10°C bezchmurnie

Zróbmy sobie media

Opinie i felietony, Zróbmy sobie media - zdjęcie, fotografia

Nie lubię być przywoływany do tablicy. To trochę jakbym wyskakiwał z siebie w jakiś sposób prowokowany kłamstewkami mniejszymi i większymi miejskich trolli internetowych. Dobra, tak jest. 

Teraz każdy może mieć “portal” - cokolwiek ta nazwa znaczy. Nastukać sobie obserwujących na FB, zbierać lajki. I zachłystuje się byciem rozpoznawanym, po kilku miesiącach tytułuje się już “numerem jeden w mieście”,  nagminnie kradnąc innym materiały, transformując je w wystarczający dla prawa sposób (wystarczy zmienić 30%), lub zwyczajnie kopiując je ze stron urzędowych czy organizacji i umieszczając na swojej stronie i na fejsie. Mimo upływu lat, to się nie zmienia. Zwykle śmieję się z tego albo kpię. To ich złości, tym zabawniej jest. 

Pewnie niewielu mi uwierzy, ale… nie czytam innych, lokalnych tytułów internetowych. Uważam, że to zaburzy mi własny sposób pracy. Wystarczy, że się dowiaduję od znajomych, co tam się dzieje. Jeśli godne uwagi, więc rzadko :) Oczywiście, to moje zdanie.

A propos potęg medialnych: Nie ujawniam zbyt często statystyk odwiedzin Temat.net. Wystarczy, że otrzymują je na żądanie nasi najwięksi klienci i domy mediowe, które zlecają nam masę rzeczy. Skoro to robią, to widocznie uważają, że wyniki są porządne. Ale wiem, że nasze lokalne dzieci Neostrady, udające że utrzymują się ze swoich stron internetowych (podkreślające przy okazji swoją “niezależność”), ogarnia straszna ciekawość. Taka, że nie mogą spać i pytają kogo mogą ;) No to trochę pomogę, ale nie wiem czy na długo, bo to dość dobry wynik i znowu snu nie będzie. Podam tylko jeden: W styczniu i lutym przekroczyliśmy miłą sercu barierę 96 tysięcy unikalnych użytkowników miesięcznie. Tak, w Temat.net. 

Nie rozumiem zjawiska, które ma miejsce w Szczecinku. Bez wnikania w szczegóły: mamy do czynienia z ośmioma mediami. Jak myślicie, z czego się utrzymują? Kto i w jaki sposób zdecydował o tym, że sobie powstaną, kiedy powstaną i jak to policzył? Ile wydał na zabawki i po co? No właśnie…

Jeszcze kilka lat temu było ich o połowę mniej. Tort na rynku jest ten sam. Może mniejszy. A miasto ma tylko nieco ponad 37 tysięcy mieszkańców. Patrzę na to z perspektywy kolesia, który przepracował w mediach 25 lat. Większość tutaj.

Konkurencja rodzi jakość. Tak jest, jeśli nie kradnie, nie stosuje brudnych mało rynkowych zagrywek i nie jest finansowanym od tyłu, czyli nie z efektów swojej własnej pracy. Czegoś takiego w mieście nie widziałem. Naprawdę.

Niektórzy z naszych reklamodawców bywali zdezorientowani. Nierzadko po jednym dniu od ukazania się ich ogłoszenia w Temacie papierowym, czy elektronicznym, byli nagabywani przez dziecko Neostrady. “Ile zapłaciliście za reklamę w Temacie? Bo u mnie będzie taniej”. Telefony zaczynają dzwonić dosłownie na dzień po starcie ogłoszenia u nas. Niezły trolling, co? Na szczęście nasi Klienci nie są w ciemię bici i z reguły czują, że ktoś kręci. A jeśli któryś się skusił (w porządku, może gdzie chce przecież), szybko zmieniał zdanie. To chyba dobrze.

To po co otwierać sobie portal / medium?

a) wygram kolejne wybory 

b) Tematu tak nie lubię, że zrobię pod górę, koszt nieistotny. Nie ja płacę, tylko firma państwowa, pośrednio. Nie będzie mnie widać, ale w odpowiednim momencie wyskoczę

c) znowu myślę, że wygram kolejne wybory

d) Tematu tak nie lubię, że zrobię pod górę, koszt nieistotny. Nie ja płacę, tylko firma zupełnie prywatna, pośrednio. Bo widmo na przykład PiS mnie przeraża.

Z tych czterech każda odpowiedź jest prawidłowa. Tak czy siak, chodzi o traktowanie Was, odbiorców jak gęsi na fermie (chodzi mi o proces karmienia, nie jego zakończenie po kilku miesiącach ;) )

W Temacie nie jesteśmy świętoszkami, raczej krnąbrne z nas istoty;) Taki typ i podpisujemy się pod tym nazwiskami. Nawet, jak błądzimy. Ale wiecie co? Jako jedyni w mieście (tak, jedyni) utrzymujemy się wyłącznie ze swojej pisaniny i z tego, że ktoś nas chce czytać. Jesteśmy szczęśliwi, że od 28 lat nazwa “Temat” kojarzy się ze Szczecinkiem. To Wy chcecie nas czytać, wykupujecie reklamy i ogłoszenia. I za to właśnie Wam - naszym Czytelnikom, mieszkańcom, serdeczne, wielkie, wiecie jakie, dzięki. 

Maciej Gasiul

ps.

Ciekawostka techniczna na koniec: Jednej ze stron lokalnych, podczas minionych wyborów parlamentarnych, koło gardła w bardzo bliskiej odległości przeleciało ostre narzędzie Komisarza Wyborczego. Dlaczego? Postanowili, jako jedyna strona w Polsce :D nie z powodu niewiedzy, ale raczej poczucia własnej wyższości nawet nad TVN, mieć gdzieś ciszę wyborczą i nie pościągać płatnych banerów z gębami kandydatów, zapewne przy okazji nieźle ich za to kasując. Wiedzieliście?

Zróbmy sobie media komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się

Ostatnie video - filmy na temat szczecinek.com





Opinie i felietony, - więcej informacji