:-(

Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?



  17°C rozproszone chmury

Z prawie odciętymi palcami na chirurgię do Szczecina jechał sam. Szpital wyjaśnia

Z prawie odciętymi palcami na chirurgię do Szczecina jechał sam. Szpital wyjaśnia

Mnóstwo emocji wywołał tekst, w którym opisywaliśmy historię rodziny młodego mężczyzny z poważnym urazem ręki.  Przypomnijmy. Młody człowiek, poważny uraz dłoni, mnóstwo krwi, ból, ogromne emocje zarówno u pacjenta, jak i u jego najbliższych... Tak w ogromnym skrócie wyglądał jeden z wieczorów rodziny naszych Czytelników, którzy pragną zachować anonimowość. Oczywiście, rodzina błyskawicznie znalazła się w szpitalu. Rana została opatrzona. Jednak uraz był na tyle poważny, że 18-latek potrzebował natychmiastowej operacji. Najbliższy szpital, który takiego zabiegu mógł się podjąć, znajdował się jednak w Szczecinie. Rodzicom chłopaka zasugerowano, by... zorganizowali własny transport.

Cały artykuł można przeczytać tutaj: https://szczecinek.com/artykul/problem-z-transportem/440603 .
Oczywiście, zgodnie z sugestią radnego miejskiego, dyrektora ds. medycznych szczecineckiego szpitala Marka Ogrodzińskiego, zwróciliśmy się o odpowiedź na zadane przez nas pytania na piśmie. Odpowiedź otrzymaliśmy po niespełna dwóch tygodniach.
Zadaliśmy kilka bardzo konkretnych pytań. Najważniejsze dotyczyło oczywiście opisywanego przez nas przypadku. Zapytaliśmy, jaki był powód tego, że to właśnie rodzina, a nie karetka, musiała odwieźć syna z tak poważnym urazem ręki do szpitala w Szczecinie? Odpowiedzi udzieliła Żaneta Kołodziej, specjalista medycyny ratunkowej. Oto pełna treść nadesłanego pisma:


„Dnia 19.04 pełniąc dyżur medyczny w SOR tutejszego szpitala zaopatrywałam pacjenta S. z powodu ran szarpanych palców II-V lewej dłonie ze złamaniami otwartymi oraz uszkodzeniem aparatu ścięgnistego. 
Z powodu poniesionych obrażeń pacjent ten wymagał dalszego leczenie w Klinice Chirurgii Ręki w Szczecinie, gdzie został niezwłocznie skierowany. Stan zdrowia pacjenta, jak i odniesione przez niego obrażenia nie powodowały bezpośredniego zagrożenia zdrowia i życia oraz pacjent nie był niezdolny do samodzielnego poruszania się. Wobec powyższego i działając zgodnie z procedurą KIS-44 (postępowanie w przypadku zlecenia usługi transportu sanitarnego lub medycznego) pacjenta i rodzinę pouczono o konieczności udania się do Szczecina transportem własnym, po uprzednim upewnieniu się, że rodzina tym transportem dysponuje. 
Na koniec nadmienię, iż w trakcie rozmowy ze mną rodzina wyraziła zgodę na zaproponowane rozwiązanie”.

 
Zapytaliśmy też o procedury: kiedy pacjentowi przysługuje transport do innej najbliższej placówki, która jest w stanie udzielić niezbędnej pomocy? Jakie urazy wykluczają przejazd "na własną rękę"? Kiedy szpital może odmówić zorganizowania takiego transportu? W jakich przypadkach pacjentom sugeruje się, by do innych placówek medycznych docierali jednak sami? No i przede wszystkim - kto bierze i ponosi odpowiedzialność za to, co może się wydarzyć z pacjentem, kiedy zgodnie z sugestią lekarzy, zostanie on przetransportowany do innego szpitala "na własną rękę"? 
Na tę część zapytań odpowiedział Jakub Rogólski z obsługi prawnej szpitala, cytując krótko podstawę prawną. Czy taka odpowiedź rozwiała wszelkie wątpliwości Czytelników oraz pacjentów Szpitala w Szczecinku? 
Oto treść zacytowanej podstawy prawnej: 
„Art. 41 ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, finansowanych ze środków publicznych:
1. Pacjentom, na podstawie zlecenia lekarza ubezpieczenia zdrowotnego, przysługuje bezpłatny przejazd transportem sanitarnym, także lotniczym, do najbliższego szpitala i z powrotem, w przypadkach: konieczności podjęcia natychmiastowego leczenia, wynikających z potrzeby zachowania ciągłości leczenia. 

2. Pacjentom przysługuje bezpłatny przejazd karetką w przypadku dysfunkcji narządu ruchu, uniemożliwiającej korzystanie z transportu publicznego (autobusy, tramwaje), w celu odbycia leczenia - do najbliższej placówki medycznej i z powrotem. Potrzebne jest tu także zlecenie od lekarza. 
3. W przypadkach niewymienionych wyżej - pacjentowi przysługuje przejazd środkami transportu sanitarnego odpłatnie lub za częściową odpłatnością. Potrzebne jest tutaj także zlecenie od lekarza”. 
 

Miejsce zdarzenia mapa Szczecinek


szpital szczecinek transport uraz dłoni - komentarze opinie

  • jasne jak drut - niezalogowany 2018-05-11 13:52:26

    Punkt 1 art. 41 !

