:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  4°C słabe opady deszczu

Z przymrużeniem oka

Opinie i felietony, przymrużeniem - zdjęcie, fotografia

Mimo, że w tym roku jesteśmy w czołówce pomorskich miast, w których z nieba wylało się najwięcej wody, warto omijając kałuże, wybrać się na nieco dłuższą ekspedycję, niż wyjście do marketu na zakupy. To prawda, że nasz miejski mikrokosmos liczy sobie zaledwie 5 tys. hektarów uwzględniając w tym powierzchnię trzech jezior, ale za to osobliwości w nim co niemiara.


Od zawsze twierdzę, że świat najlepiej poznawać, pozostawiając samochód na przydomowym parkingu. Doświadczamy go wówczas wszystkimi dostępnymi zmysłami, ot choćby powonieniem. Mimo że wokół sama woda, lasy i moczary, to podczas upałów powietrze, szczególnie we wschodniej części, najwyraźniej nieleśne. Niezawodnie mieszkańcy uparli się, aby latem nie tylko grillować, a sądząc po intensywności zapachu i koloru, palić w piecach śmieci i odpady. No tak to przynajmniej wygląda w raportach wszystkich niezależnych urzędów. Jeśli nasze odczucia w tym względzie rozmijają z owymi raportami, to tylko dowód na to, jak niedoskonałe są nasze indywidualne odczucia. Zatem rzeczywistość należy przyjmować z przymrużeniem oka, a w skrajnych przypadkach pożądana byłaby nawet przepaską na oczach. 
Stąd też z przymrużeniem oka wszyscy użytkownicy szczecineckiego targowiska traktują umieszczoną na eksponowanym miejscu halę. Wbrew temu, jak to jest praktykowane na całym świecie, zamiast dachu ze szkła bądź innego nie mniej przeźroczystego materiału, wykonano go z blachy, z warstwą termoizolacyjną. Najwyraźniej kierowano się zasadą: droższy materiał, plus robocizna, całość pomnożona przez współczynnik zwiększający, co daje większy zysk. Idea ze wszech miar słuszna, ale nie dla użytkowników. Latem utrzymuje się tu niższa temperatura niż ta na zewnątrz, ale tak też jest zimą. Całoroczne są za to przeciągi i to takie, że głowę urywa. Nic dziwnego, że nawet podczas największego gradobicia, nikt tam niczego nie sprzedaje. 
Przyznajmy, funkcja jak na halę targową niezwykle oryginalna i zapewne tylko przez przypadek nie znalazła się w miejscowym przewodniku turystycznym, jako naziemna jaskinia. Posiada wszakże wszystkie jej atrybuty - ciemno, zimno i przeciągi, no może poza stalaktytami i stalagmitami, ale jakby co, to się dorobi sztuczne, jak te palmy na Mysiej Wyspie. I tylko niepotrzebnie ludziska psioczą, że najwięcej deficytowego miejsca na mizernej wielkości szczecineckim targowisku zajmuje coś, co wszędzie jest przydatne, ale nie u nas. 
Skoro o osobliwościach mowa, to niewątpliwie taką cechę noszą wszystkie szczecineckie ścieżki i szlaki rowerowe. Mają to do siebie, że nijak w jakiś logiczny sposób nie są ze sobą powiązane. Piszę to w kontekście mającej się lada moment rozpocząć inwestycji „rowerowej”. Dokładnie chodzi o budowę kilku kolejnych odcinków ścieżek rowerowych. Wszystko to, bez ładu i składu. Może dlatego, że z reguły władza, która wydała w tej kwestii dyspozycje, porusza się samochodami? W tym miejscu warto zapytać, co z trasą nadjeziorną, która tonie w błocie? Warto też zapytać o tzw. ścieżkę rowerową przy trzesieckiej obwodnicy, tej od Sójczego Wzgórza do ronda na Trzesieckiej, bo po kamieniach wielkości kurzych jaj nie da się jechać... 
Rowerzyści korzystają, choć to jak najsurowiej zabronione, z przejść dla pieszych. Dlaczego jedne i to często na tej samej ulicy są tylko dla pieszych, a kilkadziesiąt metrów dalej również dla rowerów. Przykłady? Obwodnica, ul. 28 Lutego, Jana Pawła II, Karlińska... Dlaczego ścieżka rowerowa przy ul. Kołobrzeskiej urywa się na... łące przed placem koncertowym? Dlaczego trasa rowerowa ciągnąca się przez całe osiedle Zachód nagle i niespodziewanie znika na przejściu przy ul. Polnej po to, aby dosłownie dwadzieścia metrów dalej się odrodzić? Dlaczego ścieżka rowerowa przy ul. Kołobrzeskiej przecięta została wjazdami, przez które nie można przejeżdżać rowerem, ale jezdnią można? 
Dlaczego pan policjant przy okazji mierzenia prędkości na obwodnicy, poucza jadących ścieżką rowerową rowerzystów (twierdząc, że za drugim razem będzie mandat) tylko dlatego, że korzystają z przejść na drogach dojazdowych. To prawda, że pan policjant ma rację, bo zarządcy zabrakło wyobraźni, a może chciał dać zarobić producentowi znaków drogowych? Dlaczego na tejże samej obwodnicy na jednych przejściach (patrz oba ronda przy Koszalińskiej) można rowerem przejeżdżać, a na innych bocznych uliczkach nie? Dlaczego w Szczecinku na wszystkich ulicach, niezależnie kto nimi zarządza, pod tym względem panuje wprost nieopisany chaos? Dlaczego przejścia, wzorem chodnikowych ścieżek rowerowych nie są malowane tak, jak to się dzieje w innych miastach na kolor czerwony? Czyżby farba była droższa od ludzkiego życia? 
Pytań jest wiele, ale na wstępie zaznaczyłem, do rzeczywistości (nawet tej obiektywnej) najlepiej podchodzić z przymrużeniem oka.
                                                                                                                                     

Jerzy Gasiul


woda kałuże jeziora - komentarze opinie

  • Karol Kin 2017-09-08 15:11:37

    dodam jedno swoje "dlaczego": Dlaczego widzę tabliczki "sprzątaj po swoim psie" - nawet dwie - ale nie widzę ani jednego kosza? ;)

  • gość 2017-09-08 16:40:54

    Da się przeżyć ,jeszcze tak niedawno była tylko ta jedna ścieżka wkoło jeziora,tam nie było kłopotów z rondami czy innymi skrzyżowaniami.Dziś nawierzchnia ułożona z marnej kostki na wysokości ul.Kościuszki wygląda jak stara zużyta tarka.

  • gość 2017-09-09 08:39:55

    Dlaczego tak beznadziejni ludzie nami rządzą?Wszystko zawsze spartolone i podlane oparami absurdu? Zawsze jeden wielki chaos w każdej dziedzinie i marnotrawienie publicznych pieniędzy? Filmy Barei mimo upływu lat i zmiany dekoracji ciągle aktualne.

  • gość 2017-09-09 16:26:09

    Dwa, czy trzy dni temu zanotowano gigantyczny wybuch na Słońcu. Następnego dnia trzęsienie ziemi w Meksyku. Huragan o prędkości 300km/h przechodzi przez Karaiby. itp. Opisane w artykule "problemiki" nie zasługują na określenie "chaos". Ty tylko ścieżki rowerowe. Wystarczy to ulepszyć, albo poszukać kosza na psią kupę nieco dalej. Uśmiechnij się Pan. Raz się żyje :)

  • gość 2017-09-10 17:47:28

    Skoro nie radzą sobie ze ścieżkami nie poradziliby sobie z większymi problemami

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na temat szczecinek.com