

Za wielkim drzewem po lewej stronie ukrywa się brama wjazdowa do browaru. Prowadzi do niej stromy, brukowany podjazd. To tam, niemalże codziennie można dostrzec kilka osób. Przyszły tu z wózkami – przeważnie takimi na czterech kółkach na żelaznych obręczach. Czekają na słodziny, które służą jako karma dla świń. 
Ponad dachami przechylonych ze starości domów widać szachulcową konstrukcję ściany szczytowej siedziby dyrekcji browaru. Kilka razy dziennie bramę przejeżdża konna platforma załadowana skrzynkami z butelkami piwa. Pod spodem, pomiędzy kołami, w specjalnych uchwytach podwieszone są drewniane beczki. 
Piwo w beczkach wożone jest do lokali gastronomicznych oraz dość licznych na terenie miasta budek. W sklepach oferowano wyłącznie napój w butelkach z odchylanymi korkami. 
W dobrych lokalach piwo w beczkach przechowywano w zimnych piwnicach. Z takiej dość sporej piwnicy słynęła restauracja dworcowa. Tamtejsza pochylnia z ręcznym wyciągiem przetrwała do naszych czasów, ale najpewniej jej dni są już policzone. 
Z upływem lat piwo zaczęto wozić samochodami. 
W pamięci wielu mieszkańców zachował się epizod związany z ciężarówką, która... wjechała do biura. Pozostawiona przez kierowcę przed bramą browaru załadowana ciężarówka, stoczyła się przecinając w poprzek jezdnię, a następnie przebiła ścianę kamieniczki, w której znajdowała się siedziba Rejonowej Spółdzielni Ogrodniczo-Pszczelarskiej. 

Wysokie drzewo oznacza także skrzyżowanie z niezwykle wąską ul. Browarową. Po przejściu kilkunastu metrów po lewej jest brama, a za nią, ukryta w podwórzu piętrowej kamieniczki, kuźnia. 
Kowal największe powodzenie miał rzecz jasna w dni targowe. Na ciasnym podwórzu a także na wąskiej uliczce,  stały konie czekając na swoją kolej. 
Zza otwartych wrót dochodził odgłos miarowych uderzeń młotków. Po chwili przerwy słychać głośne syczenie.  Kowal lub jego pomocnik zanurza w wodzie gorącą podkowę. W powietrze bucha obłok pary, unosi się zapach rozgrzanego żelaza. Wszystko to połączone jest jeszcze z zapachem palącego się koksu w palenisku i  końskim potem.
Zimową porą, kiedy dzień był krótki, podwórze oświetlało jedynie żarzące się palenisko. Co chwilę wybuchało jasnopomarańczową poświatą. Na wyślizganym kamiennnym bruku widać długie cienie rzucane przez ludzi, konie i wozy.  
 Po zahartowaniu podkowy, kowal chwytał końską nogę podnosząc ją do góry.  Przytrzymując ją  niczym w imadle swoimi kolanami, mocował za pomocą hufnali do kopyta. Tak to wyglądało w oczach dziecka. 

W pamięci pozostał również obrazek z witryny tutejszego sklepiku. Graniczył przez ścianę  z kuźnią.  Od ulicy dzielił go niewielki murek oporowy ze schodkami. Na miniturowym trwaniku rosły jakieś rachityczne drzewka. Zza wystawowej szyby prezentowała się, oddana w naturalnych kolorach, gipsowa figurka krowy. 

Targowisko od ulicy oddzielał wysoki, odrapany mur. Choć była w nim brama, nikt nigdy nie widział, aby kiedykolwiek ją zamykano. 
Pierwsza budka stojąca po prawej stronie należała do pana Relskiego. To tutaj można było kupić najsmaczniejsze pod słońcem wileńskie obwarzanki. Pan Relski miał je w kilku rodzajach. 
Te największe wielkości kajzerki mogły zastąpić kanapkę do szkoły. Ze świeżym mlekiem prosto z mleczarni (przy ul. Żukowa) smakowały przewybornie. 

Ten świat przestał istnieć wraz z bezśnieżnym początkiem zimy 1968 roku.  Stare domy opustoszały. Potem już były tylko sterty cegieł, przemieszane z deskami i pylastą gliną. Nadjechał spychacz i wszystko wyrównał.  
Gdzieś tak pomiędzy 1970 a 1972 rokiem w tym miejscu pojawiły się dwa piętrowe pawilony. Swoją formą architektoniczną znacznie odbiegały od otoczenia. Ich znakiem szczególnym były żelbetowej konstrukcji zewnętrzne, ażurowe schody. W jednym  pawilonie ulokowano przestronny sklep AGD z dużym magazynem w piwnicach, zaś w drugim sklep Centrali Harcerskiej oraz Inspektorat PZU.
Od tamtego czasu minęły kolejne dzisiątki lat. Zmienił się mocno wygląd pawilonów, zmieniła się również przebudowana w 2010 roku ulica. Ta wspóczesna niezykle kolorowa w niczym już nie przypomina tej dawnej brukowanej z targowskiem, browarem i rzędami niskich kamieniczek.                       
Jerzy Gasiul 

