:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  14°C bezchmurnie

Uprzejmie donoszę, chociaż się wstydzę

temat.net: archiwum, Uprzejmie donoszę chociaż wstydzę - zdjęcie, fotografia

„Uprzejmie donoszę, że mój sąsiad/pracodawca/brat/matka/znajomy/szwagier…” - często zaczynające się tymi słowami donosy pisane przez życzliwych obywateli co roku zalewają Urzędy Skarbowe na terenie całego kraju. Są to najczęściej informacje stanowiące impuls do tego, aby pracownicy US przeprowadzili kontrolę danego podatnika. Czy również w naszym mieście są osoby, które skwapliwie dzielą się swoimi spostrzeżeniami czy podejrzeniami z tutejszym fiskusem? Oczywiście. I chętnie korzystają z tej możliwości. 

Jak zdradziła „Tematowi” Barbara Słowińska, zastępca naczelnika US w Szczecinku, od początku 2013 roku do dnia 18 października br. do naszego Urzędu Skarbowego wpłynęło 58 informacji zewnętrznych, czyli – najprościej mówiąc – właśnie takich donosów.

O czym najchętniej powiadamiamy pracowników „skarbówki”? Jak się dowiedzieliśmy informacje te najczęściej dotyczyły odmowy wystawienia przez sprzedawcę dowodu zakupu w formie faktury VAT, jak i nieewidencjonowania sprzedaży na kasie fiskalnej lub niewydania paragonu. Szczecinecczanie zwracali też uwagę na prowadzenie przez kogoś działalności gospodarczej bez zgłoszenia w Urzędzie Skarbowym czy zatrudniania pracowników bez odpowiednich umów, czyli „na czarno”. Przed „skarżypytami” nie ustrzegli się również ci mieszkańcy naszego miasta, którzy nie zgłosili do opodatkowania umów najmu lokali mieszkalnych. 

Donosy w naszym kraju składane są w różnych formach: na piśmie, drogą elektroniczną bądź nawet osobiście, jednak w przeważającej części są one anonimowe. A jak jest w Szczecinku?

 - W większości przypadków – około 60 proc. - donosy są anonimowe i składane są głównie w formie pisemnej – dowiadujemy się od naszej rozmówczyni. 

Ciężko jest jednak jednoznacznie określić, dlaczego tak chętnie składamy do Urzędów Skarbowych doniesienia o łamaniu prawa przez naszych sąsiadów, znajomych czy nawet przez członków najbliższej rodziny. Bodźcem do tego często może być zwykła zazdrość i zawiść. Motywacją może okazać się także chęć zemsty na kimś, kto „zalazł nam za skórę”. A może aż tylu obywateli robi to z troski o Skarb Państwa? Jak się dowiedzieliśmy donosy składane przez szczecinecczan często jednak są… nieprawdziwe.

- Każda informacja wpływająca do Urzędu jest analizowana i sprawdzana. Często okazuje się, że podatnicy prawidłowo wypełniają swoje obowiązki – dodaje Barbara Sławińska. - W sytuacji, gdy informacja jest uzasadniona, to podejmujemy czynności wyjaśniające z udziałem podatnika lub też przeprowadzamy kontrolę podatkową. (mg)

foto: fotolia

Uprzejmie donoszę, chociaż się wstydzę komentarze opinie

  • basia1983 - niezalogowany 2013-10-23 14:17:31

    Mój sąsiad emerytowany Esbek czy Milicjant - to samo - który nie poznał prawdziwego życia gdyż za komuny miał wszystko prace, darmowe mieszkanie itp. A my młodzi co w tych czasach mamy ?. Za mieszkanie trzeba zapłacić 200 tyś. a za pracą trzeba odwiedzić cały świat. I dodatku taki emerytowany psychiczny pajac w dzień w dzień siedzi w firance okiennej i wybiera ofiarę na którą napisać donos !!!. TAKŻE to się tyczy bezrobotnych pajaców którzy mają pretensje, że mają dwie lewe ręce lub podstawowe wykształcenie a ktoś ma od niego lepiej !!!. TAKICH PAJACÓW ZNAJDUJEMY NA DWORCACH PKP CZY TEŻ PKS ZMOCZONYCH MOCZEM I PRZECHLANYCH GDYŻ, ŻADEN DONOS NIE PRZYNIÓSŁ REZULTATU I SIĘ ZAŁAMAŁ A WYJŚCIA SZUKAŁ W ALKOHOLU !!!.

  • keniek - niezalogowany 2013-10-21 19:38:57

    zajęcie dla nieroba

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na temat szczecinek.com