  • gość 2018-05-11 14:52:07

    1. Najbliższa placówka w której można odbyć leczenie jest w Szczecinie. 2. Z rozwaloną łapą nie mógł jechać pociągiem lub autobusem. (w ustawie jest mowa o transporcie publicznym). 3. Leczenie powinno być natychmiastowe, żeby pacjent nie stracił palców. Jak dla mnie, to szpital naciągnął rodzinę pacjenta na transport. Zresztą w rodzinie miałem podobny przypadek. Z tym, że pacjent sam się wiózł do Szczecina z rozwaloną łapą. Jakoś kręcił kierownicą i cud, że nikogo nie zabił. Jak chcemy mieć tak dalej, to nie wymagajmy od szpitala nic. Ciekawe tylko, kto będzie następny. A co roku w gazetach jest podobna sensacja. Poprzednio było gorzej, bo nikt nie wrzucił odciętych palców pacjentowi do torby.

  • Gość - niezalogowany 2018-05-11 15:34:10

    Ten szpital to dno. Sam na własne żądanie tam nie trafię. Z doświadczenia oceniam Wałcz kilka razy lepiej.

  • Erin Brockovich 2018-05-11 17:32:38

    Cyt."odniesione przez niego obrażenia nie powodowały bezpośredniego zagrożenia zdrowia" Czyli co?? Odcięte palce nie kwalifikują się jako bezpośrednie zagrożenie zdrowia? To co miał sobie odciąć?? Głowę?

  • gość 2018-05-11 18:41:46

    Bardzo przepraszam, ale szpital powinien ponieść odpowiedzialność karną za takie zachowanie. Pani Żaneta Kołodziej, specjalista medycyny ratunkowej udzieliła odpowiedzi literalnie - w stylu jaki obowiązywał za komuny. Skoro stwierdziła, że pacjent wymaga dalszego leczenia specjalistycznego, to oznacza, że nie zakończyła leczenia i w tej sytuacji miała obowiązek zadysponowania karetki. Niejaki Jakub Rogólski z tzw. obsługi prawnej szpitala, podobnie wymigał się treścią ustawy, która nic nie wyjaśnia. Orzecznictwo w tej materii jest jednoznaczne i w razie wystąpienia negatywnych skutków bezpośrednio odpowiada pani Ż. Kołodziej oraz szczecinecka spółka nazywana zwyczajowo szpitalem. Naganne zachowanie w/w wynika ze zwyczaju stosowanego w tej spółce przez lekarzy. Opryskliwość i bezczelność graniczy z chamstwem, ponieważ liczy się rachunek ekonomiczny, a nie ludzkie zdrowie. Chorzy pacjenci to balast generujący straty. Wiem bo miałem do czynienia z takimi personami i to w rożnych sytuacjach, gdzie kilkukrotnie byłem chamsko atakowany słownie przez (...) lekarzy. Dyrekcja nie panuje nad personelem lekarskim, bo to "nadzwyczajna kasta", coś na wzór "sędziów" Pacjenci, no cóż widocznie balast przeszkadzający w samozachwytach oraz psujących rachunek ekonomiczny. Ludzi traktują jak konieczne zło i to zmienimy. Będzie jak w Niemczech - widywałem bezrobotnych lekarzy. Dlaczego sami wywnioskujcie. Pozdrawiam chorą "służbę" zdrowia.

  • Gość - niezalogowany 2018-05-11 22:38:00

    Żeby było jak w Niemczech, to należy pibierać składkę zdrowotną i płacić personelowi medycznemu jak tam.

  • gość 2018-05-12 05:50:37

    lis i Douglas spółka zoo. Koalicja PO i Nieporozumienie Samorządowe doprowadziła szpital do dna. Posprzedawałem działki na terenie szpitala dla podmiotów prywatnych. Tylko prokurator

  • układ zamknięty - niezalogowany 2018-05-12 08:27:14

    Szpital ciągle ma za mało kasy. A jak to wygląda u " konkurencji " zza przysłowiowego płotu - też im ciągle brakuje kasy, czy wręcz przeciwnie, mają OGROMNE zyski ??? Prywatne firmy z reguły mają zyski, inaczej bankrutują !

  • gość 2018-05-12 10:03:51

    Rządzący patrzą na liczbę łóżek, jakość leczenia jest na dalszym planie. Leczenie kroplówką i apapem to marne leczenie.

  • Gość - niezalogowany 2018-05-12 14:13:51

    Wszystkie szpitale w Polsce ledwo przędą. Można wozić każdego pacjenta tam i spowrotem, ale zabraknie na coś innego, pilniejszego. Ale jest jeszcze jeden problem. Skąd wziąć lekarza lub ratownika, skoro ich brakuje?

  • Gość - niezalogowany 2018-05-13 00:48:47

    Ludzie nie mają świadomości za co NFZ płaci i wydaje im się, że wszystko się należy. Tak dobrze nie ma, nawet gdy się wykupi dodatkowe ubezpieczenie. Skupiają swoje pretensje na personelu medycznym, zamiast przyjąć do wiadomości, że nie da się płacić mało, a wymagać dużo.

  • gość 2018-05-13 09:24:13

    Kto ukradł tablicę z napisem : Szpital Powiatowy w Szczecinku im .dr Ludwika Rydygiera? Oj żydowskie sztuczki masonów

  • prywaciarz - niezalogowany 2018-05-13 10:16:24

    Plasterek i do domu - aby nie generować kosztów.

  • Gość - niezalogowany 2018-05-13 21:44:12

    PiS rządzi dopiero dwa lata, a w służba zdrowia już działa znakomicie. Sam dyrektor szpitala zawozi kule pacjentowi Jarosławowi na Zoliborz. Teraz wszystkim pacjentom bedą sprzęt rehabilitacyjny natychmiast dostarczać do domów osobiście dyrektorzy szpitali. Jestem tego pewna.

Dodajesz jako: Zaloguj się