 

Reklama

Miejsce zdarzenia mapa Szczecinek

plac wolności masło ser śmietana targowsko gorący chleb - komentarze opinie

  • gość 2018-07-14 09:48:58

    No, no, Panie Jerzy, przypomniał Pan i moje dzieciństwo. W rzeczy samej, tak było. A jednym z "browarnych" wozaków beczek z piwem był Pan Huk. To jego furmanki czepialiśmy się , a złośliwcy z chodników krzyczeli : batem z tyłu. Dziś mamy "mądrych" rajców, "mądrego" burmistrza i wstydliwą opinię miasta smroda na całą Polskę. Pozdrawiam Pana i dziękuję za te wspaniałe, rzetelne wspomnienia. K.S.

  • Gość - niezalogowany 2018-07-14 21:53:45

    Oby nigdy nie wrocily te czasy. Jest przywilejem dziejowym miec dzis 20 lat i zyc w europejskim kraju! Dzis mozna wszystko, wystarczy chciec. Mozna byc gdzie sie chce, prawie. Szacunek, ale to marudne, mroczne czasy. Kilka dolarow oszlamialo ludzi, a prawdziwa kawa byla swietem.

  • Gość - niezalogowany 2018-07-15 13:30:03

    Okropny, szary czas komuny. Zero sentymentu, mimo lat młodości. Nędza, kolejki - smród barowy z Gryfu. Przygnębiające wspomnienia.

  • Gość - niezalogowany 2018-07-15 19:29:12

    Dla młodego gościa co ma 20 lat...Pamiętaj, że Wolność i Demokracja nie są dane raz na zawsze. Wyjrzyj za okno i zobacz jak obecna władza kradnie te zdobycze Cywilizowanego Świata i zakłada Polakom neobolszewickie kajdanki.

  • gość 2018-07-15 20:20:12

    "....Okropny, szary czas komuny. Zero sentymentu, mimo lat młodości. Nędza, kolejki - smród barowy z Gryfu. Przygnębiające wspomnienia..." Tylko wcześniej był czas wojny.... Potem przesiedlenie na te tereny ludzi z "dalekiego wschodu", czyli terenów totalnego zacofania. Trzeba było pokolenia aby następcy pojęli trud odwagi zmiany otoczenia i świata.

  • Dr. Dick - niezalogowany 2018-07-15 22:41:23

    Aż tak wiele się nie zmieniło, skoro ćwierć tysiąca mieszkań nie ma kibla

  • gość 2018-07-27 00:24:21

    tia, tylko komu przyszło do głowy zwężenie ulicy ? Skręcając do Netto aż się prosi o kolejny pas. i jest tam duuuuużo miejsca.

Dodajesz jako: |

Ogłoszenia PREMIUM

KIEROWCA KAT. C+E

Zatrudnimy kierowcę KAT. C+ E TEL. 668696903


Zobacz ogłoszenie

KREDYTY GOTÓWKOWE

Kredyty gotówkowe i konsolidacyjne. Dla osób z każdym dochodem. Szeroka oferta produktów bankowych i pozabankowych. Zapraszamy Szczecinek ul...


Zobacz ogłoszenie

Czyszczenie, pranie dywanów,

Oferuję profesjonalne pranie i czyszczenie dywanów i wykładzin, mebli tapicerowanych, samochodów i innych pojazdów. Czyścimy i konserwujemy również..


Zobacz ogłoszenie

Sprzedam dom

Dom w Szczecinku przy ul. Zeglarskiej, polozony na dzialce o pow. 2570m2, blisko jeziora i lasu. Dom o pow. 300m2, 5 pokojowy, podpiwniczony.


Zobacz ogłoszenie

Kamień kostka brukowa /

Sprzedam kostkę kamienną II gatunku (typowo na ogrodzenia), duża ilość, cena netto za tonę


Zobacz ogłoszenie

Praca dla kucharza

Poszukujemy osoby na stanowisko kucharz.Praca dla osoby do 30 roku życia. ( pizzeria)Cały etat.Telefon kontaktowy 500304214.


Zobacz ogłoszenie

Toyota Avensis D4D 2.0Diesel

Mam do sprzedania Toyotę Avensis II 2003 r z silnikiem 2.0 diesel o mocy 116 KM. Samochód zarejestrowany w kraju, regularnie serwisowany i..


