:-(

Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?



  24°C bezchmurnie

Wypadek, ciężko ranni, służby w akcji. „Karambol 2015” na ulicach Szczecinka

Ryk syren alarmowych wozów strażackich i karetek pogotowia ratunkowego. Wypadek przy ul. Jana Pawła II. Samochód osobowy uderzył w autobus pełen ludzi i dachował. Są ciężko ranni. To wszystko mogli dziś (czwartek 3.09) przed południem obserwować mieszkańcu Szczecinka - w ramach ćwiczeń szczecineckich służb ratowniczych pk. „Karambol 2015”.

    Jak nam powiedział zastępca Komendanta Powiatowego PSP mł. bryg. Jacek Dylewski, służby do tego ćwiczenia przygotowywały się od pewnego czasu. 

    - Kilka dni temu odbyły się też ćwiczenia aplikacyjne. W ich trakcie dowódcy poznali tło taktyczne zajęć – mówi „Tematowi” oficer. – Po zakończeniu ćwiczenia będziemy mieli czas by na chłodno przeanalizować nasze działania. Wyciągniemy też wnioski, i tam gdzie były jakieś niedociągnięcia, będziemy je systematycznie usuwać w trakcie kolejnych zajęć. Po prostu wszystko musi być dopięte na „ostatni guzik”. Wiadomo, licho nie śpi i możemy, odpukać, mieć podobną sytuację na ulicach Szczecinka.

    Strażacy, ratownicy medyczni oraz zabezpieczający ćwiczenia policjanci i strażnicy miejscy działali bardzo sprawnie. Wszyscy „ranni” doczekali się pomocy medycznej. Wpierw udzielano jej „ciężko poszkodowanym”. Ranni z mniejszymi obrażeniami karnie czekali w kolejce,. Zazwyczaj na leżąco.

    Szpital w Szczecinku desygnował na miejsce ćwiczeń szpital mobilny. Ratownicy sprawnie go uruchomili i tam, pod specjalnym namiotem, składowano „ofiary” karambolu. Tam też pracowali lekarze.

    - W ćwiczeniu wspomagali nas druhowie z Jednostek Ochotniczych Straży Pożarnych z terenu powiatu, m.in. z: Parsęcka, Gwdy Wielkiej i Żółtnicy. Ponadto szpitalny oddział ratunkowy z karetkami oraz członkowie Ochotniczej Grupy Ratowniczej „Tadmed” – mówi „Tematowi” J. Dylewski. – To bardzo operatywni młodzi ludzie. 

    Jak powiedział nam nasz rozmówca, strażacy zadysponowali do ćwiczenia całą zmianę służbową, łącznie 9 strażaków oraz powiatowego koordynatora medycznego. W ćwiczeniach brały też udział dwa samochody gaśnicze i pojazd specjalistyczny PSP. 

    - Na miejscu zdarzenia jest też zmiana, która obecnie pełni dyżur bojowy. W razie alarmu strażacy są w każdej chwili gotowi do działania – zapewnia J. Dylewski. – Na gorąco nie chciałbym na razie oceniać przebiegu ćwiczeń, tym bardziej, że byłem autorem jego scenariusza. Dużym atutem takich ćwiczeń jest też ich widowiskowość. Ludzie muszą wiedzieć i widzieć, że gdy tylko zajdzie konieczność, gdy będą potrzebować pomocy, otrzymają ją szybko, sprawnie i fachowo. Muszą czuć, że są po prostu bezpieczni. Widzą też, że ich podatki są dobrze spożytkowane. To również jeden z dużych atutów ćwiczenia. 

    Obserwując ćwiczenia można było zauważyć, że nasi strażacy oraz ratownicy medyczni działają niemal w ciemno, szybko i sprawnie. – Po to się szkolimy codziennie, non stop – kończy J. Dylewski. (sw)

Foto/video: S. Włodarczyk


Wypadek, ciężko ranni, służby w akcji. „Karambol 2015” na ulicach Szczecinka komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się