:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  4°C słabe opady deszczu

Żeglowali na Trzesiecku. Memoriał Falkowskiego

Po latach przerwy na wody jeziora Trzesiecko powrócili żeglarze, by spróbować swych sił w walce o Memoriał im. Henryka Falkowskiego. W minioną sobotę, 9 września br. na terenie przystani Centrum Edukacji Ekologicznej i Rewitalizacji Jezior w Szczecinku odbyło się uroczyste otwarcie dwudniowych regat.

Na starcie imprezy stawiło się spore grono zawodników, z wielu klubów żeglarskich województwa Zachodniopomorskiego. Wszystko po to, by podjąć się rywalizacji w dwóch klasach: OPTYMIST oraz ISA-407. Pierwsza z nich, to niewielkie i wyjątkowo zwrotne łódki, przeznaczone dla rozpoczynających swą żeglarską przygodę oraz 407-ki, nieco dostojniejsze i stosunkowo proste w obsłudze łodzie z jednym żeglarzem na pokładzie.

- Bardzo mnie cieszy, że impreza powróciła właśnie tu, gdzie przed wieloma latami narodził pomysł uczczenia pamięci Pana Falkowskiego - mówi Tematowi Radosław Wąs, dyrektor CEEiRJ. - Z wielką przyjemnością i dumą gościmy w Szczecinku żeglarzy z wielu znanych i utytułowanych klubów naszego województwa.

- Mam nadzieję, że ta piękna idea już nigdy nie zostanie odłożona „na półkę” i znajdą się chętni, by podtrzymywać tradycje białych żagli na naszym jeziorze. Jestem przekonany, że warto poświecić chwilę, by poczuć tę pasję, połączoną z nutką rywalizacji i poznać nie tylko żeglarstwo, ale i żeglarzy oraz łączącą ich, niemal rodzinną więź - dodaje Radosław Wąs.

W uroczystości otwarcia wzięli udział członkowie rodziny Henryka Falkowskiego, legendarnego szczecineckiego instruktora i pasjonata żeglarstwa, a także: Poseł na Sejm RP Radosław Lubczyk, Starosta Szczecinecki Krzysztof Lis, który od lat aktywnie wspiera środowisko wodniaków oraz lokalni pasjonaci i instruktorzy sportów wodnych wraz z zaproszonymi gośćmi.

- To, że na starcie imprezy pojawiło się mnóstwo, pięknie przygotowanych łodzi, a wraz z nimi tak wielu młodych zawodników z tylu klubów, to dla mnie doskonała wiadomość. Mam nadzieję, że każdy z nich zapamięta postać Pana Henryka Falkowskiego, którego wspominamy od wielu lat w trakcie jesiennych regat.

- Mam także szczerą nadzieję, że ci wszyscy wodniacy wrócą do swoich domów i macierzystych klubów z przekonaniem, że warto tu wrócić. Nie tylko na przyszłoroczne regaty, ale także po to, by poznać nasz region, jego historię i wyjątkowych, pełnych pasji mieszkańców Powiatu Szczecineckiego - podsumowuje Krzysztof Lis.

 


regaty falkowskiego trzesiecko żaglówki - komentarze opinie

  • gość 2017-09-11 20:09:12

    A jak mają się zajęcia żeglarskie w Centrum? Czy są tam jakieś grupy czy instruktorzy co prowadzą zajęcia żeglarskie? Bo to teraz chyba przejęta rola ze szlotu, a na jeziorze pusto...

  • gość 2017-09-13 13:33:19

    SZLOT z żeglarstwem też nie miał nic wspólnego, powstanie SZLOTu okozało się końcem żeglarstwa w Szczecinku Szkoda, że nikt nie wspomniał, że w regatach nie brał udziału żaden zawodnik z Szczecinka Brakuje tam osoby która ma pojęcie o żeglarstwie sportowym, niestety takich osób w Szczecinku nie ma już wielu Szkoda, że takie piękne tradycje zostały zaprzepaszczone

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na temat szczecinek.com