Zobacz ogłoszenie

Wynajmę firmie! Mieszkanie dla

POSIADAM DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE DLA PRACOWNIKÓW W SZCZECINKU .MIESZKANIE NA PIERWSZYM PIĘTRZE W KAMIENNICY, NIEDALEKO BASEN, DWORZEC PKP. W..


Zobacz ogłoszenie

FIRMA LABORUM

FIRMA LABORUM W SZCZECINKU POSZUKUJE PRACOWNIKÓW(mężczyźni i kobiety) NA STANOWISKA MONTER SPRZĘTU ELEKTROINSTALACYJNEGO PRACOWNIK MAGAZYNOWY..


Zobacz ogłoszenie

PRYWATNIE ! KUPIE AUTO DO 15

PRYWATNIE !! KUPIE AUTO TYLKO Z RĄK PRYWATNYCH ( HANDLARZOM DZIĘKUJE ! ) DO 15 000 ZŁ ! AUTO MUSI BYĆ MINIMUM 10 LETNIE STARSZE MNIE NIE INTERESUJĄ..


Zobacz ogłoszenie

Pilne

Szukam solidnego murarza z doswiadczeniem posiadajacego prawo jazdy i auto do pracy w niemczech.Stawka wyjsciowa 12euro/h gwarantowane..


Zobacz ogłoszenie

Mieszkanie 73m2 w Szczecinku z

SPRZEDAM MIESZKANIE w SZCZECINKU, znajdujące się w dwurodzinnej kamienicy (około połowa własności kamienicy i gruntu), lub ZAMIENIĘ NA 2-3 POKOJOWE..


Zobacz ogłoszenie

Dropshipping czyli sposób na

Profesjonalne usługi dropshippingowe CO TO JEST DROPSHIPPING? Dropshipping jest logistycznym modelem prowadzenia sprzedaży internetowej opartym na..


Zobacz ogłoszenie

Pranie i czyszczenie tapicerki

Oferuję profesjonalne : -odkurzanie,pranie i czyszczenie tapicerki samochodowej,podłogi,bagażnika oraz podsufitki -czyszczenie oraz konserwacja..


Zobacz ogłoszenie

**SKUP AUT ZA GOTÓWKĘ**TEL.794

*SKUP AUT ZA GOTÓWKĘ* TEL.794 388 383. SKUPUJEMY...ABSOLUTNIE WSZYSTKIE AUTA: ładne,droższe,tańsze,starsze,nowsze,zniszczone,bez..


Zobacz ogłoszenie

Poszukujemy Opiekunki dla Pana

Zatrudnimy opiekunkę osób starszych- praca w Anglii, wyjazd pod koniec lipca. Poniżej opis kontraktu: Pan Albert pochodzi z okolic Nottingham i jest..


Zobacz ogłoszenie

SKUP AUT ZA GOTÓWKĘ - 605 936

SKUP AUT ZA GOTÓWKĘ - 605 936 510 - SZCZECINEK I OKOLICE


Zobacz ogłoszenie

Billboardy do wynajęcia.

Posiadam do wynajęcia 32 tablice reklamowe w miejscach charakteryzujących się dużym natężeniem ruchu. Pełna oferta dostępna na www.zareklamowani.tv


Zobacz ogłoszenie

Leasing Szczecinek

Jeśli chcesz wziąć samochód lub dowolny środek trwały w leasing dobrze trafiłeś. Szybki proces, procedury uproszczone, minimalne wkłady własne,..


Zobacz ogłoszenie

Zatrudnię KIEROWCĘ C+E - transport międzynarodowy. Stała trasa.Tylko Niemcy. Bardzo dobre warunki - pracy i płacy.


Zobacz ogłoszenie

AVON - zamawiaj u konsultanki

Zapraszam do zapoznania się z ofertą w moim sklepie internetowym AVON. Mam nadzieję, że zainteresuję Cię nowościami i odnajdziesz u mnie same..


Zobacz ogłoszenie

Zatrudnię pracowników

Zatrudnię pracowników budowlanych pensja 13-18 zł /h


Zobacz ogłoszenie

Pożyczki Kredyty Chwilówki

Ponad 140 różnych produktów finansowych dla każdego, kilkadziesiąt na wyłączność Pożyczki Online stają się bardziej popularne od kredytów..


Zobacz ogłoszenie

Pranie

Oferujemy pranie, czyszczenie, impregnację oraz suszenie - dywanów, - wykładzin, - tapczanów, - narożników, - foteli, - krzeseł i innych mebli..


Zobacz ogłoszenie
Reklama



25 maja 2018 roku weszło w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies

Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez szczecinek.com, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

GAMA Maria Gasiul z siedzibą w Szczecinek 78-400, Niecała 23

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w "Polityce prywatności"