16°C lekki deszcz

W parafii pw. Ducha Świętego piknik po raz dziewiąty

W Szczecinku nie można się nudzić. Kto nie miał planów na minioną, słoneczną niedzielę (11.06) mógł wybrać się do parku na spacer i przyłączyć się do zabawy, jaka trwała przez całe popołudnie na terenie Ślusarni. Był to zorganizowany już po raz dziewiąty Festyn Parafialny parafii pw. Ducha Świętego.

Tradycyjnie już podczas tego typu imprez prowadzone są różnego rodzaju kwesty. Teraz także można było zakupić specjalne cegiełki. Cel? Parafialny piknik był okazją do tego, by… stać się „dawcą organów”. W taki trochę przewrotny sposób wspólnota prowadziła zbiórkę na nowy instrument.

Niedzielny, piknikowy relaks rozpoczął się zaraz po godzinie 14.00. Już od samego początku trwania imprezy plac zabawy wypełnił się całymi rodzinami. Na ciepłym słońcu przy kawie, herbacie, słodkich napojach czy piwie wygrzewali się babcie, dziadkowie, rodzice i dzieci. Organizatorzy zadbali o to, by festyn był odskocznią od pełnego pracy tygodnia.

- Dzisiaj przeżywamy 9 Festyn Parafialny, a przed tygodniem obchodziliśmy uroczystość Zesłania Ducha Świętego. Była to w naszej parafii uroczystość odpustowa. Mówiąc naszym językiem – imieniny parafii – podkreślił w rozmowie z Tematem proboszcz parafii pw. Ducha Świętego, o. Arkadiusz Sojka. – Jest tak samo, kiedy przeżywamy imieniny w naszych domach: zapraszamy znajomych, przyjaciół, by wspólnie usiąść przy stole i z nimi razem pobiesiadować, ucieszyć się sobą nawzajem. Takim też celem jest nasze dzisiejsze spotkanie. Nie na liturgii, nie na modlitwie, która jest dziękczynieniem Bogu za przeżyty rok, za to dobro, które się dokonało. Spotykamy się na festynie właśnie po to, by ze sobą pobyć wspólnie przy stole, przy kawie, przy ciastku, przy grillu…

W trackie zabawy można było wziąć udział w licznych rodzinnych konkursach albo podziwiać występy przedszkolaków i uczniów. Były m.in. dmuchane trampoliny, kącik z malowaniem twarzy, kucyk, jak i pokazy sprzętu strażackiego. DO dyspozycji piknikowiczów oddano też liczne stoiska ze smakołykami. Przez cały czas trwania pikniku można też było zakupić cegiełkę na zakup nowych organów.

- Tak się złożyło, że musieliśmy zakupić nowe organy, ponieważ stary instrument – pianino elektroniczne - nam się zepsuło – wyjawił nam o. Arkadiusz Sojka. - Zakupiliśmy nowe organy elektroniczne, a teraz ten zaciągnięty kredyt trzeba spłacić. Dlatego też zysk z loterii fantowej i ze wszystkich atrakcji przeznaczymy na spłatę kolejnej raty.

- Naszym nadrzędnym celem jest jednak to, żeby budować relacje – dodał nasz rozmówca. - W kościołach jesteśmy często anonimowi. Znamy się być może z widzenia. Taka okazja, jaką jest festyn parafialny, umożliwia zrobienie kroku ku innemu człowiekowi. To okazja, abyśmy budowali relacje parafialne, rodzinne, abyśmy stali się bliżsi sobie.

parafia ducha Św w szczecinku piknik - komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Imprezy, Szczecinek - miasto - więcej informacji